Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Tranzyty Plutona
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


1060

No dobra, toć to moja pierworodna...
Trochę rozsadku mogłaby po mamie mieć


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


390

Nie powiem, ma skorpioniczny wabik w oczach, choć nie aż takiego demona jak myślałem Może to dlatego, że kobiecy demon kusi przez subtelność


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:12 19-12-2010


1060

Olka ma jeszcze jedną cechę....potrafi się zmieniać. ( pluton?) Kombinuje z wlosami, ubiorem, stylem....potrafi z dnia na dzień być inna...


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
22:12 19-12-2010


390

Cytat:  viola :
> Olka ma jeszcze jedną cechę....potrafi się zmieniać. ( pluton?)
> Kombinuje z wlosami, ubiorem, stylem....potrafi z dnia na dzień być
> inna...
Dokładnie, jak kameleon. Ja ze swoją opozycją do Słońca jestem diabelnie podatny na zmiany, choć raczej mimowolne (opozycja) i nie następujące z dnia na dzień. W przedszkolu byłem księżycowym dzieckiem cherubinkiem, potem - w podstawówce - pyskatym zawadiaką, następnie (na początku liceum) drobnym chudzielcem z wiecznie złamanym nosem, potem miałem operację przegrody gdy mi ten nos wyprostowali (ale ślad został), później nosiłem okulary, aparat na zębach i byłem typem chuderlawego długowłosego studenciaka by po przejściu Plutka przez Ascendent zamienić się w atletycznego łysola, który jednak roztył się do 85 kg i przez pewien czas wyglądał jak ordynans Następnie 15 kg zrzuciłem i wyglądam teraz mniej więcej tak jak na zdjęciach w profilu, a nie wiadomo co mnie jeszcze czeka




Basia  (27)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:12 20-12-2010


374

Cytat:  Kikuchiyo :

> A wygląd zewnętrzny? Też się nic nie zmienił?

Wiecie, nigdy nie myślałam o przejściu Plutona przez Asc w kategoriach zmian w wyglądzie, ale faktycznie... coś w tym jest. Kiedy Pluton rozpoczął wojowanie z moim asc obcięłam włosy na krótko i przefarbowałam na kolor czarny! Przez ten czas faktycznie były eksperymenty z rożnymi kolorkami. Po przefarbowaniu był tez incydent nazwijmy go "eksperymenty wagowe".
Obecnie emocje opadają i wróciła wersja blond.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:12 20-12-2010


2931

ciekawy wątek....

wygląd na studiach zmieniałam co dwa tygodnie...
zrobiłam nawet makijaż permamentny, który długo nie potrwał i drugi raz się nie dam wrobić na takie coś. W każdym razie eksperymentowałam z wyglądem od 16 roku życia... do 35 Teraz to już mi się nie chce i tylko włoski se poprawiam na łepetynie. I nie mam boskiego pojęcia, co by mogło za to odpowiadać, że tak szalałam z tym wyglądem.... choć wiem, że tak naprawdę, większość robiłam z powodu nudy lub pragnienia gwałtownej zmiany w swoim życiu.


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
22:12 22-12-2010


1060

...Moja Ola.......od dziś na ten przykład jest brunetką...
Zrobiła krótką grzywkę, włosy na czarno zrobiła.....aż Jej prawie nie poznałam....dobrze, ze usmiech się Jej nie zmienia...


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:12 23-12-2010


723

och, mi też mówią że czasami, jak jestem wściekła, to mogłabym zabić wzrokiem .....


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:12 23-12-2010


723

koloru włosów nigdy nie zmieniłam i nie zmienię - bo mam naturalne swoje ciemne i je kocham
Pluton buszuje jeszcze nadal w moim I domu, ale nigdy nie przyszło mi do głowy eksperymentować z wyglądem; swój styl mam, pewnie ulega on co jakiś czas pewnym modyfikacjom, ale żadnej drastycznej zmiany nie było


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:12 23-12-2010


390

Takie eksperymentowanie z wyglądem, z ubiorem, farbowanie włosów itp. kojarzy mi się bardziej z oddziaływaniem Urana. Z Plutonem kojarzę "zaawansowane" transformacje, typu był Murzynem a jest Biały (tak jak Michael Jackson - koniunkcja ze Słońcem) albo był chuderlawym astmatykiem a stał się mistrzem kulturystyki (jak Arnold S. - też kon. ze Słońcem). Czyli zmiany niejako "totalne" a nie częste kombinowanie jak zmienić to i owo w stroju czy fryzurze Nie ma Twoja córa, Violu, silnego Urana lub Wodnika czasem?


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności