Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 26-02-2011


2933

I teraz luknęłam w tranzyty Plutka na Wenus, on z nią tworzył tylko koniunkcje w 2010, pierwszą w lutym, kolejną w czerwcu a ostatnią w grudniu. W ścisłych aspektach w tych dniach no nic wielkiego się nie działo, ale za drugim razem byłam w samolocie z moim Lwem i moją byłą Kozą. Koza zrobiła scenę jak lecieliśmy z Amsterdamu do Warszawy. Wydarł się do wszystkich, że on się ze mną ożeni... romantyczne oświadczyny... w każdym razie mi ciśnienie poszło w górę...

Sami widzicie, to nie jest typowa koza... i jeszcze z asc w kozie.

W okolicach tych koniunkcji nie działa się żadna tradegia....


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:02 26-02-2011


1437

Cytat:  andromeda :
Koza zrobiła scenę jak lecieliśmy z Amsterdamu do Warszawy.
> Wydarł się do wszystkich, że on się ze mną ożeni... romantyczne
> oświadczyny... w każdym razie mi ciśnienie poszło w górę...
>
> Sami widzicie, to nie jest typowa koza... i jeszcze z asc w kozie.
>
bo ta Twoja Koza jest juz w desperacji pewnie


Blanka  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 26-02-2011


11

Cytat:  andromeda :
> Cytat:  Blanka :
> > Cytat:  andromeda :
> > > sama mam obsesyjną kwadraturę Wenus z Plutem w radixie... nie
> > > ułatwia mi życia, aczkolwiek mam tego świadomość, tym bardziej
> że
> > > przez prawie dwa lata na mojej wenuscie w koniunkcji tkwił
> Pluton
> > > tranzytujący, wczesniej kwadracił do mojego Plutona i powiem
> Wam,
> > że
> > > byłam strasznie podejrzliwa, ale jednak asc we Lwie ma swoją
> dumę,
> > nie> > przyzna się do bólu i będzie cierpiał strasznie w swej
> dumie
> > niż ma
> > > sprawdzić swoje podejrzenia.
> >
> > Andromeda, a od czego sa tranzyty? Masz kwadrature
> > Plutona z Wenus i spodziewasz sie, że tranzyt plutona w koniunkcji
> z
> > Wenus to sie zwiazek uda??
>
> Blanko, chyba umiesz czytać, przecież pisałam o tranzycie Plutka.
>
> Dlaczego uważasz że tranzytujaca koniunkcja Plutonowo-Wenusowa
> rozwala związki? W horoskopii jest jako pozytywna, nie przekopiuję, bo> > już nie mam tego aspektu od grudnia, ale całkiem optymistycznie
> pisali o tej koniunkcji.
>
> Jeśli tranzyt uruchamia podświadome podkłady złego aspektu w radixie,> > to jest wskazówka, że coś jest źle i trzeba zrobić porządek, ale z
> sobą a nie ze związkiem. Dobrego związku żaden tranzyt nie rozwali,
> chyba że śmiercionośnie...


Andromedo ja umiem czytac, a ty chyba znasz zasady astrologiczne?
Zaczynamy najpierw od natalnej "obietnicy". Skoro masz kwadrat w radiksie pomiedzy tymi planetami, to jak chcesz uzyskac to czego oczekujesz w zwiazku partnerskim,przy koniunkcji? Zaczarowac?
Jakbys miala trygon od innych planet np spolecznych albo polączone przez harmonijne aspekty w tranzycie to byc moze zwiazek by przetrwal przez jakis czas, ale sama wiesz dobrze, że Pluton to co ma rozwalic, to i tak rozwali predzej czy pozniej.
Pzdr.


