Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » Karma i związki między ludźmi
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Natka  (1)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:02 24-02-2010


1

Lillith, a co jeśli duchowego partnera spotykamy "troszkę za późno"? jak to wszystko pogodzić? jak dalej żyć wiedząc, że o tą osobę chodziło od zawsze?


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
22:02 24-02-2010


722

hmmm ... to ciężkie pytanie. Nie powinnam i nie mogę radzić Ci jak powinnaś kierować swoim życiem ... jakich wyborów podejmować. Musisz to sama rozważyć w swoim sercu. Teraz uważasz że marnujesz swoje życie bo jesteś z kimś, a troszkę za późno poznałaś duchowego partnera. Co z tym fantem zrobić ?

Pierwsze pytanie - czy masz 100 % pewność, że tak jest na prawdę ? Że to Twój duchowy partner ? Może jesteś w początkowej fazie znajomości kiedy zauroczenie jest tak silne że przyćmiewa wszystko - rozum, rozsądek ... Wydaje Ci się że razem możecie pokonać wszelkie przeszkody, przenosić góry a uczucie jest tak silne, że nie potrafisz skupić się na niczym innym. W tym świetle Twój obecny partner wydaje się trochę nudny ... bezbarwny ... Jest obowiązkiem i przeszkodą w realizacji szczęścia.

Drugie pytanie - jak Ty byś się poczuła gdyby nagle ktoś chciałby Ciebie ,,wymienić na lepszy model" ??? Jesteście razem, uważasz że wszystko gra, możecie na sobie polegać itd ... Nagle jak obuchem w głowę spada na Ciebie ta wiadomość - inna kobieta ... Ty się nie liczysz i to wszystko co razem budowaliście, co razem przeżyliście ...

Natka, proszę sama rozważ to w swoim sercu - tam znajdziesz odpowiedź. To pierwsze myśli które przyszły mi do głowy czytając Twoje pytanie. Nie mam najmniejszego zamiaru Ciebie osądzać także nie odbieraj proszę moich słów jako moralizatorskich
Życzę Ci wszystkiego najlepszego


Oliwia  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 25-02-2010


5

Natka daj sobie troszkę czasu zanim podejmiesz decyzję za chwilę, niech pierwsze emocje opadną. Jeżeli jesteście tymi duchowymi partnerami nie koniecznie musicie mieć do przerobienia tu i teraz związek. Może to ma być poprostu przyjaciel.
Z mojego doświadczenia karmiczne związki przychodzą na jakiś czas, odrabiamy lekcję, przy tym nacierpimy się ale jak się już pozamyka karmy (daj Boże żeby to było już ) to już może być tylko lepiej


Natka  (1)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 25-02-2010


1

Ups, ale się narobiło. Przecież ja pisząc to pytanie nigdzie nie zaznaczyłam, że to chodzi o mnie!!!! A zadałam je ponieważ zaciekawiło mnie to co przeczytałam parę postów wcześniej odnośnie duchowych partnerów , karmicznych związków itp. Wszystko pięknie ładnie jak i on i ona są wolni, ale co gdy jedno z nich albo obydwoje mają już poukładane życie , wtedy może to być problem i to nie mały. A takie rzeczy zdarzają się przecież w życiu, nie jestem nastolatką aby nie widzieć co się w okół mnie dzieje. Mam już trochę lat i dość długi staż małżeński i powiem Wam, że nie zamieniałbym Go na żadnego innego partnera, choćby był ozłocony. Jak to powiedział Pawlak " wróg, ale swój, mój, na własnej krwi wychodowany" Nie musiałam nigdy wybierać pomiędzy nim, a kimś innym i obym nie musiała. Nie rozumiem skąd tak dalece idące wnioski po zadaniu jednego pytania? zwyczajnie taka refleksja nasunęła mi się po przeczytaniu tego co przedstawiła Lillith w swoich postach. Ja nie muszę dokonywać wyborów, ale zapewne znajdą się takie osoby wśród czytelników , których te decyzje będą dotyczyć lub dotyczą.
Lilith, Oliwio, nie czuje się urażona, może mało precyzyjnie postawiłam pytanie, a poza tym i pora była dość późna więc może stąd to zamieszanie. Mam nadzieję, że wyjaśniło się już to małe zamieszanie
Pozdrawiam serdecznie Was i życzę i sobie i wszystkim , aby nikt nie musiał nigdy stać przed takim wyborem, bo zapewne nie będzie to łatwe.




Natka  (1)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 25-02-2010


1

A ta buźka płacząca oznaczała tylko płacz i zgrzytanie zębów w takiej sytuacji. Jeszcze raz pozdrawiam;-)


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 25-02-2010


722

amen Natko - to dobre życzenie, by nikt NIGDY nie musiał stawać przed tak trudnym wyborem ale powiem Ci w tajemnicy że .... odetchnęłam z ulgą

Pozdrawiam serdecznie


marysia  (1)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 26-02-2010


21

Cytat:  Lillith :
> Ewuś, a co możesz powiedzieć o takim związku ?
>
> Drogi życia
> Pierwsza osoba: 2/11/20/29/38/47/56
> Druga osoba: 2/11/20/29
> Suma dróg życia: 4/13/22/31/40/49/58/67/76/85
>
> Związek karmiczny: NIE
>
> Pierwsza osoba
> DZ: 2/11/20/29/38/47/56
> 1PZ: 1/10/19/28/37
> CP: 8/26
>
> Druga osoba
> DZ: 2/11/20/29
> 1PZ: 6
> CP: 1


zdaję sobie sprawę, że głupie to pytanie ale skąd biorą się te wyliczenia, nie interesowałam się do tej pory za bardzo numerologią, będę wdzięczna jak ktos mi poda linka albo wytłumaczy skad to sie bierze z góry dzięki


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


2634

Cytat: marysia :

> zdaję sobie sprawę, że głupie to pytanie ale skąd biorą się te
> wyliczenia, nie interesowałam się do tej pory za bardzo numerologią,
> będę wdzięczna jak ktos mi poda linka albo wytłumaczy skad to sie
> bierze z góry dzięki

Łoj Maryś , nie lamentuj tak ....masz to wszystko w "Podstawy numerologii"....http://www.horoskopia.info/grupy_pokaz_temat,771.html#new


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:02 26-02-2010


2634

Pisząc "wszystko" rozpędziłem się .....chodzi o posty Gościa i Evunji


marysia  (1)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:02 26-02-2010


21

ano patrz rzeczywiście...nie czytałam tego wątku...
dzięki wielkie, może jutro coś z tego zrozumiem bo strasznie dużo czytania a już mi się oko przymyka;)
miłej nocki


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.