Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Pluton tranzytuje przez Ascendent. I co dalej?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

rita  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 22-01-2010


19

Cytat:  walter :
> Cytat: rita :
> > mój pluton silny siedzi mi natalnie na ascendencie więc odczuwam
> > go mocno,
>
> Rita,na ascendencie to Ci siedzi parę męskich planet , tak ze
> czasami trudno się rozeznać która mocniej napiera ...stawiałbym
> jednak na Merkurego , choć to chłopaczek a już szef tych twoich
> Plutonów,Uranów,Jowiszów i Marsów (tyle tego bractwa masz na Asc w
> Pannie)....jak to chłopy , do Panny ciągną
ALe pluton jako planeta jest najsilniejsza ale nie będe z tobą polemizować bo ty lepiej się znasz na astrologii a ja dopiero pierwsze kroki stawiam
a niech ciągną tego chłopy niech ciągną fajnie mieć władzę nad takimi ważniakami


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 22-01-2010


2931

A może jednak Wenus, bo ona jest u siebie podwójnie, w drugim domu i w Wadze i bardzo dobrze się czuje. Co by nie powiedział, Merkury jest pod jej scisłym władaniem...


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 22-01-2010


2634

W/g mnie uznawanie Plutona za planetę transformacji , jest pójściem na astrologiczną łatwiznę. Pluton przebywa w jednym znaku od 12 do 29 lat.Siłą rzeczy przy tak długim okresie , człowiek podlega w jakiś sposób transformacji (przedszkolak zdaje maturę..12lat,niemowlak zostaje ojcem..29 lat).Ale czy to "zasługa" Plutona ???Szybsze planety o wiele mocniej oddziaływują na nasze życie,dlatego przypisywanie Plutonowi Bóg wie jakiej mocy , jest mocno przesadzone. Łatwo jest "prorokować" : "W ciągu 29 lat , twoje życie się zmieni,dokonasz transformacji swego żywota...zbyt łatwo
To tylko moje zdanie.Amen


monka  (1)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:01 22-01-2010


12

Cytat:  walter :
> W/g mnie uznawanie Plutona za planetę transformacji , jest pójściem> > na astrologiczną łatwiznę. Pluton przebywa w jednym znaku od 12 do 29> > lat.Siłą rzeczy przy tak długim okresie , człowiek podlega w jakiś
> sposób transformacji (przedszkolak zdaje maturę..12lat,niemowlak
> zostaje ojcem..29 lat).Ale czy to "zasługa" Plutona ???Szybsze planety> > o wiele mocniej oddziaływują na nasze życie,dlatego przypisywanie
> Plutonowi Bóg wie jakiej mocy , jest mocno przesadzone. Łatwo jest
> "prorokować" : "W ciągu 29 lat , twoje życie się zmieni,dokonasz
> transformacji swego żywota...zbyt łatwo
> To tylko moje zdanie.Amen

ok, ale takie wydarzenia o których mówisz to chyba nie jest zasługa plutona, tylko wskaźniki w natalnym uaktywnione tranzytami szybszych planet,
pluton, to fakt, przebywa w domach długo, i stąd jak napisałam w pierwszym moim poście odnośnie tematu - do jego tranzytu po domie można się przyzwyczaić, można go nie zauwazyć, ale on sobie działa, moim zdaniem kładzie nacisk na dziedzinę życia reprezentowaną przez dom, w tym sensie, że się tymi sprawami jednak zajmujemy, poza tym po drodze przez dom pluton może tranzytowac planety, a to już nie trwa 12 lat, tylko do ok. 2 i wydaje mi się okresem odczuwalnym przez WH,

powiedz, a w natalnym również pomijasz znaczenie plutona? a jako ascendentalny skorpion kogo uważasz za władcę asc.?




walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:01 22-01-2010


2634

> do jego tranzytu po domie
> można się przyzwyczaić, można go nie zauwazyć,

Siła planety polega na jej odziaływaniu , jeżeli jego pobytu lub tranzytu "można nie zauwazyć," lub "przyzwyczaić",to jaki z niego "mocarz",to jak smarować się maścią rozgrzewającą która nie rozgrzewa ,choć wiem gdzie się posmarowałem............

Pewnie że chciałbym go mieć jako władcę Skorpiona , siedziałby sobie w moim 10 domu i dominował z całom mocom ,ale tam wystarzczy mi Uran coby było ciekawie.A tak szefem mojego Skorpiona jest Mars co siedzi w 12 domku i dba o to cobym się nie nudził (z całom swojom mocom)


Justi


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:04 27-04-2010


1

Witam
Jestem tu nowa i w astrologii jeszcze zielona, choć staram się ją zrozumieć. Wygooglowałam temat tranzytów Plutona i znalazłam to forum.
Jako zielona chciałabym zadać pytanie, czy rzeczywiście tranzytujący Pluton przez 1 dom to inaczej tranzyt Plutona przez ASC? Czy może dopiero aspekty jakie tworzy Pluton z ASC? W kosmogramie Pluton wyraźnie kieruje swoje ostrze na I dom, ale nie tworzy (wyszukałam na Uranii tranzyty tegoż Plutona od 27 kwietnia 2010 do 27 kwietnia 2011) żadnych aspektów z ASC w tym czasie, tylko koniunkcje z urodzeniowym Plutonem. Mam książkę von Pronaya o astrologii prognostycznej, ale tam akurat nie ma tej koniunkcji. Czy ktoś będzie łaskaw dwa słowa czym się ten aspekt chrakteryzuje? I jak się on ma do tego I domu? Jakieś zmiany w moim wyglądzie? Mojej postawie? W odbieraniu mnie przez innych? Czy może mam patrzeć na dom IX w którym mam natalnego Plutona? W I domu nie mam żadnych planet, więc chyba ten tranzyt przez I dom niczego nie uruchomi. Gubię się w tym i chciałabym chociaż na przykładzie jednej planety tranzytującej, na konkretnym przykładzie poukładać sobie to co wiem, co przeczytałam a potem przez analogię spojrzeć na tranzyty innych planet. Musze mieć jednak jakiś punkt oparcia. Pomożecie? Tylko proszę bardzo o konkrety, a nie na zasadzie spójrz na dom przez który tranzytuje, zbierz aspekty i gotowe. Ja już tak pojedyńczo sporo przeczytałam, ale za nic w świecie nie mogę tego dopasowac do siebie.
I jeszcze jedno. Mam tą listę apektów jakie tworzy tranzytujący Pluton(patrz powyżej) ale skąd mam wiedzieć jak długo one będą dotyczyły tranzytu przez I dom? Czy jest jakiś program z ogólnie dostępnych w którym widać zmianę domu i aspekty jednocześnie?


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:04 27-04-2010


1060

Napiszę Ci jako dyzurny lajkonik forum. Przez znak przetacza się od 13-do 15 lat. Domy mają rózną "wilekosć"...więc i czas rózny.
Zaraz Ci znawca jakiś wyłuszczy szczegóły...
Też mnie dziś Pluton zaintrygował.....


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:04 27-04-2010


2634

Cytat: ---- :
W kosmogramie Pluton
> wyraźnie kieruje swoje ostrze na I dom, ale nie tworzy (wyszukałam na
> Uranii tranzyty tegoż Plutona od 27 kwietnia 2010 do 27 kwietnia 2011)> > żadnych aspektów z ASC w tym czasie, tylko koniunkcje z urodzeniowym
> Plutonem.

Konkretnie to Ascendentem nazywamy konkretny punkt w radixie ,związany z dokładną godziną urodzenia.W twoim przypadku ten punkt (ASC) znajduje się w 20^ Strzelca. Sprawdź sobie w efemerydach kiedy miałaś tranzyt Plutona przez ten punkt ,a w swojej pamięci co się wtedy działo .Z tego co widzę ten tranzyt miałaś dobrych parę lat temu(2003/2004). Urodzeniowo również masz kwadraturę Plutona do ASC.
W/g znawców temaatu PLuton na ASC to głeboka transformacja na poziomie osobowości dotycząca nie tylko sposobu myslenia, bycia ale takze wyglądu zewnętrznego (inny styl).
A koniunkcję z urodzeniowym Plutonem będziesz miała za 248 lat ,bo tyle wynosi obieg Plutka. Tak że nie tę koniunkcję wypatrzyłaś w Uranii

Na tym wątku jest chyba sporo o Plutonie...rzuć okiem


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:04 28-04-2010


390

Miałem tranzyt Plutona przez Asc w 2006 roku. Rzeczywiście, zmieniło się praktycznie wszystko włącznie z wyglądem zewnętrznym; rozstałem się z prawie wszystkimi ludźmi, których znalem (albo oni rozstali się ze mną), przeprowadziłem się do innego miasta. Wszystko to poprzedziła depresja, którą jednak szybko wyleczyłem jednocześnie pozbywając się kilku saturnicznych lęków Uzdrowiłem relacje z ojcem. Jednak główne zmiany zaszły na poziomie osobowości; kiedyś byłem małomówny i bojaźliwy, teraz odwrotnie o 180 stopni - "barani" do kwadratu. Pluton ciągle tranzytuje mój I dom i ciągle się zmieniam, byle na lepsze

W sumie nie ma się co bać takiego tranzytu. Poboli a potem powinno być coraz lepiej. Dużo boleśniej przeżyłem koniunkcję z Księżycem jeszcze w liceum. A teraz mam kwadraturę do Marsa i z nadmiaru energii przeciążyłem staw kolanowy


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:04 28-04-2010


390

Aj jeszcze jedno. Brat ma Urana w Koziorożcu w VI domu i wprawdzie jeszcze nie choruje na kości (ma 20 lat) ale stwierdzono u niego podwyższone ryzyko wystąpienia osteoporozy. I teraz na tym Uranie w Koziorożcu w VI domu usiadł mu Pluton. Boję się o chłopaka, bo jak mi usiadł Pluton na urodzeniowym Uranie to w ciągu 3 miesięcy złamałem najpierw rękę a potem nogę. Mówiłem mu, żeby uważał ale wiadomo jakie ta dzisiejsza młodzież ma poważanie dla astrologii

Oto widok tego tranzytu:
http://img440.imageshack.us/i/tranzyt.jpg/

Czy taka koniunkcja zawsze oznacza wypadek czy może też się zrealizować w inny sposób?


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności