Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Tranzyty Plutona
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:01 07-01-2011


1060

Basiu- mam do oddania, ładniusieńkiego, prosto z MC- kcesz?


Pastelowykamyk


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 09-01-2011


chętnie wymienię się doświadczeniami dotyczącymi tranzytów przez Słońce, Księżyc, Wenus, Merkurego: Saturna, Urana, Neptuna, Plutona. Szukam osób, które doświadczyły takich przejść praktycznie i zaobserwowały jak u nich to działa
W moim życiu Uran, otworzył mnie na ezoterykę, poznałam doświadczalnie czym jest radiestezja, czakry, hipnoza, telepatia.Poznałam wielu oryginalnych ludzi z niesamowitymi właściwościami. Razem z Saturnem na słońcu doświadczyłam ogromu pracy, wyrzeczeń i satysfakcji. Poznałam śmierć w wielu wydaniach. To czas najcięższych przejść związanych z nadmiarem pracy, nauki i ogromnego uporu. Neptun to pisanie listów - 3 lata korespondencji z osobą znaną jedynie z neta. Wspólne odkrywanie poezji, sztuki, filozofii. To pisanie miało w sobie magię i piękno. Potem podróże i spotkanie Mistrza. Pluton odkrył przede mną prawdę o związku, moim w nim miejscu, wywalił złudzenia i obnażył słabość. Dopiero zaczął taniec z Wenus, za moment zagarnie Słońce i Merkurego. Mój świat zmienia się bardzo, lęk zmieniam w działanie, zadaję pytania, odnajduję odpowiedzi
Czy ktoś z Was zna te klimaty ...? Podzielenie się swoimi spostrzeżeniami może być dla wielu odkryciem...


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 09-01-2011


2634

Cytat:  ---- :

> Potem podróże i spotkanie Mistrza. Pluton odkrył przede mną prawdę o
> związku, moim w nim miejscu, wywalił złudzenia i obnażył słabość.
> Dopiero zaczął taniec z Wenus, za moment zagarnie Słońce i Merkurego.
> Mój świat zmienia się bardzo, lęk zmieniam w działanie, zadaję
> pytania, odnajduję odpowiedzi
> Czy ktoś z Was zna te klimaty ...? Podzielenie się swoimi spostrzeżen> iami może być dla wielu odkryciem...

Sądząc po pozycji tranzytującego Plutona w koniunkcji z twoim urodzeniowym ,nie wydaje mi się że już zdążyłaś poznać Mistrza......bo albo masz roczek ,albo 248 lat ,co nie wydaje mi się prawdopodobne


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 09-01-2011


2931

zabawne




Basia  (27)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
22:02 21-02-2011


374

Cytat:  Kikuchiyo :
> Z drugiej strony specjalistą od rzucania kłód pod nogi jest Saturn.> > Pluton gniecie psychikę w taki sposób, że często nie wiemy jakie są
> tego zewnętrzne przyczyny. Przeważnie sami sobie wtedy roimy nieszczęś> cia.
>
> Zewnętrzne manifestacje działania Plutona to śmierć bliskich osób,
> rozpad dotychczasowego trybu życia bądź sposobu myślenia, radykalne
> życiowe reformy, przeprowadzki.
>
> Zauważyłem, że na stany depresyjne wywołane tranzytami Plutona bardzo> > szybko pomagają środki antydepresyjne. Bo Pluton pcha nas ku
> transformacji i wystarczy nieraz odrobina woli, drobny czynnik, aby
> wszystko potoczyło się jak z płatka.
> Na tranzyty Saturna psychotropy przeważnie nie pomagają albo pomagają> > po dłuższym czasie - tutaj trzeba popracować, przeczekać.
>
> Ja na koniunkcji Plutona do Ascendentu popadłem w głęboką deprechę,
> czułem na sobie prawie oddech śmierci, miałem wyraźne poczucie że coś
> się kończy. Poszedłem do psychiatry i po za życiu pół tabletki (!)
> środka, który mi przepisał, czułem się jak nowo narodzony - w jedną
> dobę stałem się zupełnie innym człowiekiem.
>
> Mój ojciec na kwadraturze Plutona do Księżyca wpadł w alkoholizm ale
> bardzo szybko z niego wyszedł gdy tylko podjął działania w tym
> kierunku.
>
> Obecnie mój kolega ma trygon Plutona do Słońca. I tu również była
> depresja zaleczona w mgnieniu oka jakimiś proszkami.
>
> Z kolei osoby saturniczne (albo przechodzące tranzyty saturna) chodzą> > do lekarzy, łykają psychotropy miesiącami i nic.


antydepresanty powiadasz ...
i mówicie, z enie ma mocnych na Plutona.


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:02 24-02-2011


390

Bo nie ma Różne środki mogą jedynie przyspieszyć transformację, nie powstrzymają jej.

Moja obecna kwadratura Plutona do Marsa przebiega póki co zaskakująco łagodnie, nie ma we mnie agresji większej ponad tą, która była wcześniej To ciekawe bo przy pierwszym przejściu w maju trochę się działo

Jednocześnie Plutek tworzy mi teraz trygon do Saturna. Czy ktoś kto już przeżył?


sansi  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 26-02-2011


7

szukam i podpytuje o doświadczenia osób po lub w trakcie koniunkcji plutona do urana (dokł. w XI domu) - ten aspekt będzie na mnie działał ponad rok i chyba pozostaję mi go poczuć iwyłącznie na sobie


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:02 26-02-2011


2931

Cytat:  sansi :
> szukam i podpytuje o doświadczenia osób po lub w trakcie koniunkcji> > plutona do urana (dokł. w XI domu) - ten aspekt będzie na mnie
> działał ponad rok i chyba pozostaję mi go poczuć iwyłącznie na sobie
>

a jak się objawia u Ciebie ten tranzyt?


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
01:02 27-02-2011


390

Jak Plutek na Uranie to na wypadki trzeba uważać Mój brat i mój lokator mieli (chyba jeszcze mają) ten tranzyt bo są z jednego rocznika. Gdy wlazł tam Mars to dosłownie w jednym dniu narozrabiali po pijaku i wylądowali w szpitalach - jeden w Krakowie, drugi we Wrocławiu Ja na przez ten tranzyt miałem rękę, nogę i nos złamane Ale nie bój żaby, gdyby to na każdego tak działało to całe roczniki chodziłyby połamane; Astro.com określa ową koniunkcję jako przyspieszone dojrzewanie bodajże


sansi  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:02 27-02-2011


7

właśnie, właśnie w końcu to pokoleniówki moja postawa jest taka, że wszystko się może zdarzyć; odbieram to jako robienie gruntu pod "coś" - myślę, że na tranzyty saturna i jowisza, które są w natarciu


dziękuje tak czy inaczej będę na siebie uważała


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności