Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Młody wygląd w horoskopie
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

kolaborantka  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:02 19-02-2011


270

Cytat:  kolaborantka :
> Cytat:  andromeda :
> w takim razie, ludzie którzy się nie mają
> > spalonego Merkurego są błyskotliwi, mądrzy, chłoną wiedzę i są
> > geniuszami, podpisałabyś sie pod tym Kola, bo ja nie?
>
> NIE

aczkolwiek, tutaj znajdzie się pewnie parę takich osób


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:02 19-02-2011


2931

wydaje mi się, że takie cząstkowe rozpatrywanie horoskopu nie ma sensu. Zawsze i wszędzie liczy się całokształt. Tak samo z urodą... Tak se skojarzyłam, że mam znajomą, którą poznałam jak już miała 50 lat, Byczyca z asc Raka, i ona ma męża Skorpiona, mężczyzna własnie o twarzy ... takiej kobiecej. Zawsze się zastanawiałam, jaka to niedobrana para, ona taka brzydka a on taki przystojny i nawet w tymże wieku widać ślady wybitnej urody. Jednak pokazała mi zdjęcia z młodości, po prostu była piękną, zgrabną kobietą z długimi czarnymi włosami jak marzenie, tylko tak brzydko się zestarzała. Starość wszystkich to nas czeka..... hmmmmm


kolaborantka  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:02 19-02-2011


270

Cytat:  andromeda :
> wydaje mi się, że takie cząstkowe rozpatrywanie horoskopu nie ma
> sensu. Zawsze i wszędzie liczy się całokształt. Tak samo z urodą...
> Tak se skojarzyłam, że mam znajomą, którą poznałam jak już miała 50
> lat, Byczyca z asc Raka, i ona ma męża Skorpiona, mężczyzna własnie o
> twarzy ... takiej kobiecej. Zawsze się zastanawiałam, jaka to
> niedobrana para, ona taka brzydka a on taki przystojny i nawet w tymże> > wieku widać ślady wybitnej urody. Jednak pokazała mi zdjęcia z
> młodości, po prostu była piękną, zgrabną kobietą z długimi czarnymi
> włosami jak marzenie, tylko tak brzydko się zestarzała. Starość
> wszystkich to nas czeka..... hmmmmm

ja myślę, że starzejemy się tak , jak żyjemy - myślimy i czujemy. pięknie albo brzydko.
czyli całokształt, na który składają się przecież poszczególne elementy nawet wyrwane z kontekstu.


thomi73pl  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 19-02-2011


88

Cytat:  11kami :
> Cytat:  kolaborantka :
> > Cytat:  kolaborantka :
> > >
> > > ja mam np słońce w koniunkcji z marsem i nie wszystkim się
> podobam
> >
> > >
> > i do tego z plutonem
> > brzydka dziewczynka
> Kola a to co za falszywa skromnosc toc widzialam twoj focie...


hmm.. a ja nie.!! ale widac mam nosa




thomi73pl  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 19-02-2011


88

Cytat:  thomi73pl :
> Cytat:  11kami :
> > Cytat:  kolaborantka :
> > > Cytat:  kolaborantka :
> > > >
> > > > ja mam np słońce w koniunkcji z marsem i nie wszystkim się
> > podobam
> > >
> > > >
> > > i do tego z plutonem
> > > brzydka dziewczynka
> > Kola a to co za falszywa skromnosc toc widzialam twoj focie...
>
>
> hmm.. a ja nie.!! ale widac mam nosa

co ja mowie "mam nosa" mam silna intuicje hi hi hi ...


thomi73pl  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 19-02-2011


88

Cytat:  Sara :
> Cytat:  Tykasia :
> > Cytat:  Sara :
> >
> > >
> > >
> > > Nie lubi? Wprost przeciwnie trzeba sobie uzupełniać niedobory.
> > >
> > No dobra chyba zle to ujelam
> > Moze i lubi ale sie boi, bo nie zna i nie rozumie i podchodzi jak
> > pies do jeza-najpierw pooglada, nosem pokreci z czasem moze odwazy
> sie> > dotknac, no chyba ze pierwszy raz jeza widzi
> > *Tak sie zastanawiam czy to lubieniem mozna nazwac to uzupelnianie
> > > niedoborow-bardziej mi to na pasozytnictwo wyglada jakies
>
>
>
> Nie wiem czy to aby w temat? Znaczy sens zdania jest ok tylko nie
> bardzo wiem jak to odnieść do obwisłych policzków, oponek i takich
> tam. Nie mam nie rozumiem?
>
> A co do uzupełniania niedoborów to całkiem naturalne w przyrodzie.
> Życie bywa mniej idealistyczne i bardziej pragmatyczne od nas. Daruję
> sobie rozwinięcie bo raz że trochę nie w temat a dwa że i tak
> większość się ze mną nie zgodzi.



rozwijaj rozwijaj, nie wazne kto sie z tym zgodzi, wazne by poznac twoje zdanie.trzeba je miec ! a przecierz nie pisze sie po to zeby sie z tym wszyscy zgadzali


Yoanix  (6)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 19-02-2011


78

Niedobory nie oznaczają braków , ale ,że nie musimy się tym zajmować , tam gdzie są planety tam los Nas zmusza do pracy w tym kierunku, a tam gdzie ich nie ma w tym wcieleniu nie musimy się przejmowaćbo już to przerobiliśmy. Mamy się bardziej skupić na dziedzinach obsadzonych planetami W przyrodzie wszystko jest doskonałe i nic nie ginie To my ludzie zawsze sobie znajdziemy powód by ponarzekać


Sara  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 19-02-2011


101

Cytat:  Yoanix :
> Niedobory nie oznaczają braków , ale ,że nie musimy się tym
> zajmować , tam gdzie są planety tam los Nas zmusza do pracy w tym
> kierunku, a tam gdzie ich nie ma w tym wcieleniu nie musimy się
> przejmowaćbo już to przerobiliśmy. Mamy się bardziej skupić na
> dziedzinach obsadzonych planetami W przyrodzie wszystko jest
> doskonałe i nic nie ginie To my ludzie zawsze sobie znajdziemy
> powód by ponarzekać


Niedobory nie oznaczają braków ... pokrętna logika chyba że traktujesz niedobór jako stopień wyższy od braku ale wtedy to już w ogóle teoria pada.
Druga sprawa mówiliśmy o niedoborach żywiołu które niosą ze sobą pewne reprekusje i śmiem twierdzić ze jest to jeden z łatwiejszych i szybszych sposobów określenia zarysu osobowości. Brak planet w domach jest mniej odczuwalny dla osobowości ponieważ już z racji ich ilości istniej tu pewien niedobór który jest jak najbardziej naturalny. Planety mówią co, znak mówi jak żywioł wchodzi w skład tego jak, dom mówi gdzie. Nie trzeba wszędzie i nie trzeba w każdy sposób i tu masz rację niemniej jednak totalny niedobór jakieś elementu rodzi problemy ponieważ świata jest tak poukładany że i tak będziemy musieli się z nim zetknąć.


Sara  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 19-02-2011


101

Cytat:  thomi73pl :

> rozwijaj rozwijaj, nie wazne kto sie z tym zgodzi, wazne by poznac
> twoje zdanie.trzeba je miec ! a przecierz nie pisze sie po to zeby
> sie z tym wszyscy zgadzali


Nie chodzi też o to żeby nikt a to mi grozi w tym temacie. Polepszanie samopoczucia jest ważniejsze niż zrozumienie. Niektórzy nawet sami wierzą w swój ascendent bo nikt w życiu nie chce być aktorem. Co nie oznacza że nie jest. Jestem cyniczna przyznaje ale dla mnie nawet w piaskownicy nie istnieje bezinteresowność. Choć bywa ona w pewnych względach na poziomie tak bardzo naturalnym że pozostaje nieuświadomiona.


thomi73pl  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 19-02-2011


88

Cytat:  Sara :
> Cytat:  thomi73pl :
>
> > rozwijaj rozwijaj, nie wazne kto sie z tym zgodzi, wazne by
> poznac
> > twoje zdanie.trzeba je miec ! a przecierz nie pisze sie po to
> zeby
> > sie z tym wszyscy zgadzali
>
>
> Nie chodzi też o to żeby nikt a to mi grozi w tym temacie. Polepszani> e samopoczucia jest ważniejsze niż zrozumienie. Niektórzy nawet sami
> wierzą w swój ascendent bo nikt w życiu nie chce być aktorem. Co nie
> oznacza że nie jest. Jestem cyniczna przyznaje ale dla mnie nawet w
> piaskownicy nie istnieje bezinteresowność. Choć bywa ona w pewnych
> względach na poziomie tak bardzo naturalnym że pozostaje nieuświadomiona.

ok. czyli jak sie nie ma iteresu w pisaniu , to sie nie pisze..
ty masz interes tylko wtedy kiedy zgadzaja sie z toba ? tak?

a tego juz nie rozumiem:
"Niektórzy nawet sami wierzą w swój ascendent bo nikt w życiu nie chce być aktorem. "
hhm....?

"Nie chodzi też o to żeby nikt a to mi grozi w tym temacie. "
-nigdy nie wiesz do konca , co tak na prawde ci grozi i co sie stanie..i to jest wlasnie fajne

fajne jest tez to ze nigdy nie wiesz jak zostaniesz odebran *(a) (y).. i to tez jest fajne przeciwnie bylo by nudne..
zgadzam sie ze wiekszosc tak czy siak probuje odegrac swoja role..
ale najfajniej jest byc soba..


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.