Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Tranzyty Plutona
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:12 14-12-2010


1060

Pluton stoi w opozycji do AŻ trzech moich osobistych planet ( słoncka, wenuski i marsa)...a bierze się już za Księżyc....oj nie byłam przygotowana na ten hardkor.Choć w moim przypadku to i urany robią swoje.....


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:12 15-12-2010


723

Kikuchiyo, jak zwał, tak zwał ale ja tego Plutona to mam po dziurki w nosie !!!!! Ciągle mi od kilku lat kwadraci jak nie do tego, to do samego siebie
W 2011 roku odpuści na kilka miesięcy, by potem znowu zaciskać mi sznurek na szyi !!! Ja tak nie chcę !!! Co robić ??????


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 15-12-2010


390

Poddać się Plutonowi można tylko się poddać, zaakceptować wymuszane przez niego zmiany, albo zwariować

A czy odczuwasz jakieś psychiczne dyskomforty z jego powodu?


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 15-12-2010


723

Cytat:  Kikuchiyo :
> Poddać się Plutonowi można tylko się poddać, zaakceptować
> wymuszane przez niego zmiany, albo zwariować
>
> A czy odczuwasz jakieś psychiczne dyskomforty z jego powodu?

Psychikę mam mocną i nie w tym problem, ale ile można znieść ciosów rzuconych na głowę tak na raz ... wydaje się że już wszystko w porządku, błoga cisza, święty spokój, poukładano, załatwiono ... a tu jak Filip z konopi wyskakuje kolejny poważny problem. Kosztuje mnie dużo nerwów, stresu, zdrowia i czasami tytanicznej pracy by jako tako poukładać rozsypane klocki życia ....




MEGI  (36)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 15-12-2010


283

Cytat:  Lillith :
> Cytat:  Kikuchiyo :
> > Poddać się Plutonowi można tylko się poddać, zaakceptować
> > wymuszane przez niego zmiany, albo zwariować
> >
> > A czy odczuwasz jakieś psychiczne dyskomforty z jego powodu?
>
> Psychikę mam mocną i nie w tym problem, ale ile można znieść ciosów
> rzuconych na głowę tak na raz ... wydaje się że już wszystko w
> porządku, błoga cisza, święty spokój, poukładano, załatwiono ... a tu
> jak Filip z konopi wyskakuje kolejny poważny problem. Kosztuje mnie
> dużo nerwów, stresu, zdrowia i czasami tytanicznej pracy by jako tako
> poukładać rozsypane klocki życia ....


Lilus mowi sie,ze zle momenty sa po to,zeby bardziej docenic chwile kiedy jest dobrze


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 15-12-2010


390

Cytat:  MEGI :
> Cytat:  Lillith :
> > Cytat:  Kikuchiyo :
> > > Poddać się Plutonowi można tylko się poddać, zaakceptować
> > > wymuszane przez niego zmiany, albo zwariować
> > >
> > > A czy odczuwasz jakieś psychiczne dyskomforty z jego powodu?
> >
> > Psychikę mam mocną i nie w tym problem, ale ile można znieść
> ciosów
> > rzuconych na głowę tak na raz ... wydaje się że już wszystko w
> > porządku, błoga cisza, święty spokój, poukładano, załatwiono ... a
> tu
> > jak Filip z konopi wyskakuje kolejny poważny problem. Kosztuje
> mnie
> > dużo nerwów, stresu, zdrowia i czasami tytanicznej pracy by jako
> tako
> > poukładać rozsypane klocki życia ....
>
>
> Lilus mowi sie,ze zle momenty sa po to,zeby bardziej docenic chwile
> kiedy jest dobrze

Lilus jako strzelec wyborowy chyba zna tę maksymę ale z drugiej strony każdy ma gdzieś ustanowione granice wytrzymałości. A Pluton potrafi dać w kość bardziej niż Saturn


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:12 16-12-2010


723

Cytat:  MEGI :

> Lilus mowi sie,ze zle momenty sa po to,zeby bardziej docenic chwile
> kiedy jest dobrze

ależ ja doceniam ! i to jak !! ale jest ich ostatnio tak mało .....


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:12 16-12-2010


723

Cytat:  Kikuchiyo :

> Lilus jako strzelec wyborowy chyba zna tę maksymę ale z drugiej
> strony każdy ma gdzieś ustanowione granice wytrzymałości. A Pluton
> potrafi dać w kość bardziej niż Saturn

oj tak Kikuchiyo ...


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
23:12 17-12-2010


390

Z drugiej strony specjalistą od rzucania kłód pod nogi jest Saturn. Pluton gniecie psychikę w taki sposób, że często nie wiemy jakie są tego zewnętrzne przyczyny. Przeważnie sami sobie wtedy roimy nieszczęścia.

Zewnętrzne manifestacje działania Plutona to śmierć bliskich osób, rozpad dotychczasowego trybu życia bądź sposobu myślenia, radykalne życiowe reformy, przeprowadzki.

Zauważyłem, że na stany depresyjne wywołane tranzytami Plutona bardzo szybko pomagają środki antydepresyjne. Bo Pluton pcha nas ku transformacji i wystarczy nieraz odrobina woli, drobny czynnik, aby wszystko potoczyło się jak z płatka.
Na tranzyty Saturna psychotropy przeważnie nie pomagają albo pomagają po dłuższym czasie - tutaj trzeba popracować, przeczekać.

Ja na koniunkcji Plutona do Ascendentu popadłem w głęboką deprechę, czułem na sobie prawie oddech śmierci, miałem wyraźne poczucie że coś się kończy. Poszedłem do psychiatry i po za życiu pół tabletki (!) środka, który mi przepisał, czułem się jak nowo narodzony - w jedną dobę stałem się zupełnie innym człowiekiem.

Mój ojciec na kwadraturze Plutona do Księżyca wpadł w alkoholizm ale bardzo szybko z niego wyszedł gdy tylko podjął działania w tym kierunku.

Obecnie mój kolega ma trygon Plutona do Słońca. I tu również była depresja zaleczona w mgnieniu oka jakimiś proszkami.

Z kolei osoby saturniczne (albo przechodzące tranzyty saturna) chodzą do lekarzy, łykają psychotropy miesiącami i nic.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:12 18-12-2010


2933

W życiu nie łykałam psychtropa :/,

No może melisa na sen.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności