Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Związki- miłość
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:12 19-12-2010


390

Cytat:  kama :
> Kikuchiyo,weź jeszcze pod uwagę nieśmiałe kobiety,które nie zrobią
> pierwszego kroku,bo boją się,że zostaną przez faceta odrzucone..
> Ja np. nie robię pierwszego kroku,bo nie chcę się facetowi narzucać..> .
> Poza tym,to kobiety lubią być zdobywane
A facet to zawsze musi być śmiały i nie bać się odrzucenia? Ja ze swoim uroczym kwadracikiem Saturn-Księżyc długo musiałem się trudzić aby wyjść z damsko-męskiej nieśmiałości ale dało się zrobić
Ogólnie faceci mają dziś w sobie dużo produkującej wymówki nieśmiałości. To, że nie podchodzą, nie zawsze oznacza, że im się nie podobacie


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:12 19-12-2010


390

Cytat:  viola :
> Moja sąsiadka ( ok 50lat)odkad pamietam zawsze była sama. Piękna
> kobieta. Praca, biblioteka...tak upływało Jej zycie. Dwa lata temu
> ktoś z rodziny podarował Jej małego psiaka. Tym oto sposobem sasiadka
> zaczęła odwiedzać miejskie parki...
> Od wrzesnia jest szczęsliwą mężatką. Mają teraz dwa psy, które
> poznały się na jednym z takich spacerków
Hehe, jak w "101 dalmatyńczykach"


kicia  (15)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


15

Cytat:  kama :
> Cytat:  Kikuchiyo :
>
> > Facet się nie "zjawi", po faceta trzeba wyjść do ludzi, ruszyć
> się,
> > zrobić cokolwiek; czy wy, kobiety, zawsze musicie czekać aż wam
> książę> > z bajki z nieba spadnie, aż Przeznaczenie go przyśle?
> >
> Kikuchiyo,weź jeszcze pod uwagę nieśmiałe kobiety,które nie zrobią
> pierwszego kroku,bo boją się,że zostaną przez faceta odrzucone..
> Ja np. nie robię pierwszego kroku,bo nie chcę się facetowi narzucać..> .
> Poza tym,to kobiety lubią być zdobywane

Przeciez zyję wsród ludzi. Nie zamykam się w wysokiej wiezy i nie czekam na białego rumaka,na którym przyjedzie książę. Jedni poprotu maja wiecej szcześcia inni muszą na nie poczekać trochę dłużej...
Jestem w stanie zorbic pierwszy krok, choc wiem że to nie działa łatwa zdobycz juz tak nie smakuje. Facet mimo wsyztko to zdobywca, to on chce mieć świadomośc tego że zdobył. Zresztą co przychodzi zbyt łatwo to nie cieszy Problemem nie jest kogoś poznać, to raczej kwestia zatrzymania na dłużej , lub ewoluowania w stronę czegoś o dobrym fundamencie.

Jak to mawiała moja koleżanka- kilka czynników musi być zgranych- trafić na odpowiednia osobę, sprzyjające okoliczności, oraz obopólne starania by z tego coś było.


kicia  (15)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


15

> Facet się nie "zjawi", po faceta trzeba wyjść do ludzi, ruszyć się,
> zrobić cokolwiek; czy wy, kobiety, zawsze musicie czekać aż wam książę> > z bajki z nieba spadnie, aż Przeznaczenie go przyśle?
>
> Jesteś Byczkiem, w dodatku Saturn i Pluton w II domu wskazują, że
> przykładasz dużą wagę do spraw materialnych, a ponieważ II dom jest w
> Wadze, Saturn zaś jest władcą domu V, to i o i partnerstwie/romansach
> myślisz podobnymi kategoriami.
nie ukrywam , że chciałabym by facet umiał sobie radzić w życiu. Jednak patrząc na moich byłych to nie byli to biznesmeni- hihih. Wręcz odwrotnie- mieli jednak jedną wspólną cechę- byli inteligentni i nie byli nudni

I to swoje myślenie projektujesz na
> facetów a tymczasem prawda jest taka, że większość z nas ma głęboko w
> nosie czy kobieta jest robotna czy bezrobotna. Więc na pierwszy ogień
> do wywalenia idą wymówki typu: "Uważam, że facet sie zjawi gdy sobie w> > głowie poukładam wszytko- i gdy swoje życie sobie zorganizuje- czyt.
> będę pracować". Bo skąd wiesz, czy to właśnie facet nie pomoże Ci się
> zorganizować?
Masz jakaś swoja racje w tym co piszesz. To też jakiś punkt widzenia na rzeczywistość.Ale mam takie wewnętrzne pzrekonanie. Zreszta teraz mam taki kiepski czas. Wcześniej nie miałam taki obaw, a mimo to jeszcze nie trafił sie ten jedyny. Może to mimo wsyztko jest zdeterminowane jakims pzreznaczeniem- "planem boskim"

> I kto mówi, że "po prostu uwierzyć", "po prostu kochać"? Nie ma "po
> prostu", to wszystko jest kwestia praktyki. Można ją realizować bądź
> przez wizualizacje, które wprawią Cię w optymistyczny nastrój, bądź
> drogą jakichś psychologicznych ćwiczeń. Chodzi o to by pozbyć się
> blokad, a ponieważ Twoje mają dość przyziemne podłoże, są szczególnie
> uciążliwe (trudno się ich pozbyć z uwagi na ich względnie najbardziej
> obiektywny charakter). Po prostu: zacznij od myślenia, że to co Cię
> hamuje nie ma znaczenia dla realizacji Twojego celu.
Od wczoraj podjełam decyzje, narazie w niej trwam. Zadnych czarnych myśli. Tylko pozytywy;)) Narazie działa- lepiej sie czuję
>
> I obserwuj tranzyty Wenus Jak wejdzie na Jowisza - idź na
> imprezkę, jest szansa, że wydarzy się wtedy coś miłego
Postaram się




kicia  (15)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


15

Cytat:  Kikuchiyo :
> Cytat:  kama :
> > Kikuchiyo,weź jeszcze pod uwagę nieśmiałe kobiety,które nie
> zrobią
> > pierwszego kroku,bo boją się,że zostaną przez faceta odrzucone..
> > Ja np. nie robię pierwszego kroku,bo nie chcę się facetowi
> narzucać..> .
> > Poza tym,to kobiety lubią być zdobywane
> A facet to zawsze musi być śmiały i nie bać się odrzucenia? Ja ze
> swoim uroczym kwadracikiem Saturn-Księżyc długo musiałem się trudzić
> aby wyjść z damsko-męskiej nieśmiałości ale dało się zrobić
> Ogólnie faceci mają dziś w sobie dużo produkującej wymówki nieśmiałoś> ci. To, że nie podchodzą, nie zawsze oznacza, że im się nie podobacie
>
Przecież jest tyle nieśmiałych osób które są w związkach i są szczęśliwe. Myślę , że nieśmiałość to jedna z przyczyn zaledwie. Przecież każdy z nas na pewno zna osoby które chcą bardzo poznać , są otwarte wychodzą do ludzi a mimo to na ich drodze nie zjawia się odpowiednia osoba...Myślę , że nikt tak naprawde nie odpowie na pytanie dlaczego tak się dzieje...
Owszem pozytywne myślenie, ale tot tylko jeden z elementów całej czaso-przestrzenio-wydarzeniowej historii


kicia  (15)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


15

Cytat:  andromeda :
> Siedzenie w domu może sciągnąc tylko listonosza, złodzieja i
> księcia z bajki...
> Też wychodzę z założenia, żeby coś zmienic w swoim życiu trzeba
> poukładac w głowie, a potem coś zmienic na zewnątrz, bo same plany to
> za mało .... chociaż z drugiej strony szukanie na siłę, by miec np
> partnera, może nic dobrego przyniesc, a nawet byc bardziej rozczarowan> ym niż gdyby się w domu siedziało...
>
> Jedni mają szczęście, a inni muszą sie nieźle natrudzic, żeby kogoś
> znaleźc, a inni się po prostu poddają i zamykają się w swoim bezpieczn> ym swiecie.
Chyba to jest trochę tak jak strach przed porażką. Czasem człowiek dostanie po d.... więcej niż by chciał a później chucha na zimne. Co tez nie jest najlepszym wyjściem. Njgorszy jest strach. Najlepiej go w ogóle wyeliminować . Ostatnio gdzieś słyszałam , że najlepiej jest mieć psychikę mordercy- byle do przodu realizować to co się chce a resztą się nie przejmować. No ja niestety albo stety nie mam psychiki mordercy


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
22:12 19-12-2010


390

Cytat:  kicia :
> Ostatnio gdzieś słyszałam , że najlepiej
> jest mieć psychikę mordercy- byle do przodu realizować to co się chce
> a resztą się nie przejmować.

Psychikę psychopaty. Nie trzeba być mordercą: bezwzględne wykorzystywanie ludzi, kopanie dołków pod kolegami z pracy, to też psychopatia. Taa, dzisiejsza propaganda sukcesu na wespół z psychologią ewolucyjną zmierza do tego, aby z człowieka zrobić taką właśnie nie liczącą się z niczym maszynkę. Tylko że wtedy i tak byś nie zrealizowała swoich marzeń o miłości bo po prostu nie byłabyś do niej zdolna


kicia  (15)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:12 22-12-2010


15

wiesz co zauważyłam. jak na moja natalna wenus ktore jest na mc wszedl kiedys jowisz a wenus w tranzycie byla po przeciwnej stronie mc to sie na zaboj zakochalam z wzajemnoscia. oraz wtedy gdy wenus tranzytujaca pokrywała się z wenus natalna to wtedy mialam najlepsze emocjonalne chwile. szczegolnie z jednym kolesiem cyklicznie jak ta wenus tranzytujaca raz byla na mc a raz po pzreciwnej stronie to sie przypadkowo spotykalismy iz awsze cos z etgo wyniklo. nooo teraz najlepszy czas jako taki to chyba w maju..


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:12 22-12-2010


2634

Cytat:  kicia :
nooo teraz
> najlepszy czas jako taki to chyba w maju..

Taki układ o którym piszesz będziesz miała 14 lutego (Walentynki).....miau


kicia  (15)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 22-12-2010


15

w walentynki z godnie z tym co widzę to będę miała trygon wenus z markurym. a wtedy maiłam koniunkcje wenus do wensus, lub sekstyl.

I 14.02 tranzytujaca wenus bedzie miedzy domem 4 a 5. a nie na mc
a wlsnie wtedy gdy tranzyt wenus byla na mc czyli gdzie natalna wenus najwiecej sie dzialo. lub gdy jowisz byl na mc.
no a po mojemu wenus wejdzie na mc maj,/czerwiec. widmo uklad inych planet napewno tez miał ogromne znaczenie

No ale ja tu tylko sprzatam.. bo wiedzy to za dużej nie mam.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.