Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 07-09-2011


2634

Cytat:  inez :

> Na urana też mam na dsc nie patrzeć? To by się zgadzało, bo mi nic
> nie robi

Patrzeć se możesz .....jak się cofa , na twoim DSC to Efemeryd tylko wie , kiedy będzie , a "wolne" planety mają "ciasne" orby .
Zresztą Uran u Ciebie za "stan posiadania" odpowiada , a "niespodzianki" Ci już przyniósł przez ostanie lata , w domu "zdrowia" przebywając ....z tego co pamiętam już 2 razy byłaś "niezdrowa"


Aster  (20)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:09 08-09-2011


870

Cytat:  walter :
> Cytat:  Aster :
> > Jezuratuj!
>
> Aster , jak zaczynasz raczkować w astro , to zacznij od podstaw
> astrologii, a nie od nic nie znaczących "dziwolągów" .
> Charakter ,osobowość męża masz w osobistych , a nie jakimś okruszku
> który nawet nie jest planetą.
To ja ryba-kretynka,
zdrowego rozsądku u ryb za grosz, to wiadomo, na podstawie mylnych
założeń dochodzą czasem pokrętną drogą do właściwych wniosków
co z pewnością nie jest zasługą rozumu a intuicji. No ale to tak poza tym przypadkiem, bo astrologię zaczęłam
badać pewnie,,od dupy strony'' stąd chaos totalny mam w
głowie (o ile ją mam - a jak mam to pustą jak dzban). Tak
wiem, najpierw radixy, żywioły, osie, domy, aspekty na końcu i to nie od pokoleniowych, ale ktoś pytał o pluton, jak się go odczuwa.
Wspominano Gorzkie Gody, aspekty księżycowo-plutoniczne, itd.
Świętego oburzenia nie było jakoś, że bez znaczenia.
Moja synastria z mężem jest całkiem ok (aż mnie dziwi), poza jego saturnem w 7 i aspektami plutonowymi


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 08-09-2011


2931

Aster, możemy sobie o plutku swoją drogą podyskutować. Z drugiej strony takich obiektów jak Pluton w naszym gwiazdozbiorze jest tysiące i dlatego nasuwają się wątpliwości. Ale nie znaczy, że te tysiące planetoid nie ma wpływu na nasze życie, może po prostu jeszcze nie jesteśmy tego w stanie ogarnąć.

Natomiast, ten Pluton w tranzycie jest w koniunkcji z moją Wenus. Wszyscy jednoznacznie twierdzą, że się zmieniłam, od trzech lat, że jestem inna. Trzy lata temu zaczęło się działanie Plutona (albo mi się tak wydaje). W urodzeniowym tworzy kwadrat do wenus. Najgorszy był dla mnie jednak 2008/2009, kiedy ostatni raz kwadracił sam siebie. Jak zaczął koniunkcją działać na moją Wenus, zrobiłam rachunek sumienia i postanowiłam się wycofać z niezdrowych układów miłosnych (napewno ułatwił mi tranzyt Jowisza w VII dom). Bolało i to bardzo, bo ciężko się angażuję, a jak już to na całość. I spróbuj to odkręcić, ale miałam tą silną świadomość, ze muszę. Wciąż nie mam poukładane, ale jakoś wyraźniej widzę tę całą sytuację. Napewno jeszcze nie koniec, jednak na początek pokochałam siebie.

W każdym razie całkiem trafne może być spotrzeżenie Belki, że Pluton nie działa od razu, jak to bywa przy elektryzującym Uranie, magicznym Neptunie.

Wszystkie moje związki z partnerami w mniej więcej moim wieku były właśnie takie plutoniczne, dążenie do kontroli innej osoby, niekoniecznie jawnej kontroli.


inez  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:09 08-09-2011


243

Nie rozumiem tych tranzytów zupełnie! Jak mi jowisz szedł przez MC i X dom, co niby miało dawać mnogość sukcesów zawodowych, a za jowiszem zaraz saturn szedł, który miał niby utrwalać i ugruntowywać moją zawodową pozycję- to miałam najgorszy okres zawodowy. Ciągłe zmiany pracy, przeplatane długimi okresami bezrobocia, praca poniżej kwalifikacji, a pracodawcy, szkoda mówić, czasem nawet nie płacili.
Urana mam teraz na dsc i zupełnie nic! (odpukać!). Jak już myślałam, że chociaż tranzyt plutona rozumiem- to mi Walter mówi, żeby go olać




walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:09 08-09-2011


2634

Cytat:  inez :
> Nie rozumiem tych tranzytów zupełnie! Jak mi jowisz szedł
> przez MC i X dom,

Inez , aby zrozumieć tranzyty , musisz najpierw zrozumieć swój urodzeniowy radix . Ty masz MC w Raku i Marsa w X domku . Mars robi kwadraturę do Merkurego i Wenus w 7 d (współpracy). Pomijając że Mars w Raku jest w upadku (chaotyczne ,impulsywne zachowania) , w kwadraturze do Merkurego może oznaczać niecierpliwość ,porywczosc, spory i oszustwa (własne lub ze strony innych "7 dom), w kwadraturze do Wenus (symbolizujacą relacje towarzyskie , pieniądze i wszelakie przyjemnosci).

I dopiero teraz nakładasz sobie na to wszystko tranzyt Jowisza , który wszystko wyolbrzymia , a potem tranzyt Saturna który "gasi" bezpodsatwny optymizm i domaga się krytycznego spojrzenia na cudawianki obiecane przez Jowisza ......koniunkcja tranzytowego Saturna do Marsa w Raku (2 malefiki ) już sama w sobie jest nieprzyjemna , a co dopiero w kwadraturze do planet w 7 domu ( relacji ,współpracy itp).

To tak skrótowo , jak lukac na tranzyty , bo podatawą jest zawsze urodzeniowy i jezeli nie masz "obietnicy" w radixie , to i 5 Jowiszy nic tu nie pomoże .


inez  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:09 08-09-2011


243

Cytat:  walter :

>
> To tak skrótowo , jak lukac na tranzyty , bo podatawą jest zawsze
> urodzeniowy i jezeli nie masz "obietnicy" w radixie , to i 5 Jowiszy
> nic tu nie pomoże .

Dzięki Walter, tak to logicznie tłumaczysz, że się nawet mi się to jasne wydaje.
Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję mi odbierasz


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:09 08-09-2011


2634

Cytat:  inez :

> Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję mi
> odbierasz

Relokuj się , z MC w Raku to bardziej na Matke Polke siem nadajesz , niż na szefową Korporacji
Chyba ze z "opieki" , zawód uczynisz


inez  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:09 08-09-2011


243

Cytat:  walter :
> Cytat:  inez :
>
> > Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję
> mi
> > odbierasz
>
> Relokuj się , z MC w Raku to bardziej na Matke Polke siem nadajesz> > , niż na szefową Korporacji
> Chyba ze z "opieki" , zawód uczynisz


korzonki już zapuściłam, poziomki posadziłam... braciszki blisko, gdzie mi po świecie się tułać
a ja noce głupia zarywam i kasę na studia niepotrzebnie wydaję


Dita  (17)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:09 08-09-2011


115

Cytat:  walter :
> Cytat:  inez :
>
> > Jednym słowem z tym moim marsem to nie poszaleję ... nadzieję
> mi
> > odbierasz
>
> Relokuj się , z MC w Raku to bardziej na Matke Polke siem nadajesz> > , niż na szefową Korporacji
> Chyba ze z "opieki" , zawód uczynisz

O przepraszam bardzo ani ze mnie matka ani nawet polka. Wybacz Inez wtargnięcie w wątek.


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:09 08-09-2011


2634

Cytat:  inez :
> a ja noce głupia zarywam i kasę na studia niepotrzebnie wydaję

Ale nie swoją , jak Jowek w 8 domu ci teraz siedzi .....to co rycys .

Studiuj , nie stracisz .......zawsze lepiej odchodzić "mądrzejszym" , niż się przyszło


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.