Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » zwiazki
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
04:01 01-01-2011


1436

Cytat:  andromeda :
> Zgadzam się z Tobą Tykaś, że trzeba pokazywać i dobre i złe rzeczy,> > obie strony medalu. Ale trzeba też pamiętać, że za interpretację
> trzeba wziąć odpowiedzialność. Na forum rozmawiamy ze znajomymi ale i
> z nieznajomymi, układamy horoskopy .... nie wiesz nigdy jaki oni mają
> próg bólu.
> Czasami osoba zrozumie, że postępuje źle, lub nauczy się postępować w> > kryzysach, to są plusy negatywów w horoskopie. Nigdy nie wiesz, co
> będzie i żaden horoskop nie da gwarancji ani nadziei na lepsze lub
> szczęsliwe życie, przy złym i dobrym trzeba napracować.
>
> zakończę sympatycznym cytatem na część Lwom
>
> Jednego warto nauczyć się od lwa - wszystko co robi, czyni z całego
> serca, z pełną determinacją i ze wszyskich sił.
>
>
> Canakya Pandit
Oczywiscie ze duzo jest racji w tym co piszesz Andzia Tylko jedna kwestia-jesli ktos pyta o konkrety to zazwyczaj ma problem w tym temacie(czy ja kiedys o zwiazki pytalam -odpukac)-osobiscie uwazam ze "slodkosci" nie za bardzo pomoga go rozwiazac.Fakt rozne ludki do nas zagladaja ale mysle ze nie jest tak ze ktos wpada i z marszu zadaje pytanie-czyta posty najpierw i po chwili wie ze Walus to na wesolo ale przywalic potrafi, Andzia to rozwaznie i romantycznie, Kiku...(mader nigdy nie zapamietam tego nicku) filozoficznie a Insallah metafizycznie wybaczcie jesli kogos pominelam Wiec jesli juz ktos zbierze sie w sobie i zada to pytanie to raczej wie czego sie moze spodziewac... A tak wogole to Nowy Rok sie u mnie zaczyna za chwilke to ide sie babelkow napic bo i tak odsypiacie wszyscy Jesio raz wszystkim wszelakiej pomyslnosci zycze-s nowym godom rebionki


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:01 01-01-2011


2931



Rożważnie i romantycznie jak z Jane Austen.... jestem po prostu ostrożna i nie do końca wierzę astrologii.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:01 01-01-2011


2931

Tak się złożyło, że akurat znam Lwicę z asc Lwa, z tym że Uran jest w Wadze i uplasował się w przyzwoitym miejscu, bo w sekstylu do Słońca. Matka dwójki dzieci, świetny pracownik, dominująca żona i piękna kobieta. Zanim zaczęła ze mną pracować, a znamy się od wielu lat, uważałam ją za zarozumiałą własnie sobkę (jak to określiła naszą pytającą Blanka). Jest maleńka i drobna wbrew pozorom Słonca na asc, który powinien dać jej trochę ciała (na asc ma też Marsa). Kiedy się dowiedziałam, że ona będzie ze mną pracować, miałam lekkie obawy co do naszej współpracy... bo miała tendencje do narzucania swojej woli, przynajmniej mi się tak wydawało. Jednak na razie współpraca układa nam się świetnie, zresztą z współpracownikami nigdy nie miałam kłopotów, i z nią też. Ponieważ ona wchodziła w nowe rzeczy, więc trochę nią się opiekowałam. I teraz mogę powiedzieć, że między nami jest świetne porozumienie. Jest odważna i lojalna. No ma niewyparzony język, często powie zanim pomyśli, przez co nie jest lubiana w pracy, ale ona się da przekonac tylko że po dobroci a nie krzykiem, straszeniem lub innym środkiem nacisku.


@*I*@


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 01-01-2011


1

laal, widze, ze watek sie rozwinal dzieki! bede miala podstawe do analizy i pewnie cos w odpowiedzi dluzszego pozniej sklece;)
noworocznie... najlepszego i lepszego

ps. w zyciu bym sie nie spodziewala, ze bede tematem sylwestrowych pogaduszek




@*I*@


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 01-01-2011


1

heh, wlasnie moje wypociny poszly na marne wraz z proba publikacji odpowiedzi. nielatwo spojnie odpowiedziec na tyle watkow rozmowy, a tu jeszcze taki psikus;/

pytanie odnosnie zwiazkow padlo oczywiscie dlatego, ze odczuwam pewien dyskomfort w takowym. jako poczatkujaca z astrologia nie jestem w stanie znalesc odpowiedz samodzielnie, a zauwazylam zbieznosc tranzytow z ciezkimi momentami w moim zyciu. pocieszajace, ze mina
moze byloby Wam latwiej gdybym podala date ur, ale niestety nie znam godziny, wiec takie niepelne info moze nie byloby pomocne.
wiem, ze jak sobie poscielisz tak sie wyspisz, w tym momencie ktos mi scieli, a ja sie nie wysypiam. tylko jakas glupia sila i nadzieja pozwalaja mi to wszystko przetrwac. zupelnie nie wiem po co ona taka silna i wolalabym juz zalamanie psychiczne, bo pomogloby mi z tym skonczyc. pisaliscie o lojalnosci, nie lubie jej u siebie. zycie pokazuje jak ludzie szpilki wbijaja.
generalnie nie zauwazylam u siebie braku dobrego porozumienia z otoczeniem. nie jestem osoba, ktora lubi grac pierwsze skrzypce i w slusznej sprawie chetnie sie podporzadkowywuje, wybralabym raczej role podwladnego rozumnego szefa, niz pozycje na stolku. JA, JA raczej nie wchodzi w gre, dobrze czuje sie w rownej grupie, a blyszczec to raczej nie pozycja a czasem jakas uwaga, czy malym dodatkiem/kolorem do stroju.

z ostroscia komentarzy przynajmniej wobec mojej osoby/horoskopu/ sie nie przejmujcie. przyjme wszystko krytyki nikt nie lubi, a pewnie do ponizania tu nie dochodzi. na takie, to pewnie kazdy by sie postawil, nie tylko Lew.
cos potulnie jak baranek w mojej wypowiedzi


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 01-01-2011


2931

Bez godziny urodzenia, nie bardzo jest sens stawiania horoskopów. Choć bez domów też można interpretować.

Nie masz możliwości dowiedzenia się o której się urodziłaś?


@*I*@


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 01-01-2011


1

swoja godzine znam i wykres jest dobrze wyswietlany, nie znam natomiast godziny ur partnera, tylko date i miejsce


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:01 01-01-2011


2931

aaaa mówisz o horoskopie porównawczym....


@*I*@


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 01-01-2011


1

dokladnie tak sobie tez mysle, ze jakby mojemu partnerowi sie z gorki ukladalo, to nie mialabym powodu do zmartwien. i moze nie powinnam szukac odpowidzi w swoim kole, tylko na wspolnym? wiem, jakie cechy powoduja ze jest dobrze, i na co wypadaloby nam uwazac. taka recepta horoskopowa na zwiazek. nieswiadomie szukam chyba jasnowidza, albo kogos kto powie, ze 'ta' decyzja jest dobra. chce cos skonczyc, ale nie wiem jak... jestem taki tonacy co sie brzytwy chwyta... i wszedzie pyta


CzerwonaRóża  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 01-01-2011


55

Cytat:  @*I*@ :
> dokladnie tak sobie tez mysle, ze jakby mojemu partnerowi sie z
> gorki ukladalo, to nie mialabym powodu do zmartwien. i moze nie
> powinnam szukac odpowidzi w swoim kole, tylko na wspolnym? wiem, jakie> > cechy powoduja ze jest dobrze, i na co wypadaloby nam uwazac. taka
> recepta horoskopowa na zwiazek. nieswiadomie szukam chyba jasnowidza,
> albo kogos kto powie, ze 'ta' decyzja jest dobra. chce cos skonczyc,
> ale nie wiem jak... jestem taki tonacy co sie brzytwy chwyta... i
> wszedzie pyta

O maj god!
Jakbym słyszała sama siebie dziesięć lat temu. Jak jemu będzie dobrze, to ......... i wszystko się ułoży.
Ja tylko powiem Ci (ale nie sugeruj się mną) czego żałuję, że nie zrobiłam. Żałuję, że nie kopnęłam egoisty wcześniej w sam środek, czekałam aż on mnie kopnie. Kopnął i potem bolało, długo bolało. Dziś wiem, że nie warto było, ale wtedy jak ktoś przychodził do mnie z takimi radami, to był mój najgorszy wróg, a jak to była kobieta, to na pewno chała mi go zabrać dla siebie.
I promise, to se ne vrati.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.