Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » prośba ointerpretację dla TYKASI ;)
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Gość  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


147

przepraszam za błedy ale tak to jest Horoskopio jak nie ma edycji , a ja za szybko pisze i nie tylko na tej stronie ...


Gość  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


147

trzeba pamiętać żeby zapewnić na pewno zwierzaki malej 7 tak zeby mogła pogadac jak nikt jej nie słucha uważnie a przelewa miłosc na zwięrzęta bardzo , ja dodatkowo miałam 7 w I pZ masakra , naprawdę przy jeszcze pewnych niezbyt dobrych zdażeniach dziecko może myśleć o najgorszym ... ja tak miałam dobrze , że to było dawno ... az żal myslami wracać


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


1436

Dziewczyny sloneczka wy moje wielkie, wieeelkie dzieki raz jeszcze
To prawda wszystko co piszecie.Ja 3 jestem i z każdym dogadać sie potrafie, wiec myśle ze z wlasnymi dziecmi tez mi sie uda-jeśli tylko cierpliwości starczy.Milosci to ja mam całe wiadra do rozdania Mlodszy jest ciągle glaskany,może za dużo nawet bo to taka przylepa i sam sie uwagi ciągle dopomina.Starszy glaskac sie już nie daje(ale były czasy że się dopominał rowniez)Ja to chyba inny problem mam:za miękka jestem i one cwane lisy dobrze o tym wiedząc wykorzystują ile wlezie.


Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


19

Jako 7 urodzona 11 dnia miesiąca z ASC w koziorożcu powiem tak: bosze jak do dobrze, że dorastanie mam za sobą .
Widzę, że Twój starszy ma 1WW w 1 czyli samopoznanie, rozwijanie niezależności, wykształcenie poczucia własnej wartości.
Taki nastolatek potrzebuje wiedzieć, że jest kochany i w każdej chwili może przyjść i pogadać o swoich problemach (a to się może zdarzyć raz na ruski rok, albo rzadziej ), ale musi wiedzieć, że może.
Potrzebuje też sporo swobody w dokonywaniu wyborów, tzn. jak chcesz go do czegoś przekonać, to daj mu wybór spośród kilku możliwości, żeby miał poczucie decyzyjności.
Także to taka równowaga pomiędzy troską i opiekuńczością a pozwoleniem na niezależność.
A jeśli chodzi o twoje obawy, że tak siedzi w pokoju - własne towarzystwo i książki są ciekawsze niż głośne imprezy z rówieśnikami. Rozmowy o niczym to istna strata czasu.
Z czasem sam zacznie szukać towarzystwa jakie mu będzie odpowiadać intelektualnie - to ważne




Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


19

I kundelek- przylepa w domu też się może przydać


hator  (15)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


231

Dodam jeszcze,ze nie nalezy dzieci za bardzo krytykowac, mowic ze zle robia, zle postepuja, bo pozniej beda mialy bardzo niska samoocene, nie beda wierzyly w siebie. Jak najczesciej chwalic, nagradzac, zachecac i wspierac.


Gość  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


147

no to ja dopowiem jeszcze tak , mam nie chciała mmnie puścić w młodości na imprezę , dyskotekę , haha jak to sie mawiało i co i ja oczywiście wnerwiona na maxabo ja odpowiedzialny człek poszłam spać do koleżanki bo się wnerwiłam , że mam mi nie ufa i myslałam za innych jak ti wrócic żeby nić sie nie stało i żeby koleżanki za dużo n ie wypiły ...
no to mam miała lekcje z ojcem i sie skończyło tak , że postawiłam na moim i nie miałam później problemów z wyściem , stres bardziej ich dopadł ...


Anya  (2)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:02 28-02-2010


19

Cytat:  Gość :
> Cytat:  hator :
> > Tykasiu,
>
>
> Tak zgadzam się trzeba przede wszytskim uważnie dzieci 7 słuchac i
> nie bagatelizować niczego ... ja tak miałam , że moja mam bardziej
> zajmowała się bratem , a ja coraz bardziej zamykałam się w sobie i w
> końcu przyszedł czas , że mam w końcu przejżała na oczy ale to było
> gdzies tak okolice mojej maturuy imocno mnie wspała gdzie wszyscy
> postawili na mnie grubą kreskę ... i pomogło Ktos we mnie uwierzył , a> > ja wtedy pokazałam na co mnie stać ...

O Gościu, lepiej późno niż wcale. Skąd ja znam te bóle dorastania .
Ja niestety na to wsparcie się nie doczekałam, musiałam sama się zmagać i dopiero jak wyszłam z dołka to "ostatniej prostej" dostałam od mamy wsparcie, ale to było już dużo później
Teraz mogę tylko powiedzieć - dobrze, że to przeszłość


Gość  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 28-02-2010


147

tzn wiesz ja mówiłam tylko o wpsarciu , które dostałam na szczęscie na czas , a to moje traumatyczne doświadczenie wcześniej ... no cóż , to raczej inni mi pomogli i zainteresowali , no i chyba sama pomimo wszystko sobie pomogłam , bo moja mama niestety ... trudno mi o tym pisac zastanowie sie to może to jakoś poskładam żeby wytłumaczyć ...


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 28-02-2010


1436

Cytat:  Anya :
> Jako 7 urodzona 11 dnia miesiąca z ASC w koziorożcu powiem tak:
> bosze jak do dobrze, że dorastanie mam za sobą .
> Widzę, że Twój starszy ma 1WW w 1 czyli samopoznanie, rozwijanie
> niezależności, wykształcenie poczucia własnej wartości.
> Taki nastolatek potrzebuje wiedzieć, że jest kochany i w każdej
> chwili może przyjść i pogadać o swoich problemach (a to się może
> zdarzyć raz na ruski rok, albo rzadziej ), ale musi wiedzieć, że
> może.
> Potrzebuje też sporo swobody w dokonywaniu wyborów, tzn. jak chcesz
> go do czegoś przekonać, to daj mu wybór spośród kilku możliwości, żeby> > miał poczucie decyzyjności.
> Także to taka równowaga pomiędzy troską i opiekuńczością a pozwolenie> m na niezależność.
> A jeśli chodzi o twoje obawy, że tak siedzi w pokoju - własne
> towarzystwo i książki są ciekawsze niż głośne imprezy z rówieśnikami.
> Rozmowy o niczym to istna strata czasu.
> Z czasem sam zacznie szukać towarzystwa jakie mu będzie odpowiadać
> intelektualnie - to ważne
O!Moj młody malo ze 7 i 11 z dnia ur. to jeszcze:i tu trzymajcie się mocno koziorożec ze stellum w koziorożcu i asc w koziorożcu.I co ja mam z nim zrobić?bo on to co chce ze mną robi-bardziej zawziętego upartego osła w życiu nie widziałam.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.