Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:12 16-12-2010


723

Cytat:  kaja13 :
> Cytat:  11kami :
> > NO wlasnie....n ..a jak to jest z prawdziwymi bliznietami
> > wiadomo ze generalnie podobni moja jednak czesto spore roznice w
> > charakterach i losy ich sie rowniez tocza roznym torem.....co na
> to
> > astrologia?
>
>
> 11kami bardzo dobre pytanie Jestem mamą blizniaków 2
> chłopców czas różnicy w narodzinach to 1 minuta są zupełnie
> różni,nie podobni fizycznie i charakterki zupełnie różne wygląd ich> > i zachowanie dla kogoś kto by ich nie znał wskazuje na to że nawet
> rodzeństwem nie są,ogromne zdziwienie wywołuje fakt że to blizniaki > > sama zachodzę w głowę jak to możliwe

ze mną do podstawówki chodziły do klasy dwie bliźniaczki - też różne zupełnie od siebie, ale pewnie dlatego, że były dwujajowe a Twoi synkowie ????


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:12 16-12-2010


1060

Cytat:  kama :

>
> albo miłość z młodzieńczych lat tak miała na imię

Ha ha ha.....Jego to kochać mogła moja mama ( i ja ) Fakt, przystojniacha był ( jest). Ale charakterek...ech....raczek


kaja13  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 16-12-2010


41

Cytat:  MEGI :
> Cytat:  11kami :
> > Cytat:  kaja13 :
> > >
> > > 11kami bardzo dobre pytanie Jestem mamą blizniaków 2
> > > chłopców czas różnicy w narodzinach to 1 minuta
> zupełnie
> > > > różni,nie podobni fizycznie i charakterki zupełnie różne
> wygląd
> > ich> > i zachowanie dla kogoś kto by ich nie znał wskazuje na to
> że
> > nawet
> > > rodzeństwem nie są,ogromne zdziwienie wywołuje fakt że to
> blizniaki> > > > sama zachodzę w głowę jak to możliwe
> > tak sobie myslalam ze moze tu numerologia jeszcze "miesza" ,
> chodzi
> > oczywiscie o imiona bo przeciez dzien urodzenia ten sam no nie
> wiem> >
>
>
> Znam blizniakow jednojajawych,ktorzy sa bardzo podobni do siebie,a
> ich charaktery sa rozne...Dzieli ich tez tylko jedna minuta.
> Mysle sobie tak,skoro mamy dusze i kazda dusza jest inna to ona
> wlasnie ma wplyw na nasze zycie i to kim jestesmy./mam na mysli
> doswiadczenia duszy z poprzednich wcielen i zadania jakie ma do
> wykonania w tym zyciu/
> Dlatego nawet bliznieta,a tym bardziej jednojajowe roznia sie od
> siebie.
>
> To tylko moje mysli...,moze sie myle?


Właśnie takie są moje przypuszczenia miomo to wciąż będę się zastanawiać jak to jest...


kaja13  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 16-12-2010


41

Cytat:  Lillith :
> Cytat:  kaja13 :
> > Cytat:  11kami :
> > > NO wlasnie....n ..a jak to jest z prawdziwymi bliznietami
> > > wiadomo ze generalnie podobni moja jednak czesto spore roznice
> w
> > > charakterach i losy ich sie rowniez tocza roznym torem.....co
> na
> > to
> > > astrologia?
> >
> >
> > 11kami bardzo dobre pytanie Jestem mamą blizniaków 2
> > chłopców czas różnicy w narodzinach to 1 minuta są zupełnie
> > > różni,nie podobni fizycznie i charakterki zupełnie różne wygląd
> ich> > i zachowanie dla kogoś kto by ich nie znał wskazuje na to że
> nawet
> > rodzeństwem nie są,ogromne zdziwienie wywołuje fakt że to blizniaki> > > > sama zachodzę w głowę jak to możliwe
>
> ze mną do podstawówki chodziły do klasy dwie bliźniaczki - też różne
> zupełnie od siebie, ale pewnie dlatego, że były dwujajowe a Twoi
> synkowie ????

