Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1607

Cytat: Anya :
> Insallah jak zwykle celna uwaga. Myślę o mojej kwadraturze i wiem
> (chyba) o jakie zmiany chodzi. To jest coś co się wlecze potwornie od
> dawna, ale mam nadzieję, że zakończy się przed końcem tego roku, a
> więc przed rozpoczęciem aspektu. Stąd mój lęk. Czy to się nie będzie
> ślimaczyć jeszcze dłużej? Mam nadzieję, że nie.
> Przy okazji, czy kwinktus to pozytywny aspekt, czy negatywny? Bo w
> natalnym mam kwinktus Jowisza do Plutona i sekstyl Neptuna do
> Plutona.

Kwinkunks to aspekt napięcia (aspekt panny) objawia się on wewnętrznym napięciem na poziomie psychiki. Przy tym aspekcie musimy nauczyć się dostosowywać swoją postawę do zaistniałych okoliczności a to wymaga głębokiej analizy, korekty i zmiany w świadomości. Według Bila Tierney'a wolniejsza planeta ma za zadanie skorygować energię szybszej planety przy aspektach napiętych. Więc w tym przypadku trzeba rozpatrzyć Jowisza pod kątem jego negatywnej manifestacji A sekstyl między Neptunem a Plutonem to już raczej aspekt pokoleniowy i według mnie nie odgrywa dużej roli w osobistym kosmogramie


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1060

Dlatego jak ktoś pisze, ze przecenia się jego wpływy, to ja się nie zgadzam. Bo przylazł taki nieproszony, rozgoscił się, cofnął na trochę i siedzi, i gniecie i doświadcza)
To zły ale niezbędny gość..taki podwójny skorpion.


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1607

Cytat:  viola :
> Dlatego jak ktoś pisze, ze przecenia się jego wpływy, to ja się nie> > zgadzam. Bo przylazł taki nieproszony, rozgoscił się, cofnął na
> trochę i siedzi, i gniecie i doświadcza)
> To zły ale niezbędny gość..taki podwójny skorpion.

A ja pomimo ze ciągle doświadczam jego transformującego wpływu (koniunkcja z Wenus w 1 domu) nawet go lubię a to dlatego, ze to co zostaje po doświadczeniach z nim związanych jest świeże i nowe nie skażone starymi postawami i zachowaniami które mnie do tej pory blokowały. Choć kiedy rozpoczynają się lekcje z nim związane tak jak zapewne każdy chciałbym jak najszybciej od niego uciec i schować się gdzieś w norkę gdzie nikt i nic mnie nie dotknie. Ale Pluton w pozytywnym biegunie zawsze dodaje głębi i intensywności tam gdzie zaznaczył swój wpływ i gdzie dokonał eliminacji i transformacji i za to go sobie cenię


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


723

mój Pluton w Wadze ( X dom ) chyba silny - ma koniunkcję do MC, kwadraturę do Jowisza, sekstyl do Merkurego, Słońca, ASC i Neptuna - prawie wszystkie najważniejsze moje planety. Czyżby to wszystko bym wybrała właściwą drogę w życiu, właściwe moje powołanie ?????




Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1607

Cytat:  viola :
> Dlatego jak ktoś pisze, ze przecenia się jego wpływy, to ja się nie> > zgadzam. Bo przylazł taki nieproszony, rozgoscił się, cofnął na
> trochę i siedzi, i gniecie i doświadcza)
> To zły ale niezbędny gość..taki podwójny skorpion.

"Zły" na początku kiedy jesteś w trakcie transformacji, ale kiedy ją przejdziesz i cofniesz sie pamięcią wstecz raczej nie będziesz chciała wrócić do dawnej postawy sprzed transformacji, dopiero wtedy docenisz jego wartość, tak myślę, bo ja tak mam


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


723

Nie wiem czy to robota samego Plutona czy pod rękę z Saturnem, ale jak sięgam pamięcią wstecz, to chyba oni powymiatali z mego życia niedobrych dla mnie partnerów - jak coś u nich nie grało i nie pasowało, to szli szybciutko do ,,odstrzału" ( ,,Stary" powiedział że mój Saturn nie pozwoli mnie krzywdzić i oszukiwać - i chwała mu za to )


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1060

Cytat:  Insallah :
> Cytat:  viola :
> > Dlatego jak ktoś pisze, ze przecenia się jego wpływy, to ja się
> nie> > zgadzam. Bo przylazł taki nieproszony, rozgoscił się, cofnął
> na
> > trochę i siedzi, i gniecie i doświadcza)
> > To zły ale niezbędny gość..taki podwójny skorpion.
>
> A ja pomimo ze ciągle doświadczam jego transformującego wpływu
> (koniunkcja z Wenus w 1 domu) nawet go lubię a to dlatego, ze to co
> zostaje po doświadczeniach z nim związanych jest świeże i nowe nie
> skażone starymi postawami i zachowaniami które mnie do tej pory
> blokowały. Choć kiedy rozpoczynają się lekcje z nim związane tak jak
> zapewne każdy chciałbym jak najszybciej od niego uciec i schować się
> gdzieś w norkę gdzie nikt i nic mnie nie dotknie. Ale Pluton w
> pozytywnym biegunie zawsze dodaje głębi i intensywności tam gdzie
> zaznaczył swój wpływ i gdzie dokonał eliminacji i transformacji i za
> to go sobie cenię

Też tak chciałabym móc napisać za jakiś czas, ze coś wniósł i zmienił na lepsze. Póki co winię go za wszystko ( to taki mój kozioł ofiarny) i wiem, że jak nie zmienię sposobu myslenia to opozycją do księzyca mnie znów ukarze ( bo też tuż, tuż).
najbardziej na świecie kocham stabilizację i przewidywalność. Lubię miec wszystko poukładane, zaplanowane...mze to czasem zbyt nudne było ( dla mnie nie). Ta rewolucja spowodowała, ze wszystko przewróciło się do góry nogami. Zauważyłam wiele swoich słabości o których nie miałam pojęcia ( ale i cech pozytywnych o które się nie posądzałam). Jeszcze rok, dwa...i pozegnam go zdecydowanie silniejsza.


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


723

czyli suma summarum - do przodu


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


1060

Cytat:  Insallah :
> Cytat:  viola :
> > Dlatego jak ktoś pisze, ze przecenia się jego wpływy, to ja się
> nie> > zgadzam. Bo przylazł taki nieproszony, rozgoscił się, cofnął
> na
> > trochę i siedzi, i gniecie i doświadcza)
> > To zły ale niezbędny gość..taki podwójny skorpion.
>
> "Zły" na początku kiedy jesteś w trakcie transformacji, ale kiedy ją
> przejdziesz i cofniesz sie pamięcią wstecz raczej nie będziesz chciała> > wrócić do dawnej postawy sprzed transformacji, dopiero wtedy docenisz> > jego wartość, tak myślę, bo ja tak mam

trzymam Cię za słowo
dziękuję


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:05 16-05-2010


723

Inshallah, tak sobie dumam przy kotlecie .... jeśli Pluto wymusza zmiany i transformacje, to czy idąc tokiem logicznego rozumowania, inne układy planetarne nie powinny nas w nich wspierać i zachęcać ???


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności