Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » Wibracje karmiczne
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Kiran  (31)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 21-02-2010


35

Cytat:  Lillith :
> Taki krótki i
> > bardzo ogólny opis dojrzałej duszy to : Silne ukierunkowanie na
> > świadome partnerstwo, poszukiwanie więzi międzyludzkich, rozpoznawa> nie> > siebie, doświadczanie dramatu w życiu (nie tylko w związkach),>
> > intensywne odczuwanie i wyrażanie emocji, to tylko z niektórych
> cech
> > charakterystycznych dla dojrzałych dusz.
> > Stare dusze natomiast są konfrontowane ze swoim cieniem , zmagają
> się> > ze sobą wewnętrznie, pracują nad zaakceptowaniem siebie takimi> > jakimi> > są, zgłębiają siebie wewnętrznie i badają, oceniają,
> przyczyny
> > niepowodzeń w swoim życiu bardziej szukają w sobie niż w innych,
> są
> > bardzo krytyczne wobec siebie, lubią samotność (bycie ze samym
> > sobą-nie mylić z poczuciem samotności-odosobnienia), filozofię,
> są
> > dobrymi znawcami win, delektują się używaniem 5 zmysłów w pozytywny>
> > sposób, kochają naturę i w pozytywnym biegunie akceptują siebie i
> > innych rozumiejąc że na tym świecie jest miejsce dla każdego,
> nawet
> > najbardziej kontrowersyjnego człowieka, oraz że przyroda jest
> > zaprojektowana w sposób doskonały pomimo że jest w niej dużo
> śmierci i> > instynktownych zachowań.
>
> Potwierdzasz to co dowiedziałam się o sobie niedawno ....
>
> Zaciekawiłeś mnie tą książką "Świat w oczach Michaela" Można ją
> gdzieś kupić ??

http://chomikuj.pl/Sylwiael?fid=24354622


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 21-02-2010


722

dzięki


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 21-02-2010


1607

Lillith nic nie namieszałaś, nie ma tu twojej winy, po prostu miałaś prawo nie znać tematu głębiej.To jest dobry przykład aby nie brać wszystkiego co czytamy na wiarę tylko sprawdzać to w swoim doświadczeniu. Przyznam szczerze ze ja również korzystałem z usług tzw. "profesjonalisty" nawet nie jednego i wniosek jest taki że każdy z nich opisywał mój wiek duszy i łuski w całkowicie różny sposób.Jak to wytłumaczyć, że tak bardzo ich opisy się różniły ? W obecnych czasach powstało wielu samozwańczych profesjonalistów, którzy udzielają rad duchowych często nie mając odpowiedniego przygotowania psychologicznego lub chociażby doświadczenia wynikającego z długotrwałej pracy z daną wiedzą lub terapią.Nie twierdzę że wszyscy którzy nie mają uprawnień są oszustami, wielu z nich to porządni fachowcy w swoich dziedzinach, ale to my musimy umieć rozpoznać czy ktoś jest w danej dziedzinie specjalistą i czy jest przede wszystkim wiarygodny.Sam skorzystałem z profesjonalnej pomocy dopiero wtedy kiedy pracując z Michaelem ponad 12 lat ustaliłem w miarę swój wiek duszy,etap na którym się znajduję-choć z tym nie do końca mam pewność i łuski jakie posiadam.Przyznam że przeżyłem ogromny szok kiedy okazało się że według fachowców jestem kimś innym niż sam o sobie myślałem badając swoją psychikę w doświadczeniu przez tyle lat.Prawie rok zajęło mi ponowne przebadanie siebie pod kątem łusek z Michaela i zauważyłem że ci których poprosiłem o profesjonalny opis kierowali się swoimi wierzeniami dotyczącymi numerologii i astrologii.Podam prosty przykład:W swoim radixie mam ścisłą koniunkcję Słońca do Marsa we Lwie 0 stopni, co jeden z fachowców przypisał do mojej roli, kiedy ja znając siebie oraz opinie od moich najbliższych o mnie które totalnie zaprzeczały stwierdzeniu iż mam rolę wojownika.Dlatego wczoraj zareagowałem na post Lillith w którym numerologia była połączona w mechaniczny sposób z wiekiem duszy.Michael w przekazanych przez siebie materiałach wyraźnie i dobitnie prosi wszystkich aby niczego nie brać na wiarę tylko sprawdzać to w swoim doświadczeniu.Także w temacie duchowości trzeba być szczególnie czujnym i kierować się dużą dozą zdrowego rozsądku, aby nie popaść w biegun negatywny rozwoju duchowego którym jest między innymi oszukiwanie siebie i innych na poziomie duchowym.Taki opis dokładnie pasuje do negatywnego bieguna planety Neptun która jest patronem rozwoju duchowego.
A tak na marginesie jeżeli będzie wzrastać zainteresowanie Michaelem może odblokuję swoją stronę z tymi materiałami, które wymagają korekty i czasu na uporządkowanie ich (mam mało czasu na tego typu działania dlatego trwa to tak długo)
Pozdrawiam permanentnie serdecznie


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 21-02-2010


722

odblokuj ... proszę ... jestem taka ciekawa

Muszę się z Tobą zgodzić w tej materii. Mam w swoim otoczeniu dużo znajomych osób, które są bardziej lub mniej profesjonalne w ezoteryce. Metodą prób i błędów ( niestety ) teraz już wiem czyim słowom mogę ufać bez zastrzeżeń, a czyim brać dużą poprawkę lub jednym uchem wpuścić a drugim wypuścić ...
Poznałam też na własnej skórze, że niektóre osoby z tego ,,światka" nie mają dobrych intencji, dawno zatracili swój zapał i radość z nauki, radość z doskonalenia się, a kieruje nimi tylko żądza sławy i pieniądza. Niestety ... W swej ufności do drugiego człowieka wiele razy ponosiłam skutki naiwności. Teraz staram się być bardziej uważająca, bardziej powściągliwa, choć moja ruchliwość i żywotność i tak w większości przypadków bierze górę
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Jaka to radość, że można tutaj rozmawiać z tak sympatycznymi i ciepłymi ludźmi




Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 21-02-2010


1607

Nie chcę być gołosłowny i obiecywać coś na wyrost, bo to będzie wymagać ode mnie sporego nakładu czasu w uporządkowaniu tej strony.Mogę tylko powiedzieć że się postaram

Dziękuje za miłe słowa i dodam że ja również się cieszę z kontaktów z ludźmi na tym forum, są bardzo interesujące, rozwojowe i ciepłe. Każdy z forumowiczów reprezentuje szczególny posmak swojej osobowości.Nawet ci którzy są bardzo kontrowersyjni, dla mnie są bardzo ciekawymi ludźmi i naprawdę wiele się uczę od wszystkich na tym forum, przede wszystkim przez obserwację reakcji, zachowań i wymiany myśli na forum.


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 21-02-2010


722

Cytat:  Insallah :
> Nie chcę być gołosłowny i obiecywać coś na wyrost, bo to będzie
> wymagać ode mnie sporego nakładu czasu w uporządkowaniu tej strony.Mog> ę tylko powiedzieć że się postaram
>
> Dziękuje za miłe słowa i dodam że ja również się cieszę z kontaktów z> > ludźmi na tym forum, są bardzo interesujące, rozwojowe i ciepłe.
> Każdy z forumowiczów reprezentuje szczególny posmak swojej osobowości.> Nawet ci którzy są bardzo kontrowersyjni, dla mnie są bardzo ciekawymi> > ludźmi i naprawdę wiele się uczę od wszystkich na tym forum, przede
> wszystkim przez obserwację reakcji, zachowań i wymiany myśli na forum.> >

;)

bo każdy człowiek to niesamowita indywidualność złożona z materii wspomnień, doświadczeń, nadziei i marzeń


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 21-02-2010


208

>
> Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za lekkie poddenerwowanie i
> mam nadzieję że Słodka Wisienka nie będzie mi miała za złe że
> rozwinąłem temat w jej wątku
wisienka nie ma za złeTo bardzo ciekawe co piszesz.Sama niejejdnokrotnie zastanawiałam się jak niektórzy ezoterycy liczą wiek duszy.Ja dogrzebałam się do informcji,że osoby o wibracjach mistrzowskich to stare dusze, choć nie tylko one.Kieryjąc się logiką to nawet zasadne jest, bo przecież na tych ludziach "ciąży"wręcz nakaz rozwoju duchowego.Jesteśmy jednak ludźmi mającymi prawo wyboru i to od nas zależy czy będziemy się chcieli realizować mistrzowsko A człowiek to niepokorna istotai różnie z tym bywa.Ponoć dobrą metodą jest też metoda regresingu by dowiedzieć się o poprzednich wcieleniach.Tylko do takiego seansu potrzebny jest naprawdę dobry specjalista.
Ktoś mi kiedyś powiedział,że w jednym z wcieleń byłam kapłanką ale przyznam,że dość sceptycznie do tego podeszłam.Ponoć nieliczne dzieci w pierwszych latach swojego życia pamiętają jakieś swoje wcielenie,opowiadają o innych rodzicach i miejscach zamieszkania.Najczęściej rodzice biorą takie opowieści dzieci za dziecięce fantazje.
Jak niewiele jeszcze wiemy...


Insallah  (45)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 21-02-2010


1607

Cytat:  słodka wisienka :
> >
> > Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za lekkie poddenerwowanie
> i
> > mam nadzieję że Słodka Wisienka nie będzie mi miała za złe że
> > rozwinąłem temat w jej wątku
> wisienka nie ma za złeTo bardzo ciekawe co piszesz.

No to mi ulżyło

Ponoć dobrą metodą jest też
> metoda regresingu by dowiedzieć się o poprzednich wcieleniach.Tylko do> > takiego seansu potrzebny jest naprawdę dobry specjalista.
> Ktoś mi kiedyś powiedział,że w jednym z wcieleń byłam kapłanką ale
> przyznam,że dość sceptycznie do tego podeszłam.

No właśnie w tym sęk ze trudno to w jakikolwiek sposób zweryfikować, być może że tak mogło być.Im więcej niezależnych od siebie osób potwierdzi lub powie o podobnych doświadczeniach które przeżyliśmy kiedyś w innych wcieleniach, wtedy według mnie można składać te informacje w jedną całość i zobaczyć co z tego wyjdzie.

Ponoć nieliczne dzieci
> w pierwszych latach swojego życia pamiętają jakieś swoje wcielenie,opo> wiadają o innych rodzicach i miejscach zamieszkania.Najczęściej
> rodzice biorą takie opowieści dzieci za dziecięce fantazje.
> Jak niewiele jeszcze wiemy...

Taki przypadek był w rodzinie mojej żony.Siostra mojej żony urodziła syna który od chwili kiedy tylko zaczął mówić opowiadał ze kiedyś żył w Londynie a kiedy widział w telewizji wieżę Eifla mówił" O kiedyś tam mieszkałem" i co było już całkowicie nie do zaakceptowania przez matkę kiedyś usłyszała takie słowa od syna:"wiesz mamo, a ja kiedyś miałem inną mamę"...Po takich słowach siostra mojej żony z mężem zaczęli ze strachu pracować nad synem aby wyperswadować mu "zmyślone historyjki" bojąc się żeby nie rozwinęło sie to w jakąś chorobę.
Szkoda bo on już nic z tego nie pamięta, a mogłoby być naprawdę ciekawie


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 21-02-2010


722

no szkoda, bo to sztandarowy przykład na pamiętanie ,,siebie" z poprzednich wcieleń ...


mediumek  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:02 22-02-2010


4

Cytat:  słodka wisienka :
> > kochana, chciałabym tak po prostu odejść i żyć ! Nie potrafię -
> są
> > dni, że spoko, żyję, cieszę się, realizuje aż nagle, niespodziewani> e
> > przychodzą takie emocje wielkie i smutne, jakby COŚ mnie nawiedzało>
> > mimo woli. Wtedy rozkładam się i tak w kółko od lat. Matnia z
> której
> > nie znam wyjścia. A co do innych facetów....też uciekałam w nich,
> mam
> > powodzenie, nie jest trudno o jakiegoś, ale zupełnie nie interesują>
> > mnie. Przekonałam się, że klin w tym wypadku zupełnie nie działa,
> > raczej powoduje jeszcze większe wycie duszy...ehhh
>
> I niestety wszystko sie zgadza bo natrafiłaś na swoją miłość
> karmiczną.Ja już ci wcześniej pisałam,że to trudny partner i na
> dodatek ma zawsze rację, lubi dominować w związku.Wasze drogi jeszcze
> mogą się skrzyżować(też ci o tym pisałam)ten facet ma wpisany rozwód w> > swoją numerologię(o ile jeszcze pamiętam to wchodzi albo wejdzie w
> cykl 4z 13 i tam na końcu było 40)Wysoce prawdopodobne jest więc,że
> pan się rozwiedzie.Pytanie tylko czy będziesz z nim szczęśliwa, no
> chyba że wystarczy ci to,że pozwoli się kochać?Ty masz dużą potrzebę
> uczuć, troski o ciebie,natomist on może ci fundować zupełnie inne
> przeżycia, niekoniecznie pozytywne.Nie namawiam ciebie do rezygnacji z> > tej miłości tylko do zweryfikowania własnych priorytetów.W tym
> układzie to ty dla siebie powinnas być najważniejsza.Jak sobie to
> wszystko poustawiasz na nowo,to i ten pan może bardziej sie będzie
> starał?

Wisienko, czegoś nie rozumię....czy to znaczy, ze to tylko JA kocham go i on jest moją milością karmiczną a ja jego niekoniecznie? Jakoś tak groza powiało, że "on może da się kochać", że "może będzie bardziej sie starał".....myślałam, że to ogień w dwie strony..czy nie zawsze tak jest ?


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.