Jednojajowe blizniaki zazwyczaj chociaż jakiś mały szczegół w wyglądzie albo charakterze jest spójny,a tu nic




MEGI  (36)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 16-12-2010


283

Cytat:  kaja13 :
> Cytat:  MEGI :
> > Cytat:  11kami :
> > > Cytat:  kaja13 :
> > > >
> > > > 11kami bardzo dobre pytanie Jestem mamą blizniaków
> 2
> > > > chłopców czas różnicy w narodzinach to 1 minuta
> > zupełnie
> > > > > różni,nie podobni fizycznie i charakterki zupełnie różne
> > wygląd
> > > ich> > i zachowanie dla kogoś kto by ich nie znał wskazuje na
> to
> > że
> > > nawet
> > > > rodzeństwem nie są,ogromne zdziwienie wywołuje fakt że to
> > blizniaki> > > > sama zachodzę w głowę jak to możliwe
> > > tak sobie myslalam ze moze tu numerologia jeszcze "miesza" ,
> > chodzi
> > > oczywiscie o imiona bo przeciez dzien urodzenia ten sam no
> nie
> > wiem> >
> >
> >
> > Znam blizniakow jednojajawych,ktorzy sa bardzo podobni do siebie,a
> > > ich charaktery sa rozne...Dzieli ich tez tylko jedna minuta.
> > Mysle sobie tak,skoro mamy dusze i kazda dusza jest inna to ona
> > wlasnie ma wplyw na nasze zycie i to kim jestesmy./mam na mysli
> > doswiadczenia duszy z poprzednich wcielen i zadania jakie ma do
> > wykonania w tym zyciu/
> > Dlatego nawet bliznieta,a tym bardziej jednojajowe roznia sie od
> > siebie.
> >
> > To tylko moje mysli...,moze sie myle?
>
>
> Właśnie takie są moje przypuszczenia miomo to wciąż będę się
> zastanawiać jak to jest...


Nie zastanawiaj sie dlugo
Tu na forum jest Grupa zalozona przez Insallah.
Nauki Michaela.Mysle,ze tam znajdziesz odpowiedz i wyjasnienia na swoje pytania.
Temat, ktory jest warty zainteresowania.Jezeli bedziesz miala pytania napisz do Insallah .
Zycze przyjemnej lektury./Szukaj w ASTROLOGIA OGOLNIE/


kaja13  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 16-12-2010


41

Dziękuję na pewno skorzystam...


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:12 17-12-2010


1060

to nie o plutonie...ale tak bliźniakowo się zrobiło, więc dokleję

Horoskopy bliźniąt
Jakiś czas temu koleżanka ze znajomego bloga zadała mi interesujące pytanie:


Tak mi właśnie wpadło coś do głowy i pomyślałam, że warto zasięgnąć opinii eksperta Chodzi mi o horoskop bliźniaków. Bliźniaki rodzą się mniej więcej w tym samym czasie, więc na moją twardą logikę ich horoskopy powinny być podobne, podczas, kiedy często zdarza się, że jeden z bliźniąt jest wręcz przeciwieństwem w charakterze drugiego. Jak to sobie tłumaczyć?
Bardzo dobre pytanie, pokazujące przy okazji, że laicy mają zupełnie błędne wyobrażenia na temat astrologii (nie gniewaj się, nie mam do ciebie pretensji, bo to jest bardzo typowe dla matrixa, w którym jesteśmy zatopieni). Wytrenowani w kartezjańskim sposobie myślenia ludzie są na ogół przekonani, że astrologia twierdzi, iż gwiazdy niepodzielnie rządzą ludzkim życiem, że determinują charakter i los i że z horoskopu dobry astrolog potrafi dokładnie oraz bezbłędnie odczytać wszystkie życiowe zdarzenia. Otóż jest to zupełne nieporozumienie.

Pomijam tu taki przypadek, gdy mimo niewielkiej różnicy w czasie narodzin zachodzi dość znacząca różnica w ascendentach tych bliźniąt (a mogą one wypadać w dwóch różnych znakach) i przyjmuję, że horoskopy różnią się od siebie tylko tzw. dwadasamsą, czyli 1/12 stopnia (ascendent jest bardzo ważny, ponieważ wielu osobom łatwiej jest wyrażać cechy jego znaku, niż znaku słonecznego). Każda dwadasamsa wypada w innym znaku i każda ma swojego planetarnego władcę, którego położenie, aspekty oraz progresje mogą nam wiele powiedzieć o właścicielu horoskopu i jego losach.

Wbrew twierdzeniom ojca „racjonalizmu”, Kartezjusza i wychowanych na jego niemądrych naukach ludzi o światopoglądzie materialistycznym, człowiek nie jest maszyną (no cóż, pewnie niektórzy ludzie są, ale to raczej "nieludzkie" wyjątki). Nie jesteśmy zaprogramowanymi przez gwiazdy, geny, środowisko ani wychowanie i sterowanymi przez zewnętrzne impulsy bezdusznymi automatami, lecz istotami obdarzonymi inteligencją, wolną wolą i potężnym potencjałem rozwojowym. Ludzki charakter jest wypadkową wszystkich w.w. czynników, a jego losy zależą od jego mądrości i świadomości.

Nawet mimo posiadania identycznego horoskopu każda z tych osób jest inna, ma indywidualny wygląd, zachowanie, sposób bycia oraz koleje losu. Ludzie są naprawdę bardzo różni i mają różne zadania do wykonania, a horoskop zupełnie do niczego nie zmusza. Horoskop pokazuje tylko potencjały, a te możemy wspaniale wykorzystać lub zupełnie zmarnować. Różnica między ludźmi polega przede wszystkim na tym, że każda z tych osób jest na zupełnie innym etapie rozwoju duszy i świadomości, a więc zrealizuje swój horoskop na innym poziomie mistrzostwa. Żadna siła nie jest w stanie zmusić prostaka do słuchania Beethovena i odwiedzania Luwru, nikt z głupca nie zrobi laureata nagrody Nobla, ani nikt nie zmusi osoby pełnej kompleksów do tego, żeby rozwinęła swój pełny potencjał i ukazała światu swój prawdziwy blask. Każdy z nas może osiągnąć wiele (jednak na pewno nie wszystko), ale dopiero wtedy, gdy wykona ciężką i świadomą pracę nad sobą, co może wymagać wiele bólu i wysiłku. Ale kto chciałby się męczyć? Chyba tylko wariat...

W astrologii nic nie jest jasne, jednoznaczne ani oczywiste. W podręczniku przy każdym znaku, planecie i aspekcie zawsze podaje się pozytywne i negatywne warianty realizacji. Dawniej uważano, że aspekty harmonijne są gwarancją pozytywnego ich przejawiania się w życiu i zapewniają szlachetny charakter, a nieharmonijne wręcz przeciwnie, realizują się wyłącznie negatywnie, jako wady charakteru i klęski życiowe.

Dziś żaden dobry podręcznik astrologii nie czyni różnicy między harmonijnymi i nieharmonijnymi aspektami, ponieważ okazało się, że liczy się wyłącznie sam fakt, że między danymi planetami zachodzi przepływ energii, natomiast jakość tego przepływu jest kwestią drugorzędną. Badania wykazały wręcz, że nieharmonijność jest często błogosławieństwem i że to właśnie ona stanowi gwarancję pozytywnej realizacji, w przeciwieństwie do tak dotąd cenionej harmonijności, która okazała się czynnikiem demobilizującym i nie sprzyjającym rozwojowi.

Współczesna astrologia, dzięki możliwości wykorzystania naukowych metod badawczych, np. statystycznych, oczyściła swoje nauki z wielu przesądów i bzdurnych twierdzeń, które dotrwały jak te dinozaury do czasów współczesnych (astrologia „klasyczna” bynajmniej klasyczna nie jest, to twór powstały w XVIII/XIX wieku jako nieudana odpowiedź na żądanie „unaukowienia” astrologii).

Wracając do bliźniąt... Są różne rodzaje bliźniaków. Najważniejsza różnica polega na tym, czy są jedno- czy dwujajowe. Te jednojajowe są identyczne genetycznie, nic więc dziwnego, że bywają niekiedy nie do odróżnienia, prawdziwe klony, włącznie z charakterem oraz losami, ale i tu są wyjątki. Przecież niemal codziennie możemy obserwować wyczyny pewnej pary bliźniaków, które wcale nie siedzą na tym samym stołku ani nie osiągają tych samych stanowisk w tym samym czasie, zaprzeczając wierze w determinizm zapisany w gwiazdach i genach. Nad bliźniętami jednojajowymi przeprowadzono wiele eksperymentów. Pewien amerykański uczony badał losy jednojajowych bliźniąt rozdzielonych zaraz po urodzeniu i uzyskał wręcz szokujące wyniki. Ludzie ci zachowywali się i ubierali zupełnie identycznie, czasem nawet zupełnie bez sensu (np. nosili jakąś pseudo-biżuterię, np. gumki-recepturki okręcone na przegubie), mieli też takie same fobie i obsesje. Inna para (nie znających się!!!) bliźniąt miała zwyczaj wchodzić do morza tyłem. W TV widziałam program o bliźniętach, w którym poproszono dwie identyczne bliźniaczki, żeby kupiły sobie ubrania. Miały iść do sklepów osobno i nie kontaktować się ze sobą. I co się okazało? Obie udały się do tego samego magazynu kupiły takie same, wręcz identyczne ciuchy! Nie jest to jednak wcale regułą. Nierzadko wychowywane razem bliźnięta dążą do tego, żeby zachowywać się i ubierać zupełnie odmiennie (znam osobiście dwie takie dziewczynki). Nie wiem od czego to zależy - może od sposobu wychowania? Jeśli rodzice od początku kupują wszystko takie samo dla każdego z dzieci, to być może dzieci uczą się, że są takie same. A jeśli od urodzenia kupują im wszystko inne, to być może zachowują one tę odmienność również w przyszłości. Jeśli chodzi o bliźnięta jednojajowe, to mają one te same geny, jeśli więc zachowują się i ubierają podobnie, to nic dziwnego. Są jednak bliźnięta dwujajowe, urodzone w odstępie czasu tak małym, że w ich horoskopach nie widać żadnej różnicy. I te bliźnięta potrafią być naprawdę zupełnie i pod każdym względem inne. Znam takich dwóch chłopaków-bliźniaków, którzy nawet nie wyglądają na braci, a co dopiero na bliźnięta.

Jak dotąd nie zdarzyło mi się, żeby przyszły do mnie bliźnięta i poprosiły o wspólną interpretację ich horoskopów. Myślę, że byłoby to niezwykle interesujące przeżycie, szczególnie, gdyby byli to dwaj indywidualiści. Bardzo jestem ciekawa, w jaki sposób objawiłaby się ta ich różność i czy zdołałabym znaleźć w ich horoskopach różniące ich motywy.

Jak napisałam wyżej: horoskop niczego nie determinuje ani niczego nie wymusza, bo ludzie nie są kartezjańskimi maszynami, a horoskop jest tylko mapą drogową. Jak wiadomo do celu można dążyć na wiele różnych sposobów. W ramach tych samych kosmicznych energii każdy ma swój margines swobody i wolności, ma też prawo do swojego tempa podróży. Horoskop opisuje w ogólny i niezbyt ostry sposób nasze życiowe przeszkody i atuty, wynikające z karmy. Życie to nauka, to prawdziwa szkoła, która stawia nam konkretne wymagania. Mamy określony materiał do przyswojenia, a naszym zadaniem jest osiągnięcie możliwie najlepszych wyników. Możemy być prymusami, ale mamy też prawo być ostatnimi tępakami. W tym drugim przypadku czeka nas powtórka tego, czego nie przerobiliśmy za pierwszym podejściem. Będziemy uczyć się tak długo, aż wreszcie osiągniemy wolność i mądrość.

Nasze życie to matrix. Mnie kojarzy się ono z dobrze napisaną grą komputerową. Gracze, czyli my, mamy określony kolor skóry, wzrost, temperament, skłonność do ryzyka lub jej brak, jesteśmy takiej a nie innej płci i zostajemy rzuceni w życie, w którym musimy sobie jakoś radzić. Ktoś, kto gra pierwszy raz na pewno nie wykaże się mistrzostwem. Ale gdy nabierze wprawy ma szansę wzbudzić podziw i szacunek. I dlatego jestem przekonana, że reinkarnacja jest faktem. Czego nie przerobimy obecnie, będziemy musieli powtórzyć następnym razem; niekoniecznie w następnym wcieleniu, lecz przy kolejnym, podobnym aspekcie tych samych planet. Być może identyczne horoskopy i nieidentyczne życiorysy to programy, które są realizowane przez ludzi o różnym stopniu zaawansowania w reinkarnacyjnym teatrze?

Tak czy inaczej, oprócz tego, że horoskop pomaga w samopoznaniu, pozwala on również precyzyjnie określać cykle ludzkiego życia i w tym wyraża się pożyteczność astrologii. Dzięki temu możemy przewidzieć życiową „prognozę pogody” i określić np., kiedy będzie z górki, a kiedy pod górkę, kiedy będzie cisza morska, a kiedy należy spodziewać się tornad. Znacznie trudniej jest natomiast przewidzieć, jak dana osoba zareaguje na daną sytuację. Jeden lubi wyłącznie jazdę z górki, a przeszkody go zniechęcają, inny natomiast uwielbia wyzwania, więc zbyt łatwe życie go nudzi i frustruje.

( astrofag)


Pastelowykamyk


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:01 09-01-2011

chętnie wymienię się doświadczeniami dotyczącymi tranzytów przez Słońce, Księżyc, Wenus, Merkurego: Saturna, Urana, Neptuna, Plutona. Szukam osób, które doświadczyły takich przejść praktycznie i zaobserwowały jak u nich to działa
W moim życiu Uran, otworzył mnie na ezoterykę, poznałam doświadczalnie czym jest radiestezja, czakry, hipnoza, telepatia.Poznałam wielu oryginalnych ludzi z niesamowitymi właściwościami. Razem z Saturnem na słońcu doświadczyłam ogromu pracy, wyrzeczeń i satysfakcji. Poznałam śmierć w wielu wydaniach. To czas najcięższych przejść związanych z nadmiarem pracy, nauki i ogromnego uporu. Neptun to pisanie listów - 3 lata korespondencji z osobą znaną jedynie z neta. Wspólne odkrywanie poezji, sztuki, filozofii. To pisanie miało w sobie magię i piękno. Potem podróże i spotkanie Mistrza. Pluton odkrył przede mną prawdę o związku, moim w nim miejscu, wywalił złudzenia i obnażył słabość. Dopiero zaczął taniec z Wenus, za moment zagarnie Słońce i Merkurego. Mój świat zmienia się bardzo, lęk zmieniam w działanie, zadaję pytania, odnajduję odpowiedzi
Czy ktoś z Was zna te klimaty ...? Podzielenie się swoimi spostrzeżeniami może być dla wielu odkryciem...


leniweoko  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:01 10-01-2011


92

nie odczuwam plutona na sobie, jedynie tranzyt wenus i plutona czasami daje o sobie znac ale rzadko.


czesto mnie ost nosi i potrzebuje natychmiastowych zmian i niekoniecznie jest to sciecie włosów czy kupienie nowej sukienki ale wyjazd gdzies bardzo daleko.. bo czuje sie w miejscu gdzie miekszam jak w klatce a wszystko co robie robie mechanicznie bo tak wypada a ja nie chce tego co wypada tylko to do czego mnie ciagnie.


leniweoko  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 19-02-2011


92

http://siriusastro.wordpress.com/2011/02/06/wenus-pluton-porownawczo-gorzkie-gody/


jak to przeczytałam to az mi ciarki po plecach przeszly. mam koniunkcje Wenus - Pluton i czuje ze to cały sens mojego zycia. tak jakby Skorpion opanował całą moja biedna Panienke i zdominował.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności