Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » skazany na autyzm?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 18-07-2012


2931

Jestem ciekawa radixów rodziców dziecka, tam też może być sporo informacji


evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 18-07-2012


1530

no tak ..to jest planeta wysilku ,rozsadku ,sprawiedliwosci


evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 18-07-2012


1530

koli jest 18 1 1970 ale bez godziny .. a ojciec 13 7 1977

warszawa obydwoje


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 18-07-2012


2931

no szkoda... chociaż w przybliżeniu

bez godziny to cienki bolek




viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 18-07-2012


1060

Cytat:  andromeda :

>
> te wszystkie Saturny z I i XII domu, ale można z tym daleko zajść

Mi mój saturn w I domu nie przeszkadza...az starch pomysleć jaka bym była gdyby usadowił się w innym miejscu...

w temacie wątku...

Przez 12 lat pracowałam z autystykami...( teraz tylko z doskoku). Mati- z nim "byłam" najdłużej. Urodził się zdrowy, radosny, roześmiany...
Mama zorientowała się, że coś z Nim nie tak, gdy mały miał 2 lata. Było lato- wszystkie dzieciaki budowały babki w piaskownicy a On nie, sam jak palec w przeciwległym kącie...
Zawsze wolał samotność i popadanie w schematyzm. Jeśli obiad, spanie czy bajka to zawsze wymuszał by była to ta sama godzina ( jak z zegarkiem w reku, zawsze trafiał idealnie). Mateusz nie mówił do ok. 8 rż. Pierwsza mowa to echolalija ( czyli powtarzał czyjeś zasłyszane słowa) np. chcesz cukierka? - chcesz cukierka.
Gdy jeżdziłam do Niego przez prawie rok a On nie odezwał się do mnie słowem zaczęłam wątpić w sens moich wizyt. Jak mi mój wygadany Merkury wysiadł to stwierdziłam: trudno, w takim razie viola jedzie do domu bo musi ugotować dzieciom obiad. Mateusz nie patrzac na mnie ( zawsze unikał kontaktu wzrokowego) odpowiedział : Jedź, jedź, bo pizza rogata a diabeł tkwi w cieście.... ( reklamowy slogan)

dziewczyny tu dobrze zasugerowały- porzadna kontrola słuchu i może warto powtórzyć badania w jakimś dobrym OWI.


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 18-07-2012


771

Cytat:  andromeda :
> Cytat:  evuniaj8 :
> > NO LATWEGO zycia NIE DAJE .. BO SATURN TO BICZ KARMICZNY ..
>
> no to wiesz o co chodzi, hmmmm
>
> te wszystkie Saturny z I i XII domu, ale można z tym daleko zajść

Ja mam Saturna w I domu.
Jakąś taką wewnętrzną powagę mi daje i brak luzu.Trochę też smutek i melancholię..


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 18-07-2012


2634

Cytat:  viola :
> Cytat:  andromeda :

> dziewczyny tu dobrze zasugerowały- porzadna kontrola słuchu i może
> warto powtórzyć badania w jakimś dobrym OWI.

Dziewczęta nie doczytały

Cytat:  evuniaj8 :

> a np ..jak jego brat starszy gral na gitarze to on tanczy ..

A badania słuchu , robią już noworodkom po narodzinach ......Owsiak na to zbierał pare lat temu
http://www.wosp.org.pl/medycyna/badania_sluchu


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 18-07-2012


2931

chyba że mu się pogorszył

ja reagowałam na muzykę, nie słyszałam tylko ludzkiego głosu


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 18-07-2012


1060

Oj Walterku....ajmsory


koliber


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 18-07-2012


1

moja godzina to cos miedzy 4 rano a 8
a meza nie mam pojecia

słuch miał badany w pierwszej kolejnosci, jak tylo zaczelismy szukac przyczyn oraz aparat mowy (laryngolog mu zerkał w gardziel )

to ze on dla nas przyszedł jako wyzwanie/ zadanie dla nas to pewnie tak jest...
to taki swoisty sprawdzian siły i woli walki
po za tym ja i maz mamy karmy władzy (czyli odpowiedzialnosci) i lepiej sie tego chyba nie da przerobic bo co by sobie czasem nie myslec to nikogo nie kocha sie tak jak własne dziecko


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.