Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:05 16-05-2010


2931

Pamiętajcie dziewczyny, że ta kwadratura Plutonów, to jest pokoleniowy aspekt. Ja już przeszłam i żyję. Natomiast siedzi koniunkcją na mojej Wenus i rozgrzebuje moją słabą kwadraturę Wenus i Plutona w urodzeniowym. Weryfifikuje wszystkie możliwe moje związki damsko-męskie... Tylko, że nie przechodzę tego ciężko, jak rok temu, jak był tranzyt Jowisza nad dsc i Słońca w VII domu, hmmmm tam to się dopiero działo


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:05 16-05-2010


1607

Jeśli mogę coś dodać w sprawie kwadratur tranzytującego Plutona do urodzeniowego Plutona, to taki właśnie tranzyt zgodnie z naturą kwadratury, czyli wymuszenie zmian, wymuszenie działania oraz potrzeba włożenia świadomego wysiłku żeby uporać się z rosnącym napięciem na poziomie psychiki, może okazać się bardzo stresującym aspektem, który może powodować odczuwanie strachu, ale tylko wtedy kiedy będziemy opierać się zmianom jakie powinny nastąpić przy tych tranzytach ( o ile oczywiście problem karmiczny symbolizowany przez urodzeniowego Plutona nie zostały do tej pory przepracowane). Ważne jest również to jak urodzeniowy Pluton jest aspektowany. Przy negatywnych aspektach taki tranzyt wzmocni i zintensyfikuje lekcje które na nas czekają, a przy pozytywnych może odbyć się to z mniejszym napięciem w psychice, ale jednak Pluton jest planetą transformacji i gruntownej przemiany więc nawet trygon nie oznacza że będzie lekko i przyjemnie Po prostu będzie lżej ale i tak głównym celem jest transformacja i eliminacja w temacie na który wskazuje położenie urodzeniowego Plutona w domu i aspekty do innych planet.


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:05 16-05-2010


1060

Jeli dobrze interpretuję to taką kwadarurę już miałam....nie zauważyłam wpływu.
Teraz za to opozycje mnie nękają i kwadratura do asc.....o, tu to już gorszy kaliber niestety


Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


19

Insallah jak zwykle celna uwaga. Myślę o mojej kwadraturze i wiem (chyba) o jakie zmiany chodzi. To jest coś co się wlecze potwornie od dawna, ale mam nadzieję, że zakończy się przed końcem tego roku, a więc przed rozpoczęciem aspektu. Stąd mój lęk. Czy to się nie będzie ślimaczyć jeszcze dłużej? Mam nadzieję, że nie.
Przy okazji, czy kwinktus to pozytywny aspekt, czy negatywny? Bo w natalnym mam kwinktus Jowisza do Plutona i sekstyl Neptuna do Plutona.




Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1607

Cytat: viola :
> Jeli dobrze interpretuję to taką kwadarurę już miałam....nie
> zauważyłam wpływu.
> Teraz za to opozycje mnie nękają i kwadratura do asc.....o, tu to już> > gorszy kaliber niestety

Nie każdy odczuwa wpływ kwadratury tranzytującego Plutona do ur. Plutona, bo nie wszyscy mają go aktywnie działającego urodzeniowo, a opozycja do świateł i planet osobistych to już inna bajka każdego dotyka w mniejszym lub większym stopniu, a jeśli dochodzi do tego jeszcze kwadratura do asc. to na pewno nie jest lekko. Opozycja u Ciebie wskazuje na potrzebę uświadomienia sobie pewnych zachowań związanych z planetami będącymi w opozycji z Plutonem a kwadrat do ascendentu wskazuje na potrzebę wprowadzenia głębokich zmian w osobowości na które wskazują opozycje do Marsa, Wenus i Słońca a dotyczących sposobu działania,własnej inicjatywy (mars), kontaktów międzyludzkich oraz podejścia do miłości (wenus) i celu do którego dążymy w życiu oraz samoświadomości (słońce). Opozycje maja to do siebie ze pomagają nam zobaczyć jak gdyby z drugiej strony to czego nam brakuje w naszej świadomości i działaniu, aspekt ten odczuwamy szczególnie w kontaktach z innymi i często wywołuje w nas ogromne emocje


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


723

Violu, kurcze, to samo ( prawie ) co mówi Inshallah wyszło nam wiesz gdzie ...
Chyba wszystkie znaki na niebie i ziemi ...


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1060

uświadomić sobie- to akurat nie jest trudne
ale zmienić....to dopiero sztuka
I ja to własnie czuję jak napisałeś. Najwiekszym wrogiem jest moja niecierpliwość a tu czasu potrzeba. Sprzyja mi jednak siła. mam jeszcze trochę czasu na "tę walkę" z sobą...


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1436

Moj Pluton chyba raczej slaby-bo i w Pannie i aspekty takie sobie(luzna op.do wenus i sekstyl do neptuna tylko).Kwadrature Pluton-Pluton mialam w 2006-2007 roku -nic szczegolnego raczej sie nie wydarzylo-w moim radixie saturn mocny to chyba bardziej jego tranzyty odczuwam.Wlasnie teraz siedzi mi na Plutonie potem zrobi kwadrat do asc i na koniec Urana przycisnie -dosc juz mam tych jego lekcji a konca jeszcze nie widac


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


1060

Cytat:  Lillith :
> Violu, kurcze, to samo ( prawie ) co mówi Inshallah wyszło nam
> wiesz gdzie ...
> Chyba wszystkie znaki na niebie i ziemi ...

wiem, wiem Liluś....Tyś to silna "baba"...a ja rak nieborak, krok do przodu dwa do tyłu
( dobrze, ze Asc mam silny, bo całkiem na wstecznym bym chodziła)


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:05 16-05-2010


723

Cytat:  Anya :
> Lillith jestem ciekawa jak czujesz tą kwadraturę. Pisałaś kiedyś,
> że to "jazda bez trzymanki". Mnie pod koniec roku rozpocznie się
> kwadratura Plutona do Plutona i jestem ciekawa czego się spodziewać.
> Wprawdzie jednocześnie przez prawie cały przyszły rok będzie mnie
> nękać Saturn i pewnie jego wpływ będzie silniejszy, bo uaktywni mój
> półkrzyż, ale Pluton też będzie mieszał (ciekawe czy wzmocni czy
> złagodzi działanie Saturna).

No tak, bo wiesz że MUSISZ coś zrobić aby ruszyć do przodu ... MUSISZ ... ale, ale nikt nie chce wpaść dzięki swoim decyzjom w jeszcze większą kałabanię. Chcesz aby te decyzje przyniosły dobre dla Ciebie i korzystne zmiany, aby dały Ci oczekiwane szczęście, spokój i harmonię w życiu.
Właśnie tego się boję o czym pisze Inshallah. Jeśli sama i dobrowolnie nie podejmiesz się tych zmian, nie przepracujesz swojej karmy tak jak powinnaś, to możesz jeszcze bardziej oberwać po tyłku - tak ku przestrodze dla leniwych.
Ta ,,jazda bez trzymanki" to ciągłe zmiany w życiu prywatnym, wyjście spod ,,opiekuńczego klosza" który, patrząc z perspektywy czasu wcale nim nie był, a był poczekalnią, usypialnią tego co siedzi głęboko w Tobie i co powinnaś rozwijać, robić .... To zderzenie ze światem, poznawanie tego co dobre i złe, uczenie i poznawanie się siebie na nowo. Jakże ciekawe, ale .....


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności