Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


1607

Cytat: Tykasia :
> Moj Pluton chyba raczej slaby-bo i w Pannie i aspekty takie
> sobie(luzna op.do wenus i sekstyl do neptuna tylko).Kwadrature
> Pluton-Pluton mialam w 2006-2007 roku -nic szczegolnego raczej sie nie> > wydarzylo-w moim radixie saturn mocny to chyba bardziej jego tranzyty> > odczuwam.Wlasnie teraz siedzi mi na Plutonie potem zrobi kwadrat do
> asc i na koniec Urana przycisnie -dosc juz mam tych jego lekcji a
> konca jeszcze nie widac

Jeśli Twój Saturn siedział lub siedzi Ci teraz na plutonie masz okazję zobaczyć czy urodzeniowy Pluton silnie lub słabo oddziaływuje w twoim radixie, bo Saturn wszystko spowalnia i zmusza do skupienia się na problemie który reprezentuje dana planeta i pokazuje czy mamy porządek w tych sprawach. Jeśli się nic większego nie działo może to znaczyć że Twój pluton nie odgrywa znaczącej roli w twoim wzroście świadomości a wtedy tę rolę odgrywać może Saturn


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


723

logiczne i ja ... no tak ... koń by się uśmiał


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


1607

Cytat:  Lillith :
> Inshallah, tak sobie dumam przy kotlecie .... jeśli Pluto wymusza
> zmiany i transformacje, to czy idąc tokiem logicznego rozumowania,
> inne układy planetarne nie powinny nas w nich wspierać i zachęcać ???

Wiesz przeważnie jest tak że dopiero kilka wspierających aspektów tranzytowych wskazuje na to ze coś może się wydarzyć. Im jest ich więcej w tym samym czasie tym większe prawdopodobieństwo że coś się wydarzy, dlatego tak trudno jest w prognozowaniu dzięki tranzytom powiedzieć ze cos na pewno sie wydarzy. Czasami pokazuje to kilka aspektów a czasem jeden ale silny i mocno zwiazany z radixem, tzn z planetą która jest aspektowana zarówno w kosmogramie urodzeniowym jak i tranzytach. Do tego wchodzi jeszcze gotowość karmiczna na doświadczenie danej lekcji. Bo nawet jeśli czasami wyraźnie widać kilka 100% aspektów które wskazują ze może się coś wydarzyć a w nas nie ma karmy która by "współwibrowała" z tematem na który wskazują tranzyty to nic takiego sie nie stanie. Miałem juz wiele takich sytuacji i dlatego zawsze staram sie być bardzo ostrożny z prognozowaniem przy pomocy tranzytów. Z własnych obserwacji że bardziej sprawdzają się u mnie solariusze. Najpierw staram sie rozpatrzyć solariusz a dodatkowo wspieram się tranzytami. Ale to wymaga czasu i skupienia na co nie zawsze jest czas i energia W grę mogą też wchodzić Monady w których sie obecnie człowiek znajduje i to czy jest w pozytywnych czy negatywnych biegunach tych Monad. Jak zwykle krzyzuje sie wiele różnych wpływów i możliwości z których trzeba umieć wusnuć odpowiednie wnioski, co najczęściej nie jest proste, wręcz powiedziałbym że jest sztuką


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


723

Monada - czyli dusza ???




ATENA  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


56

właśnie... to sztuka, dlatego wśród artystów jest tylu wizjonerów


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


1607

Cytat:  Lillith :
> Monada - czyli dusza ???

Ne chodzi tu o duszę tylko o specyficzny okres w życiu człowieka w którym się obecnie znajduje. Dokładny opis znajduje się w wątku Michael w temacie Monady.Ponizej podaję link:
http://horoskopia.info/grupy_pokaz_temat,298.html


Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


19

Cytat:  Lillith :
> Cytat:  Anya :
> > Lillith jestem ciekawa jak czujesz tą kwadraturę. Pisałaś kiedyś,
> > że to "jazda bez trzymanki". Mnie pod koniec roku rozpocznie się
> > kwadratura Plutona do Plutona i jestem ciekawa czego się spodziewać> .
> > Wprawdzie jednocześnie przez prawie cały przyszły rok będzie mnie
> > nękać Saturn i pewnie jego wpływ będzie silniejszy, bo uaktywni
> mój
> > półkrzyż, ale Pluton też będzie mieszał (ciekawe czy wzmocni czy
> > złagodzi działanie Saturna).
>
> No tak, bo wiesz że MUSISZ coś zrobić aby ruszyć do przodu ... MUSISZ> > ... ale, ale nikt nie chce wpaść dzięki swoim decyzjom w jeszcze
> większą kałabanię. Chcesz aby te decyzje przyniosły dobre dla Ciebie i> > korzystne zmiany, aby dały Ci oczekiwane szczęście, spokój i harmonię> > w życiu.
> Właśnie tego się boję o czym pisze Inshallah. Jeśli sama i dobrowolni> e nie podejmiesz się tych zmian, nie przepracujesz swojej karmy tak
> jak powinnaś, to możesz jeszcze bardziej oberwać po tyłku - tak ku
> przestrodze dla leniwych.
> Ta ,,jazda bez trzymanki" to ciągłe zmiany w życiu prywatnym, wyjście> > spod ,,opiekuńczego klosza" który, patrząc z perspektywy czasu wcale
> nim nie był, a był poczekalnią, usypialnią tego co siedzi głęboko w
> Tobie i co powinnaś rozwijać, robić .... To zderzenie ze światem,
> poznawanie tego co dobre i złe, uczenie i poznawanie się siebie na
> nowo. Jakże ciekawe, ale .....

Dzięki Lillith. Masz rację, problemem jest to jak dokonać wyboru, jak przewidzieć, czy decyzja podjęta teraz nie okaże się w przyszłości błędna. A jeśli okres jest "gorący" i decyzji do podjęcia wiele na raz, to może być frustrujące, ale i ekscytujące . Stresuję się, bo wiem w jakich obszarach zmiany powinny zajść - i chyba jestem na nie gotowa, czuję się jakbym wyrosła ze starych butów, ale jeszcze nie bardzo wiem jakie chcę nowe.


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


1607

Cytat:  ATENA :
> właśnie... to sztuka, dlatego wśród artystów jest tylu wizjonerów
>

Tak tylko że tu istnieje bardzo cienka granica pomiędzy wizjonerami a szarlatanami. Trzeba być bardzo czujnym i sprawdzać wszystko czy to co głoszą ci wizjonerzy sprawdza się w praktyce Duchowość to jest dziedzina w której można tworzyć własne wizje i systemy, które nie koniecznie mają coś wspólnego z rzeczywistością Bardzo łatwo można być w tym temacie oszukanym i naciągniętym nie przypadkowo duchowość jest przypisana w astrologii planecie Neptun. W pozytywnym biegunie jest to między innymi połączenie z poziomem duchowym, a w negatywnym samooszukiwanie się i tym samym oszukiwanie innych, często nieświadome. Dlatego trzeba starać się trzeźwo patrzeć na tę dziedzinę, choć często nie łatwo jest widzieć prawdę przy tak subtelnych energiach


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


1436

Cytat:  Insallah :

>
> Jeśli Twój Saturn siedział lub siedzi Ci teraz na plutonie masz
> okazję zobaczyć czy urodzeniowy Pluton silnie lub słabo oddziaływuje w> > twoim radixie, bo Saturn wszystko spowalnia i zmusza do skupienia się> > na problemie który reprezentuje dana planeta i pokazuje czy mamy
> porządek w tych sprawach. Jeśli się nic większego nie działo może to
> znaczyć że Twój pluton nie odgrywa znaczącej roli w twoim wzroście
> świadomości a wtedy tę rolę odgrywać może Saturn
No niestety ale w czasie tego tranzytu(saturn na plutonie) wszystko uleglo zawieszeniu-dzieki temu znalazlam czas aby zajac sie czyms co mnie od dawien dawna fascynowala(to cale gwiezdne towarzystwo)i wlasciwie nie wiem czy powinnam dziekowac czy plakac-jestem w rozterce


Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


19

Cytat:  Insallah :
> Cytat: Anya :
> > Insallah jak zwykle celna uwaga. Myślę o mojej kwadraturze i wiem
> > (chyba) o jakie zmiany chodzi. To jest coś co się wlecze potwornie
> od
> > dawna, ale mam nadzieję, że zakończy się przed końcem tego roku,
> a
> > więc przed rozpoczęciem aspektu. Stąd mój lęk. Czy to się nie
> będzie
> > ślimaczyć jeszcze dłużej? Mam nadzieję, że nie.
> > Przy okazji, czy kwinktus to pozytywny aspekt, czy negatywny? Bo
> w
> > natalnym mam kwinktus Jowisza do Plutona i sekstyl Neptuna do
> > Plutona.
>
> Kwinkunks to aspekt napięcia (aspekt panny) objawia się on wewnętrzny> m napięciem na poziomie psychiki. Przy tym aspekcie musimy nauczyć się> > dostosowywać swoją postawę do zaistniałych okoliczności a to wymaga
> głębokiej analizy, korekty i zmiany w świadomości. Według Bila
> Tierney'a wolniejsza planeta ma za zadanie skorygować energię szybszej> > planety przy aspektach napiętych. Więc w tym przypadku trzeba
> rozpatrzyć Jowisza pod kątem jego negatywnej manifestacji A sekstyl> > między Neptunem a Plutonem to już raczej aspekt pokoleniowy i według
> mnie nie odgrywa dużej roli w osobistym kosmogramie

Dzięki.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności