Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » Piramidka.
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

aila  (16)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 19-01-2010


191

Dotychczas wmawiałam sobie, że to próba, jakaś wola Boża każe mnie sprawdzać w różnych sytuacjach.Byłam blisko rozwodu ale udało sie to "przerobić". Jest taki człek rodzinna szuja , która męczy od wielu lat.Myślę , że właśnie 9 poprzednich---ciężko było.Próbował wmówić głupotę, chorobe psychiczna i tym podobne, zawziął się. A nawet otwarcie powiedział, że zobowiązał się męża sprowadzić na łono natury wg woli teściowej. Ta 9tk mija i idzie nowe, a ja czuje, że mam dosyć. Mam poczucie własnej wartości, wiem ile zrobiłam ile robię i do czego zmierzam. Czeka mnie z tym "onym" ciężki żywot albo podniosę się i zacznie iskrzyć po wojnę. Przerobić karmę? Co,bym nie próbowała, nie chciała, nie robiła to i tak obraca sie w pył,nie wychodzi. Wiem i czuję, że zawsze miałam i bede miała pod górę (ja kozica wkońcu), kłopotów masa.Każda gruka, skała pod kopytkiem to mój ból, moją męka.Ale to ten dopust Bozy i muszę się z nim pogodzić.


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 19-01-2010


2634

. Czeka mnie z tym "onym" ciężki żywot albo podniosę się i
> zacznie iskrzyć po wojnę.
Przyhamuj bo Uran,Saturn w 12 to nieoczekiwane wydarzenia o charakterze brutalnym i agresywnym (jak wojna).O sobie pomyśl


aila  (16)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 19-01-2010


191

Próbuje myslec o sobie. Dotychczas cicha, spokojna, z szacunkiem i też zle.jesteśmy od siebie daleko ( ja i ten mój wróg) ale czasem spotykamy się.On jest silniejszy, ma autorytet w otoczeniu, a ja dół.zaczął sie kolejny 9 letni okre mojego życia i to mnie niepokoi.Tak dalej byc nie może. Wiem, że to pewnego rodzaju przesilenie niesie odmiane i ulgę ale nie moge się jej doczekać.Nie chcę stracić szacunku do siebie.


evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 19-01-2010


1530

Cytat:  aila :
> Dotychczas wmawiałam sobie, że to próba, jakaś wola Boża każe mnie
> sprawdzać w różnych sytuacjach.Byłam blisko rozwodu ale udało sie to
> "przerobić". Jest taki człek rodzinna szuja , która męczy od wielu
> lat.Myślę , że właśnie 9 poprzednich---ciężko było.Próbował wmówić
> głupotę, chorobe psychiczna i tym podobne, zawziął się. A nawet
> otwarcie powiedział, że zobowiązał się męża sprowadzić na łono natury
> wg woli teściowej. Ta 9tk mija i idzie nowe, a ja czuje, że mam dosyć.> > Mam poczucie własnej wartości, wiem ile zrobiłam ile robię i do czego> > zmierzam. Czeka mnie z tym "onym" ciężki żywot albo podniosę się i
> zacznie iskrzyć po wojnę. Przerobić karmę? Co,bym nie próbowała, nie
> chciała, nie robiła to i tak obraca sie w pył,nie wychodzi. Wiem i
> czuję, że zawsze miałam i bede miała pod górę (ja kozica wkońcu),
> kłopotów masa.Każda gruka, skała pod kopytkiem to mój ból, moją
> męka.Ale to ten dopust Bozy i muszę się z nim pogodzić.


inaczej chyba rozumiemy pojecie "przerobic"
...w zasadzie to nie za bardzo rozumiem o czym piszesz ,ale ja troche wczoraj poimprezowalam" i moze dlatego mam klopot z rozumieniem ..

w zasadzie nie rozumiem jednego ..po co sie meczysz ??? w imie czego ???? po co sama sobie to robisz ...jesli ci tak zle to o co w zasadzie walczysz ...hm..




evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 19-01-2010


1530

zadna "boza wola " cie nie kaze ..tylko sama sie pakujesz w takie sytuacje ..takie ,ktore przynosza ci konkretrne doswiadczenia (niekoniecznie "mile") ...


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 19-01-2010


208

> A dyć mnie nie straście , kumo
> To znaczy że jak mam DZ 7/16/25/34 to ino miś pluszowy mnie ratuje
> ?
Znam lepsze zabawki, niż pluszowy miś;)
A tak poważnie.Fajnie się możesz realizować na wielu płaszczyznach,
inotrza się starać na płaszczyźnie związków.Powinieneś jasno określać swoje własne uczucia, ale też wymagać tego od partnerki.Nie wiem jaki jest u ciebie I punkt zwrotny i jakie wyzwania staną na twojej drodze, bo to dopiero w połączeniu daje jakis obraz.


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 19-01-2010


208

Cytat:  evuniaj8 :
> zadna "boza wola " cie nie kaze ..tylko sama sie pakujesz w takie
> sytuacje ..takie ,ktore przynosza ci konkretrne doswiadczenia
> (niekoniecznie "mile") ...
Brawo Ewka!


evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 19-01-2010


1530

;)


evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 19-01-2010


1530

Cytat:  słodka wisienka :
> > A dyć mnie nie straście , kumo
> > To znaczy że jak mam DZ 7/16/25/34 to ino miś pluszowy mnie
> ratuje
> > ?
> Znam lepsze zabawki, niż pluszowy miś;)
> A tak poważnie.Fajnie się możesz realizować na wielu płaszczyznach,
> inotrza się starać na płaszczyźnie związków.Powinieneś jasno
> określać swoje własne uczucia, ale też wymagać tego od partnerki.Nie
> wiem jaki jest u ciebie I punkt zwrotny i jakie wyzwania staną na
> twojej drodze, bo to dopiero w połączeniu daje jakis obraz.

uuuu walter ma do tego 11 w pkt

edit: a to z zabawkami -dobre -hahahah


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 19-01-2010


2634

Wy to jak "Wesołe kumoszki z Windsoru",o czym Evunja mówi?...jest gorzej?, trza mi jeszcze lale dokupić?


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.