Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Aster  (20)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:09 07-09-2011


870

Cytat:  Belka :
> Cytat:  inez :
> > > >
> > > > a jak odbierasz tą wenusowo-plutonową kwadraturę?
> > > Chyba mi nie przeszkadza... Chociaż bywa troche tak na zasadzie
> -
> > raz> > go lubię a raz prawie nie znosze, ale uciekac nie mam
> ochoty,
> > chociaz> > wierzgnąć lubie. Nie odczuwam osaczania, ale małe
> proby
> > lekkiego
> > > zdominowania mnie czasami juz tak, takiego "ustawiania" po
> > swojemu.
> > > Troche mi sie to podoba, troche nie. Niemniej odnosze wrazenie,
> że
> > to
> > > mnie byloby chyba łatwiej sie uwolnic od naszej relacji niz
> jemu,
> > > oczywiscie gdyby byl powod :-). Ale nie wiem czy to z powodu
> > Plutona.
> > > Zreszta tak w ogole to wzajemnie nas do siebie ciagnie. Ale sa
> i
> > inne
> > > aspekty, wiec pewnie dziala wszystko naraz.
> >
> > Belka znalazłam fajny artykuł o połączeniach wenus-pluton, Polecam
>
> >
> > http://siriusastro.wordpress.com/2011/02/06/wenus-pluton-porownawcz>; o-> gorzkie-gody/
> Dzieki, ciekawe :-) No i chyba cos na rzeczy jest i raczej to wlasnie> > Pluton jest bardziej obsesyjny, nawet jak to ukrywa :-) I prawda jest> > chyba, że takie zwiazki, nawet jak sie zapowiadają "lekko" to z
> czasem nabieraja "ciężkości" i glebszego wymiaru powinowactwa
> duchowego. Takiego poczucia, ze trzeba ze soba byc :-) Chociaz u mnie
> to jeszcze Saturn sie wmieszal, wiec nie wiem co w kwestii tej glebi
> bardziej wazy.
Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od słońca do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie widać ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to z wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się zerwać. No nie do rozwalenia związek. Oprpcze tego są różne takie tam osie w pokryciu itd. Ale ten pluton.. Kontrola podstawą zaufania. Nie, żeby mi grzebał w komórce i śledził, wiem, że się hamuje, ale ciągle o coś podejrzewa i takie tam. Dość uciążliwe, czasem zabawne, ale jest. Zawsze mnie pociągał, nie nudził, jest silna więź oprócz tego, więc to nie jest z tego wszytskiego najgorsze (może gorsze lub równie niefajny jego satrun w 7). Jest też zajebisty sex, jestem pewna, że to to, bo ani wenusowo-marsowch ani między światłami nie mamy nic. W oprzednim związku (6-letnim) zauważyłam (wiadomo, że teraz, jak grzebie) taki sam atak plutona na wszytskie 5 osobistych + atak jego wenus (też 5 i też dhm). Związek był totatlną porażką, nie było uwielkiego uczucia z mojej strony (doszłam do tego potem, wiadomo. Cały czas próbowałam się z tego uwolnić, po 4 latach zakochałam się w aktualnym mężu i przez 2 lata nie mogłam zerwać z poprzednim (pluton? przymus?, jego obsesja? moja litość? nie wiem). Fakt, że z moim obecnym ledwo się poznaliśmy i wyemigorwał na 2 lata, więc nic podójnie się nie toczyło (niby). Długo po rozstaniu (mimo, że szybko się pocieszył, zaraz ożenił), nie mógł o mnie zapomnieć (pluton? obsesja?). I jeszcze jeden facet, dla mnie przyjaciel, żadnej chemii z mijej strony. Taki sam układ (5 x jego pluton atak na moje biedne planeti + 5 x wennus - to samo). Latami namawiał mnie na wyjazd do USA, nie bacząc na moje aktualne związki. Po latach (24) pisał do mnie o jedynej niespełnionej miłości ( znów pluton?) Może naintrepretuję i naginam do swoich doświadczeń ale coś w tym musi być..


Belka  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:09 07-09-2011


138

Cytat:  Aster :
> Cytat:  Belka :
> > Cytat:  inez :
> > > > >
> > > > > a jak odbierasz tą wenusowo-plutonową kwadraturę?
> > > > Chyba mi nie przeszkadza... Chociaż bywa troche tak na
> zasadzie
> > -
> > > raz> > go lubię a raz prawie nie znosze, ale uciekac nie mam
> > ochoty,
> > > chociaz> > wierzgnąć lubie. Nie odczuwam osaczania, ale małe
> > proby
> > > lekkiego
> > > > zdominowania mnie czasami juz tak, takiego "ustawiania" po
> > > swojemu.
> > > > Troche mi sie to podoba, troche nie. Niemniej odnosze wrazenie,>
> > że
> > > to
> > > > mnie byloby chyba łatwiej sie uwolnic od naszej relacji niz
> > jemu,
> > > > oczywiscie gdyby byl powod :-). Ale nie wiem czy to z powodu
> > > Plutona.
> > > > Zreszta tak w ogole to wzajemnie nas do siebie ciagnie. Ale
> sa
> > i
> > > inne
> > > > aspekty, wiec pewnie dziala wszystko naraz.
> > >
> > > Belka znalazłam fajny artykuł o połączeniach wenus-pluton,
> Polecam
> >
> > >
> > > http://siriusastro.wordpress.com/2011/02/06/wenus-pluton-porownaw>; cz> o-> gorzkie-gody/
> > Dzieki, ciekawe :-) No i chyba cos na rzeczy jest i raczej to
> wlasnie> > Pluton jest bardziej obsesyjny, nawet jak to ukrywa :-) I
> prawda jest> > chyba, że takie zwiazki, nawet jak sie zapowiadają
> "lekko" to z
> > czasem nabieraja "ciężkości" i glebszego wymiaru powinowactwa
> > duchowego. Takiego poczucia, ze trzeba ze soba byc :-) Chociaz u
> mnie
> > to jeszcze Saturn sie wmieszal, wiec nie wiem co w kwestii tej
> glebi
> > bardziej wazy.
> Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od słońca
> do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie widać
> ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to z
> wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się zerwać.
> No nie do rozwalenia związek. Oprpcze tego są różne takie tam osie w
> pokryciu itd. Ale ten pluton.. Kontrola podstawą zaufania. Nie, żeby
> mi grzebał w komórce i śledził, wiem, że się hamuje, ale ciągle o coś
> podejrzewa i takie tam. Dość uciążliwe, czasem zabawne, ale jest.
> Zawsze mnie pociągał, nie nudził, jest silna więź oprócz tego, więc to> > nie jest z tego wszytskiego najgorsze (może gorsze lub równie
> niefajny jego satrun w 7). Jest też zajebisty sex, jestem pewna, że to> > to, bo ani wenusowo-marsowch ani między światłami nie mamy nic. W
> oprzednim związku (6-letnim) zauważyłam (wiadomo, że teraz, jak
> grzebie) taki sam atak plutona na wszytskie 5 osobistych + atak jego
> wenus (też 5 i też dhm). Związek był totatlną porażką, nie było
> uwielkiego uczucia z mojej strony (doszłam do tego potem, wiadomo.
> Cały czas próbowałam się z tego uwolnić, po 4 latach zakochałam się w
> aktualnym mężu i przez 2 lata nie mogłam zerwać z poprzednim (pluton?
> przymus?, jego obsesja? moja litość? nie wiem). Fakt, że z moim
> obecnym ledwo się poznaliśmy i wyemigorwał na 2 lata, więc nic
> podójnie się nie toczyło (niby). Długo po rozstaniu (mimo, że szybko
> się pocieszył, zaraz ożenił), nie mógł o mnie zapomnieć (pluton?
> obsesja?). I jeszcze jeden facet, dla mnie przyjaciel, żadnej chemii z> > mijej strony. Taki sam układ (5 x jego pluton atak na moje biedne
> planeti + 5 x wennus - to samo). Latami namawiał mnie na wyjazd do
> USA, nie bacząc na moje aktualne związki. Po latach (24) pisał do mnie> > o jedynej niespełnionej miłości ( znów pluton?) Może naintrepretuję i> > naginam do swoich doświadczeń ale coś w tym musi być..
Boże, aż się boje po tym, co przeczytalam - bo wygląda na to, że gdybym chciała się wywinąć (na razie nie chcę) to by mi było trudno, bo by mnie koniecznie chcial przytrzymac? U mnie to co prawda tylko Mars i Wenus sa atakowane plutonowa kwadratura, no i troche jest rownowagi dzieki mojemu Plutonowi w trygonie z jego Sloncem, ale i tak brzmi nieco fatalistycznie :-) Zwlaszcza, ze mamy pokrycie osi, a Mars, Wenus i Ksiezyc ścisle na nich (Księzyc to nawet w jego VII domu, w koniunkcji z moim MC, chociaz to na drugiej osi, nie na tej z pokryciem). Satrun tez sie plącze. Jowisz w duzej dawce takoz. Miedzy Marsem (moim) a Wenus (jego) tez jest sekstyl, i miedzy swiatlami Slonce - Ksiezyc, tez sekstyle, ale za to podwojne, nawzajem (tego w Horoskopii nie widac , bo slabe, ale sa. I powiazania Ascendentu z Wenus i Sloncem... ze nie wspomne o mocnym Saturnie i planetach pokoleniowych na potege w koniunkcjach nawzajem i do siebie samych. I tak sie zaczynam czuc, jakbym byla na ten zwiazek skazana :-))))

Jest jeszcze jeden ciekawy aspekt, który nie wiem jak zinterpretowac - moze ktos pomoże. Otoz moj Pluton (natalnie w VIII domu) jest w koniunkcji z jego Vertexem, w jego VII domu, w znaku Panny, Hmmm... zupelnie nie wiem co o tym myslec?


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:09 07-09-2011


2634

Cytat:  Aster :

> Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od słońca
> do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie widać
> ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to z
> wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się zerwać..

Dziwisz siem chłopu że tak pilnuje ?? , jak dziesiątki tysięcy jego równolatków mają identyczny układ Plutka z twoimi planetami .........jakby nie pilnował , toby Cie zmasakrowali , bo pewnie nie śpią po nocach ino myślą obsesyjnie o Tobie

Nawet Rybka powinna czasami włączyć , ciut zdroworozsądkowego myślenia


Belka  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:09 07-09-2011


138

Cytat:  walter :
> Cytat:  Aster :
>
> > Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od
> słońca
> > do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie
> widać
> > ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to
> z
> > wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się
> zerwać..
>
> Dziwisz siem chłopu że tak pilnuje ?? , jak dziesiątki tysięcy jego
> równolatków mają identyczny układ Plutka z twoimi planetami ........> .jakby nie pilnował , toby Cie zmasakrowali , bo pewnie nie śpią po
> nocach ino myślą obsesyjnie o Tobie
>
> Nawet Rybka powinna czasami włączyć , ciut zdroworozsądkowego
> myślenia
Oj nie lubisz Ty Plutona. I nie poważasz ;-)))))




walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:09 07-09-2011


2634

Cytat:  Belka :

> Oj nie lubisz Ty Plutona. I nie poważasz ;-)))))

Za stary jestem , na popiskiwanie pod sceną na widok chwilowego "gwiazdora" , zostawiam Plutka gimnazjalistkom i niesamodzielnym myślowo .

Lwiczka ma dokładną koniunkcję Plutona do mojego ASC w Skorpionie , a wraz z nią tysiące jej równolatek .....i co , i co ??.............. I nico


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:09 07-09-2011


2931

Cytat:  walter :
> Cytat:  Belka :
>
> > Oj nie lubisz Ty Plutona. I nie poważasz ;-)))))
>
> Za stary jestem , na popiskiwanie pod sceną na widok chwilowego
> "gwiazdora" , zostawiam Plutka gimnazjalistkom i niesamodzielnym
> myślowo .

strasznie milutki jesteś

> Lwiczka ma dokładną koniunkcję Plutona do mojego ASC w Skorpionie , a> > wraz z nią tysiące jej równolatek .....i co , i co ??.............. I> > nico

Nawet Wenus na asc o niczym nie świadczy.


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:09 07-09-2011


2634

Cytat:  andromeda :

> strasznie milutki jesteś

To dzięki tranzytującemu Ksieżycowi w trygonie do PLUTONA

 Księżyc trygon Pluton X dom (06-09-2011 - 08-09-2011)
Aspekt dotyczy: obrazu w oczach innych, kariery, pracy społecznej, zawodu

Dziś emocje będą korzystnie ukierunkowane. To czas na pogłębienie relacji partnerskich , dużego zrozumienia, łatwości w przekonywaniu innych do swoich racji...........


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:09 07-09-2011


2931

Cytat:  walter :
> Cytat:  andromeda :
>
> > strasznie milutki jesteś
>
> To dzięki tranzytującemu Ksieżycowi w trygonie do PLUTONA
>
>  Księżyc trygon Pluton X dom (06-09-2011 - 08-09-2011)
> Aspekt dotyczy: obrazu w oczach innych, kariery, pracy społecznej,
> zawodu
>
> Dziś emocje będą korzystnie ukierunkowane. To czas na pogłębienie
> relacji partnerskich , dużego zrozumienia, łatwości w przekonywaniu
> innych do swoich racji...........

czyli do jutra jesteś łatwy i napewno jesteś wyrozumiały i przekonywujący


Aster  (20)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:09 07-09-2011


870

Cytat:  walter :
> Cytat:  Aster :
>
> > Plutonem jestem duszona przez męża: komplet do osobistych (od
> słońca
> > do marsa), kwadraty i pozycje (w horoskopii wenus i mercury nie
> widać
> > ale w innych programach rózwnież dhm - może luźniejsze). Czuję to
> z
> > wiekim coraz bardziej. Jak na smyczy z której czasem chcę się
> zerwać..
>
> Dziwisz siem chłopu że tak pilnuje ?? , jak dziesiątki tysięcy jego
> równolatków mają identyczny układ Plutka z twoimi planetami ........> .jakby nie pilnował , toby Cie zmasakrowali , bo pewnie nie śpią po
> nocach ino myślą obsesyjnie o Tobie
>
> Nawet Rybka powinna czasami włączyć , ciut zdroworozsądkowego
> myślenia
Jezuratuj!
W astrologii raczkuję, więc póki co szukam tylko, co tam było i o co chodzi, skąd, kto po co i dlaczego tak. Głupia to z pewnością jestem, ale nie pusta i próżna i nie mam wielkiego mniemania o swoich podbojach. Zauważyłam ten pluton i mówię, że cieżko się z tego wydostać, ciężko temu sprostać, jest jakiś przymus i tyle. Każdy się uczy na swoich horoskopach i swoich sytuacjach, średnio mnie interesuję tysiące innych plutonów równolatków, jezusmaria, po co ta masakra zaraz?


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:09 07-09-2011


2634

Cytat:  andromeda :
> czyli do jutra jesteś łatwy i napewno jesteś wyrozumiały i
> przekonywujący

Pewnie Pluton zmanipuluje mój pasywny Księżyc i wyladuje w Galerii jakiej


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.