Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » Wibracje karmiczne
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 26-02-2010


19

Cytat:  Koralik :
>
> moim zdaniem 8 są wyniosłe, zarozumiałe oraz dusigrosze i samotne
> przez swój nieznośny charakter

Mam kuzyna 8 (26). Dusigrosz z niego straszny był, z wiekiem się trochę opanował. Przez całe lata wychodził z domu bez pieniędzy i inni musieli za niego płacić . Potem różnie było ze zwrotem.
A jeśli chodzi o zarozumiałość... ehm, pod płaszczykiem "otwartego umysłu" usiłuje udowodnić, że jest bardziej światły, wyrozumiały, tolerancyjny niż inni. Po prostu lepszy .


Nikolas  (5)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 26-02-2010


1

To może ja też poproszę jakby ktoś miał troche czasu o nakierowanie mnie na co powinnem uważać.Moja data 10.4.1977.Wychodzi mi 11 /38 a pierwszy punkt zwrotny to 5/14


Oliwia  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 26-02-2010


5

Cytat:  evuniaj8 :
> ooooooo .. i przy takiej dacie ewentualnie ,gdzie widac same
> dziewiatki przy samych piatkach na minusie (date cala podaj ) mogla
> bym zalozyc ,ze to osoba z misja .. z jakims planem do realizacji
> konkretnym .. przy takiej dacie bylabym nawet w stanie zalozyc ,ze to> > tzw. stara dusza najpewniej moze byc ..
>
>
> ale data ?

25-11-1973 Kobieta I realizująca swoją misję w stosunku do innych z pewnościa


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 26-02-2010


1436

I ja mam prośbę w sprawie tych cyferek
Moi dwaj synowie: obaj 7-ki i mają identyczne podliczby 7/16/25/34(8 lat różnicy między nimi)3i4pz też taki sam mają i jeszcze wg takie same.Spotkaliście się z takim zbiegiem okoliczności?I czy to jest zbieg okoliczności czy tak to traktować?Czy może to dla mnie jakiś znak?aż tak w poprzednim zyciu narozrabiałam ze jako matka dwa razy mam to samo przerabiać?




słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


208

Cytat:  mediumek :
> Cytat:  słodka wisienka :
> > >
> > > Wisienko, czegoś nie rozumię....czy to znaczy, ze to tylko JA
> > kocham
> > > go i on jest moją milością karmiczną a ja jego niekoniecznie?
> > Jakoś
> > > tak groza powiało, że "on może da się kochać", że "może będzie
> > > bardziej sie starał".....myślałam, że to ogień w dwie strony..czy>
> > nie
> > > zawsze tak jest ?
> > No oboje was "dotknęło"uczucie.Przecież ci pisałam,że trudno wam
> > będzie o sobie zapomnieć.Tylko,że po rozstaniu ty znacznie dłużej
> i
> > boleśniej możesz przeżywać rozłąkę niż on.Wam los może jeszcze
> dać
> > szansę bycia ze sobą.Znajomi mając taką wspólną drogę jak wy,
> rozstali> > sie na 3 lata a póżniej się pobrali(podliczba 70 o tym
> mówi)Jak
> > widzisz wszystko jest możliwe;)
>
> Wisieńko słodka, wszystko sie zawaliło, dowiedziałąm sie, ze on wdał
> się w romans z inną..po 6 latach.. więc masz rację - koniec bez słów.
> Zwatpienie mnie naszło, czy to wszystko prawda...czy ja mam taka karme> > z kazdym facetem. który urodził się 29.02.1960 roku? Czy to jest
> takie "grupowe"? Czy każda osoba urodzona w mjej dacie i w jego dacie
> taką karmiczną więź poczuje? Wytłumacz mi to, proszę.
No nie z każdym, tylko z takim, z którym będziesz się spotykać.Trudno mówić o wspólnej karmie dwojga ludzi, którzy się nigdy nie spotkali w tym życiu.A zauważyłaś,że poprzez to cierpienie zaczęłaś interesować się ezoteryczną stroną życia?Tak się często dzieje bo zaczynamy szukać odpowiedzi na pytania dlaczego odszedł?Czy tak miało być?Czasem odczuwamy w sobie taką pustkę,że próbujemy ją natychmist czymś zapełnić.Nasze drogi potrafią być bardzo kręte, ale chodzi o to by przeżycia i doświadczenia prowdziły nas na wyższy poziom rozwoju duchowego, przynajmiej ja sobie tak to tłumaczę.


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


208

Cytat:  Nikolas :
> To może ja też poproszę jakby ktoś miał troche czasu o nakierowanie> > mnie na co powinnem uważać.Moja data 10.4.1977.Wychodzi mi 11 /38 a
> pierwszy punkt zwrotny to 5/14
Jak dla mnie to wdałeś się(lub wdasz) romans, może się wydać,nawet jak to załagodzisz to tylko na jakiś czas i widać rozpad związku.Jesteś w związku?B mnie wychodzi,że tak(możliwy kryzys)Elokwentny z ciebie facet,fajny z ciebie przyjaciel ale też możesz być pamiętliwy jak ci ktoś naruszy odcisk Emcjonalnie może być trudno do ciebie dotrzeć, lubisz się zamykać w sobie.Niby towarzyski z ciebie gość ale też masz swój mały świat do którego dopuszczasz nielicznych.


mediumek  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


4

> No nie z każdym, tylko z takim, z którym będziesz się spotykać.Trudno> > mówić o wspólnej karmie dwojga ludzi, którzy się nigdy nie spotkali w> > tym życiu.A zauważyłaś,że poprzez to cierpienie zaczęłaś interesować
> się ezoteryczną stroną życia?Tak się często dzieje bo zaczynamy szukać> > odpowiedzi na pytania dlaczego odszedł?Czy tak miało być?Czasem
> odczuwamy w sobie taką pustkę,że próbujemy ją natychmist czymś
> zapełnić.Nasze drogi potrafią być bardzo kręte, ale chodzi o to by
> przeżycia i doświadczenia prowdziły nas na wyższy poziom rozwoju
> duchowego, przynajmiej ja sobie tak to tłumaczę.

Wisienko, zaczęłam się rozwijac duchowo na długo zanim go poznałam. Kiedy on stanął na mojej drodze to było tylko jakby wypełnieniem...pisałam, że wcześniej śnił mi się. Moja ezo i inne stany, od Castanedy się zaczęły i to było na prawde dawno. Potem weszła trochę astrologia i na maksa Majowie ze swoim kalendarzem. OPrawdą jest, że kiedy go poznałam to poczułam tak silną więź i tak mocną świadomość, że to połówka, że dzięki temu zaczęłam szukać wspólnych nici za "zasłoną" i znalazłam ich całe kłęby....ale....prawda jest też taka, że moje emocje, moja psyche przez ten związek umierała wiele razy. W zasadzie nie wiem skąd brałam siły, żeby brnąć w to dalej. Najdziwniejsze co odkryłam, to to, że nasza tzw wolna wola jest ścimą, którą nam wrzucili ci z wyższych wymiarów Już wiem, że moja wolna wola ogranicza się do ewentualnie zrobinia pomidorowej lub ogórkowej haha. Mam też bardzo mocną intuicję, najpierw coś wiem od środka a potem to sie sprawdza w tym co czytam i doświadczam. On odszedł, ale teraz to już mnie nie boli tak jak kiedyś. Kiedyś za każde dziwne, przykre słowo umierałam. Teraz jestem już odporna i tak bardzo zmęczona tym toksycznym, karmicznym, idiotycznym związkiem, że ulgę czuję i tylko proszę samą siebie, żeby drugi raz nie dać się wkręcić w ten syf.Wiem też, że muszę być przygotowana na jego powrót, bo on nastąpi. Wiem, że on się rozsypie za czas jakiś, jego mury i blokady sA tak popękane, że to ostatni etap utrzymania hipokryzji i strachu w jakim żyje. Pewnego dnia będę wezwana, żeby pojechać i podnieść go z dna i znowu nasączyć go siłą, jaką dawała mu moja miłość bezwarunkowa. Nikt nigdy tak go nie kochał, a on boi się miłości jak diabeł święconej wody hehe. Obawiam się tylko, że już nie będę chciała go kochać. Mam uczucie, że ja zrobiłam wszystko, a nawet więcej i wyczyściłam cały ból, który być może, kiedyś mu zadałam. Zastanawiam się tylko co z bólem, który on mi wyrządzał, teraz, w tym życiu...On jest słaby, mimo, ze na pozór silny i bez serca.
Wisienko droga, zauważam dużo podbieństw w numerologii i kalendarzu Majów, wykreślaniu kinów. Matrix jeden wielki ten nasz świat, a matematyka jednak Królową Nauk )


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


208

Odpiszę ci na pw.


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


722

To bardzo ciekawe Mediumko Jesteś tego tak pewna że on poprosi Cię o pomoc ...
Jak Ciebie czytam to odczuwam jakbyś miała olbrzymi ciężar na barkach, jakby wiedza tego co ukryte i to co przed Tobą przygniatała Ciebie do ziemi ... Miast dawać siłę i radość napawała troską, zmartwieniem ?? Mam nadzieję że się mylę
Pozdrawiam


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


2634

Cytat: mediumek :

Potem weszła trochę astrologia
> i na maksa Majowie ze swoim kalendarzem. OPrawdą jest, że kiedy go
> poznałam to poczułam tak silną więź i tak mocną świadomość, że to
> połówka, że dzięki temu zaczęłam szukać wspólnych nici za "zasłoną" i
> znalazłam ich całe kłęby....ale....prawda jest też taka, że moje
> emocje, moja psyche przez ten związek umierała wiele razy. W zasadzie
> nie wiem skąd brałam siły, żeby brnąć w to dalej. On odszedł, ale teraz to
> już mnie nie boli tak jak kiedyś. Kiedyś za każde dziwne, przykre
> słowo umierałam. Teraz jestem już odporna i tak bardzo zmęczona tym
> toksycznym, karmicznym, idiotycznym związkiem, że ulgę czuję i tylko
> proszę samą siebie, żeby drugi raz nie dać się wkręcić w ten syf.


Jeżeli interesowałaś się astrologią to wiesz że masz Neptuna w Skorpionie w 7 domu .Neptun w 7 domu wskazuje na problemy z otaczającym swiatem,partnerem w życiu osobistym i zawodowym,a także na błędy ,rozczarowania ,naciski,wymuszenia ze strony partnera lub wspólnika.Partnerstwo , związek przy tym położeniu Neptuna zawsze wskazuje na gęstą zasłonę niejasności,najczęściej panuje w nim chaos,brak jasności i wzajemnego zrozumienia.Wszelkie partnerstwo charakteryzuje sie niestałością i wczesniej czy później zawsze kończy sie zerwaniem stosunków i niezgodą.Równoległe związki są w tym przypadku typowym zjawiskiem.
Tak że pan Ryba spełnia wszystkie warunki neptunicznego partnera,tym bardziej ze macie harmonijne układy planet osobistych.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.