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 26-02-2011


1437

Cytat:  Blanka :

>
> Andromedo ja umiem czytac, a ty chyba znasz zasady astrologiczne?
>
> Zaczynamy najpierw od natalnej "obietnicy". Skoro masz kwadrat w
> radiksie pomiedzy tymi planetami, to jak chcesz uzyskac to czego
> oczekujesz w zwiazku partnerskim,przy koniunkcji? Zaczarowac?
> Jakbys miala trygon od innych planet np spolecznych albo polączone
> przez harmonijne aspekty w tranzycie to byc moze zwiazek by przetrwal
> przez jakis czas, ale sama wiesz dobrze, że Pluton to co ma rozwalic,
> to i tak rozwali predzej czy pozniej.
> Pzdr.
No mi sie wydaje ze jeszcze trzeba by spojrzec co ten Pluton w radixie znaczy i czy jest mocny-nie wszystkie tranzyty dzialaja na tej samej zasadzie przeciez-jesli Pluton jest slabiutki to jego tranzyt tez druzgocacy nie bedzie raczej-zamiast calkiem cos rozwalic moze np.dac nam nowe spojrzenie na jakas kwestie-w sensie ze zdejmuje klapi z oczu albo cos w tym stylu-no nie wiem czy dobrze mysle ale ja np.majac luzna ale jednak opozycje Plutka do Wenusi wedlug tej teorii to przy kwadracie powinnam miec tragedie w zwiazku-a tak nie bylo -moja Wenus silna a Plutek tak sobie-niczego zlego mi nie zrobil




Blanka  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:02 26-02-2011


11

Cytat:  Tykasia :
> Cytat:  Blanka :
>
> >
> > Andromedo ja umiem czytac, a ty chyba znasz zasady astrologiczne?
>
> >
> > Zaczynamy najpierw od natalnej "obietnicy". Skoro masz kwadrat w
> > radiksie pomiedzy tymi planetami, to jak chcesz uzyskac to czego
> > oczekujesz w zwiazku partnerskim,przy koniunkcji? Zaczarowac?
>
> > Jakbys miala trygon od innych planet np spolecznych albo polączone>
> > przez harmonijne aspekty w tranzycie to byc moze zwiazek by
> przetrwal
> > przez jakis czas, ale sama wiesz dobrze, że Pluton to co ma
> rozwalic,
> > to i tak rozwali predzej czy pozniej.
> > Pzdr.
> No mi sie wydaje ze jeszcze trzeba by spojrzec co ten Pluton w
> radixie znaczy i czy jest mocny-nie wszystkie tranzyty dzialaja na tej> > samej zasadzie przeciez-jesli Pluton jest slabiutki to jego tranzyt
> tez druzgocacy nie bedzie raczej-zamiast calkiem cos rozwalic moze
> np.dac nam nowe spojrzenie na jakas kwestie-w sensie ze zdejmuje klapi> > z oczu albo cos w tym stylu-no nie wiem czy dobrze mysle ale ja
> np.majac luzna ale jednak opozycje Plutka do Wenusi wedlug tej teorii
> to przy kwadracie powinnam miec tragedie w zwiazku-a tak nie bylo
> -moja Wenus silna a Plutek tak sobie-niczego zlego mi nie zrobil


Czasami bywa tak ze inna planeta pokoleniowa moze ratowac sytuacje, ale skoro masz luzna opozycje to tym bardziej inne planety moga byc silniejsze Tykaś.


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 26-02-2011


1437

Cytat:  Blanka :
>
>
> Czasami bywa tak ze inna planeta pokoleniowa moze ratowac sytuacje,
> ale skoro masz luzna opozycje to tym bardziej inne planety moga byc
> silniejsze Tykaś.
Ano wlasnie-wiec nie piszmy ze na pewno rozwali bo moze tylko oczysci atmosfere-u mnie tak bylo wlasnie-zaczelo sie sypac jak nigdy wczesniej, i w pewnym sensie nawet zburzyl mi Pluton cos-ale nie zwiazek tylko to co bylo w tle i dookola niego


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 26-02-2011


2933

Ta moja kwadratura Pluton-Wenus jest podwójnie słaba, seperacyjna i rozłączna, nie podlega nawet ścisłym aspektom. Ona działa bardziej w podświadomości niż zewnętrznie. Jest opinia, że taka rozłączność nabiera cech trygonu, łatwiej się znosi taką kawdraturę. I jest jedyny dla nich zły duży aspekt - ta właśnie kwadratura, która jest istocie jest słaba, a tak obie mają dobre aspekty.

Poza tym uważam, że ta tranzytująca koniunkcja bardziej wpływała na poziomach seksualnych niż związkowych.

Wracająć do zasad astrologicznych, można je znać, doskonale je znać, ale trzeba być obiektywnym co do determinizmu tranzytów, bo wszyscy mieli by podobne zdarzenia a dwa jak sama wspomniała Blanka, trzeba wziąć pod uwagę inne tranzyty i całościowo na to spojrzeć. Mówię z pozycji obserwatora, że astrologia mnie zadziwia i zawodzi.... czyli nie zawsze się ona sprawdza, co widać doskonale w horoskopii.

Do tranzytów naprawdę nie mam przekonania, hmmmmm


Blanka  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 26-02-2011


11

Cytat:  Tykasia :
> Cytat:  Blanka :
> >
> >
> > Czasami bywa tak ze inna planeta pokoleniowa moze ratowac sytuacje,>
> > ale skoro masz luzna opozycje to tym bardziej inne planety moga
> byc
> > silniejsze Tykaś.
> Ano wlasnie-wiec nie piszmy ze na pewno rozwali bo moze tylko oczysci> > atmosfere-u mnie tak bylo wlasnie-zaczelo sie sypac jak nigdy
> wczesniej, i w pewnym sensie nawet zburzyl mi Pluton cos-ale nie
> zwiazek tylko to co bylo w tle i dookola niego

No coż ..pocieszajacie sie dziewczyny ..pocieszajcie ,a tranzyt i tak sie wypelni tak jak powinien


Blanka  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 26-02-2011


11

Cytat:  andromeda :
> Ta moja kwadratura Pluton-Wenus jest podwójnie słaba, seperacyjna i> > rozłączna, nie podlega nawet ścisłym aspektom. Ona działa bardziej w
> podświadomości niż zewnętrznie. Jest opinia, że taka rozłączność
> nabiera cech trygonu, łatwiej się znosi taką kawdraturę. I jest jedyny> > dla nich zły duży aspekt - ta właśnie kwadratura, która jest istocie
> jest słaba, a tak obie mają dobre aspekty.
>
> Poza tym uważam, że ta tranzytująca koniunkcja bardziej wpływała na
> poziomach seksualnych niż związkowych.
>
> Wracająć do zasad astrologicznych, można je znać, doskonale je znać,
> ale trzeba być obiektywnym co do determinizmu tranzytów, bo wszyscy
> mieli by podobne zdarzenia a dwa jak sama wspomniała Blanka, trzeba
> wziąć pod uwagę inne tranzyty i całościowo na to spojrzeć. Mówię z
> pozycji obserwatora, że astrologia mnie zadziwia i zawodzi.... czyli
> nie zawsze się ona sprawdza, co widać doskonale w horoskopii.
>
> Do tranzytów naprawdę nie mam przekonania, hmmmmm


Andromedo ,ale Tobie teraz Saturn przelecial po Uranie w Wadze
Nie chce mi sie liczyc jakie ci robi aspekty a daty nie znam.
Powinnas teraz zwrocic uwage na Saturna i Urana.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 26-02-2011


2933

Cytat:  Blanka :
> Cytat:  andromeda :

> Andromedo ,ale Tobie teraz Saturn przelecial po Uranie w Wadze
> Nie chce mi sie liczyc jakie ci robi aspekty a daty nie znam.
> Powinnas teraz zwrocic uwage na Saturna i Urana.

Dziękuję Ci ślicznie, że zwróciłaś mi uwagę, bo bym przeoczyła ....

Myślałam, że Plutka się trzymamy, ale dzięki... Saturna można powiedzieć, ze go rozgryzłam, więc się jego nie boję jak kiedyś. Mojego Urana magluje już któryś raz, więc są efekty. A Uran dla mnie jest jedną wielką niewiadomą, mam wrazenie jakbym tej planety nie miała w tranzytach. Jakiś cichociemny... możliwe że wyskoczy kiedyś i zawału przez niego dostanę.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności