Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » koniunkcje Słońca z innymi planetami
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Corin  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:02 22-02-2011


105

Cytat:  viola :
> że się wtracę
>
> Grzesiu, też mam koniunkcję marsika ( biednego ) z wenuską....ale
> precyzja i kobiece robótki to ostatnia rzecz, którą posiadam...
>
> tzn. energia nigdy nie pozwoliła mi na wykonanie czegokolwiek od
> poczatku do końca....
> dlatego czesto podziwiam panny

u grigorija to pewnie ma znaczenie powiązanie Marsa$Wenus w Byku i w 2 domu a te maja powiazanie z Księżycem na IC. W zasadzie on taki wydaje sie wszechstronnie utalentowany jest (Blixnieta) ale bardziej w tę Księżycowo-Neptunowa stronę a Saturn w 6 domu ? no, masz ...kręgosłup mu dokucza ...Na kregosłup polecam ćw. Plilatesa...ale pewnie znowu trzeba by się dyscyplinować? no, tak...Oj ! żeby nie było jak u Gaudiego


Corin  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:02 22-02-2011


105

Cytat:  grigorij :
> Cytat:  Corin :
> > Cytat: grigorij :
> > > Cytat: andromeda :

A co bys chciał zmienić w swoim życiu?


Corin  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
01:02 22-02-2011


105

Cytat:  grigorij :
> Cytat:  viola :
> > Ha, no ja za pracyzję i coś co wymaga wybitnej uwagi, skupienia i
> > rzemiosła raczej się nie biorę....bo wiem z góry jak to się
> skończy
> > Ratują mnie przyjaciele.....
> > W kwestii długiego wyczekiwania....o, tu już jest lepiej
>
> ja bywam dość precyzyjny (czasem przesadnie) mimo, że jestem dość
> roztrzepany, no i lubię udowadniać sobie, że potrafię... ale są rzeczy> > za które się nie wezmę (mimo mojej uniwersalności) choćby się waliło
> i paliło ... ale jak tak mowię to zawsze prędzej, czy później się w to> > właduję ... same sprzeczności

Zawsze dzieje się to czego się boimy, obawiamy to czym najbardziej zajmujemy umysl...skoro tak często powtarzasz jakąś myśl to nic dziwnego, że się dzieje Może zacznij wyrażać myśli tak precyzyjnie pozytywnie jak precyzyjnie pracujesz rękami....zamiast rękami pracuj głową (Leszek Żądło) Tak jak się dzieciom powtarza, żeby cos zapamiętały; powtarzaj- Nie będę śniła o różowym słoniu, nie będe śniła o różowym słoniu.....wynik takiej afirmacji jest taki, że słoń jej sie na pewno przyśni Tak samo działa ta Twoja . Bardzo lubie czytać Leszka Żądło jeśli chodzi o takie afirmacje i ich stosowanie...


Corin  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
01:02 22-02-2011


105

Cytat:  grigorij :
> Cytat:  Corin :
> > Nie dziwię się też, że kogos takiego jak Walet Mieczy może nużyć> >> > siedzenie przy stole kreslarskim dlatego konieczne jest znaleźć
> > odskocznie od codzienności..uważam , że właśnie rzeźbiarstwo to
> dobra
> > droga.Chyba, że wolisz dzierganie na drutach..a dlaczego by nie?
>
> przerabiałem to już: haftowanie, szycie itp zajęcia związane z
> tkaninami, nićmi ... takie kobiece "robótki" (kolejny przejaw mojej
> kon. Mars-Wenus i czegoś tam jeszcze co ma związek ze sprawnością rąk)> > bardzo lubię (tak "dłubać" jak rzeźbiarz, o kt. wspomniałaś), ale mam> > słaby wzrok i ... kregosłup, więc tylko sporadycznie (jak córce do
> przedszkola trzeba coś "skroić")
> ten Walet Mieczy to niezły "komediant", ale zawsze to lepiej niż
> Głupiec;)
> chyba zacznę od Pranayamy (kiedyś robiłem takie "sztuczki" i nie
> wiedziałem, że to się tak nazywa)

Dobrze, że komediant wziąłes w nawias, bo karta oznacza zamieszanie, robienie hałasu wokół siebie i karta ta odnosi sie tylko do tych koniunkcji a nie całego horoskopu, a Ciebie reprezentuje cały horoskop
A jeśli chodzi o manualne zdolności to chyba Merkury ? wszak to patron (?) kupców ale i złodziei a ten to na pewno ma spryt w rękach i nie tylko.
a kwadratura Wenus do Saturna , mimo, że 5 stopniowa, to jednak kładzie sie cieniem na związki partnerskie...tylko, co takiego dzieje sie, że sie nie układa? Jedzenia za mało, seksu za dużo , czy co W ósmym domu i to w Skorpionie...ten Uraniczny przesiaduje...no, ja tam nie wiem,jaki seks taki Uran może podglądać i jeszcze opozycją do Marsa świecić hmmm ?




grigorij  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:02 22-02-2011


876

Cytat: Corin :
> a kwadratura Wenus do Saturna , mimo, że 5 stopniowa, to jednak
> kładzie sie cieniem na związki partnerskie...tylko, co takiego dzieje
> sie, że sie nie układa? Jedzenia za mało, seksu za dużo , czy co > > W ósmym domu i to w Skorpionie...ten Uraniczny przesiaduje...no,> > ja tam nie wiem,jaki seks taki Uran może podglądać i jeszcze opozycją> > do Marsa świecić hmmm ?

Myślę, że odwrotnie: za dużo jedzenia, a za mało seksu

Sara kiedyś napisała przy innym wątku "... Kwadrat Wenus-Saturn ... To też poczucie osamotnienia w związkach i oczekiwanie ciągłych dowodów akceptacji. Aspekt dość często spotykany u prostytutek aczkolwiek niczego nie przesądzający"
najbardziej podoba mi się to o prostytutkach

Uran w Skorpionie w VIII domu. Jeśli chodzi o związek to układ „obronno-zaczepny”: ciągła walka o władzę, dążenie do niezależności przechodzące wręcz w bezwzględność, podejrzliwość o zdradę i działania za plecami partnera (lub wbrew jego woli), nagłe wybuchy emocjonalne (huśtawka) połączone z nieumiejętnością okazywania uczuć (i jednoczesnym ich „głodem”), problemy na tle finansowym (spadki, darowizny, kredyty, bo VIII dom to tradycyjnie dom „cudzych pieniędzy”)

W życiu seksualnym perwersja (kojarzy mi się z seksem analnym i chorobami wenerycznymi)

... a wszystko to z powodu jakichś emocjonalnych braków w dzieciństwie, np. braku ojca.


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:02 22-02-2011


1436

Cytat:  grigorij :

>
> dzięki wreszcie coś miłego i to ze Saturnem
Zawsze to cos Czasem i ze starego dziadka jakis pozytek moze byc Tak sobie mysle ze bez niego to by Cie niezly odlot czekal a tak to jakas szansa jest na wsadzenie w ramy wybujalej emocjonalnosci i niedokonca sprecyzowanej ambicji urzeczywistniania nierealnych planow-Neptun na Mc moze dac depresyjnosc, Saturn pomoze mu to przezwyciezyc
Zauwazylam tez ze dosc wazny jest punkt bedacy w opozycji do planety na szczycie tego trojkata(u Ciebie Saturn).Tranzyt przez ten punkt tworzy tymczasowy Prostokat Mistyczny-a to moze dac przyslowiowy szczesliwy traf


grigorij  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:02 22-02-2011


876

Cytat:  Tykasia :
> Zauwazylam tez ze dosc wazny jest punkt bedacy w opozycji do planety
> na szczycie tego trojkata(u Ciebie Saturn).Tranzyt przez ten punkt
> tworzy tymczasowy Prostokat Mistyczny-a to moze dac przyslowiowy
> szczesliwy traf
nic mi to nie mówi, ale jakby co napisz kiedy mam grac w lotto


grigorij  (40)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:02 22-02-2011


876

Cytat:  Corin :
> A jeśli chodzi o manualne zdolności to chyba Merkury ? wszak to
> patron (?) kupców ale i złodziei a ten to na pewno ma spryt w
> rękach i nie tylko.
ta biała sukienka na zdjeciu mojej córki to moje dzieło ... z obrusa
spinki do włosów też zmajstrowałem (z ozdób chinkowych), a te loki na głowie to też moja robota przy użyciu "autorskiej" metody: matka polka w każdym calu


sansi  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
05:03 08-03-2011


6

zdania sa podzielone na temat 'spalenia' planety przez Słońce, ale jeżeli mam koniunkcje do Jowisza (0 stopni, 17'41'') w Raku w VIdomu to już chyba nie ma za bardzo wątpliwości - one dosłownie na sobie leżą


Corin  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:09 24-09-2011


105

Cytat:  walter :
> Cytat: andromeda :

Inszallach ma ścisłą koniunkcję O^ Słońce,Mars w Lwie ,tzw. "spalony"> > Mars....może się wypowie sądzi o tak ścisłych koniunkcjach na
> podstawie własnych doświadczeń ?
Walterze..powiedz mi , proszę..jak to jest z tymi spalonymi planetami, bo deczko czuję sie zdezorientowana Przeczytałam właśnie u Wesołowskiego ; " Koniunkcja - identyczne położenie dwóch planet. W zasadzie dla aspektów wielkich przyjmujemy odchylenie 8 stopni, ale np. dla Jowisza z Saturnem - 10 stopni, a dla Słońca z Księżycem - 12 stopni. Księżyc dochodzący do koniunkcji Słońca jest bardzo maleficzny. Najgorszy ze wszystkich aspektów, jakie moga byc, to nów, ale natychmiast, kiedy to minie, staje sie bardzo beneficzny. Z tym, że jeżeli jakaś planeta znajduje się 17 stopniu od Słońca, nazywana jest conbus, czyli spalona i Słońce nabiera charakteru tej planet, a jej wpływ słabnie. Ona oddaje swoją siłę Śłońcu. Natomiast kiedy planeta znajduje się 15' od koniunkcji Słońca (cazini) i mówimy, że planeta znajduje się w sercu Słońca to wtedy jest potwornie silna - to są bardzo wybitne jednostki. Planety działające w koniunkcji, jednoczą swoją wolę, działają w jednym kierunku."
Czy wiesz cos bardziej dokładnego na temat tych 17 stopni od Słońca? Z powyższego tekstu zrozumiałam, że np. Merkury będąc w oddaleniu 17 stopni od Słońca jest spalony, czyli tak jakby go nie było ? a dalej...jeśli Słońce przejmuje jego cechy i nabiera cech merkuriańskich ? to...cechy Merkurego połączone z cechami Słońca powinny uzupełnić niedobory owego spalonego...czy te 17 stopni to jest jednoznaczne? czy istnieje jakies plus minus w obrębie ? ..a jeśli Słońce ma juz i tak słaba pozycje w horoskopie, bo np. znajduje sie w obrębie trzech ostatnich stopni znaku,czyli co?..nie dośc, że pachnie już następnym znakiem to jeszcze dochodzi kolor Merkurego...Jak to ugryźć? Czy to oznacza, że taka osoba jest pozbawiona inteligencji, ego, tożsamości ? Proszę Cię , podsuń mi jakieś wytłumaczenie......


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.