Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:12 01-12-2010


723

Cytat:  viola :
> Liluś...powagi trochę to poważne forum...

wiem i ja to napisałam śmiertelnie poważnie


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:12 01-12-2010


723

Cytat:  andromeda :

>
> Zastanawiam, czy naprawdę złe gwiazdy są dla nas do końca złe...
> patrząc na komentarze osób, które odczuwają boleśnie tranzyty, ciekawe> > jak ma inna osoba z tej samej daty...
>


hmm ... na pewno jako złe odbieramy w momencie, kiedy uważamy, że to co nas dotyka, to wielka krzywda, niesprawiedliwość i złośliwość losu. Nie widzimy wtedy ,,drugiej strony monety" - która np. za jakiś czas, właśnie dzięki temu co się stało, otwiera przed nami nowe możliwości, nowe związki, lepszą pracę lub inne znacznie bardziej korzystne perspektywy ....
Jak człowiek się ,,zasiedzi", jest mu chyba dobrze a przede wszystkim bezpiecznie - bo teren ,,znany", to z wielką niechęcią i strachem podchodzi do gwałtownych i niezapowiedzianych zmian ...


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:12 01-12-2010


723

niestety nie znam żadnego swojego ,,bliźniaka gwiezdnego" ...


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:12 01-12-2010


1436

Cytat:  Lillith :
> niestety nie znam żadnego swojego ,,bliźniaka gwiezdnego" ...
ja tez nie przejmuj sie Lilus-jestesmy jedyne w swoim rodzaju




Ela1974


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:12 01-12-2010

pomozcie, prosze o interpretacje. niedlugo bedzie mi przechodzil Pluton przez Slonce, co to znaczy dla mnie??


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:12 01-12-2010


2931

Cytat:  Lillith :
> Cytat:  andromeda :
>
> >
> > Zastanawiam, czy naprawdę złe gwiazdy są dla nas do końca złe...
> > patrząc na komentarze osób, które odczuwają boleśnie tranzyty,
> ciekawe> > jak ma inna osoba z tej samej daty...
> >
>
>
> hmm ... na pewno jako złe odbieramy w momencie, kiedy uważamy, że to
> co nas dotyka, to wielka krzywda, niesprawiedliwość i złośliwość losu.> > Nie widzimy wtedy ,,drugiej strony monety" - która np. za jakiś
> czas, właśnie dzięki temu co się stało, otwiera przed nami nowe
> możliwości, nowe związki, lepszą pracę lub inne znacznie bardziej
> korzystne perspektywy ....
> Jak człowiek się ,,zasiedzi", jest mu chyba dobrze a przede wszystkim> > bezpiecznie - bo teren ,,znany", to z wielką niechęcią i strachem
> podchodzi do gwałtownych i niezapowiedzianych zmian ...


i nie dziwmy się ludziom, trzymają się tego co znają, a boją się tego co nieznane... przynajmniej ich rozumiem...

Nie każda ludzka historia kończy się ze happy endem, więc jak to jest z gwiazdami w tym czasie... przyłapujesz męża na zdradzie, tracisz zdrowie, znajdujesz się raptem w szpitalu.... i co dalej... nie zawsze są nowe perspektywy, nowy związek, nowa praca, silniejsze ciało, a wręcz przeciwnie może czekać długa samotność, bezrobocie i żmudna rehabilitacja... i co wtedy zrobisz, nikt Ciebie nie chce, musisz liczyc z każdym groszem, jesteś zależna od innych... użalasz się nad sobą czy zacząc po prostu żyć w miarę swoich możliwości... Nie wszyscy mają silną wolę (słońce), czy psychikę (księżyc), żeby to gładko przerobic, wyciągnąc prawidłowe wnioski, czy przetrwać ten kryzys... czy zmienić coś w sobie.

Czasami trzeba być po prostu realistą , gwiazdy naprawdę niewiele znaczą w wyborze drogi.

Przykład właśnie tych moich znajomych bliźniaczek. Do 21 roku życia były nierozłączne, tak samo się ubierały, tak samo myślały, nawet się bujały w tych samych chłopakach. Natomiast skończyły szkołę, podjęły decyzję, jedna poszła do pracy do firmy budowlanej a druga do budżetówki. I od tamtej pory drogi się rozeszły i koleje zycia już były różne. Jednej się poszczęściło z pracą, z mężem i dzieckiem, a drugiej wręcz przeciwnie, miała problemy z pracą, dopiero po 7 latach tłuczenia się po pracach na czarno, znalazła stabilną pracę, a przy okazji wyszły uporczywe problemy ze zdrowiem i no jest bez partnera.

I dlatego nie lubię mówić co będzie na podstawie tranzytów, ponieważ naprawdę to część zależy od nas, a nie od położenia gwiazd...


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:12 02-12-2010


723

Cytat:  Tykasia :
> Cytat:  Lillith :
> > niestety nie znam żadnego swojego ,,bliźniaka gwiezdnego" ...
> ja tez nie przejmuj sie Lilus-jestesmy jedyne w swoim rodzaju > >

chiba tak
wypijmy za to !!!


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:12 02-12-2010


723

Gwiazdy na pewno nie mają wpływu ( tak do końca ) na nasze wybory, ale też na pewno implikują pewne sytuacje, w których tego wyboru MUSIMY dokonać, bo rozwidlenie ścieżki życia jest efektem tranzytu - tak myślę to, którą ścieżką pójdziemy - takie kolejne zdarzenia postawi przed nami

hmmm ...jakie gwiazdy i gdzie je mamy urodzeniowo, to baza, dzięki której pewne rzeczy przychodzą nam łatwiej lub trudniej + nabyte w przeciągu życia doświadczenia właśnie z powodu różnych tranzytów - i chyba kółko się zamyka ?????

Ciekawy temat do rozważań

Podsumuję to fragmentem wiersza, bo uważam, że pewne rzeczy są i tak nam sądzone :
,,Adam Łodzia Poniński, podobnie jak złodziej,
Wylazł dziurą i uciekł za pomocą łodzi.
Nie turbuj się o jego ostatecznym zgonie,
Komu jest przeznaczono wisieć, nie utonie."

świetna fraszka, ale autora nie pamiętam


Basia  (27)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 02-12-2010


374

Cytat:  lodiogien :
> Neptun mi wyszedł z VII domku i zobaczyłam, że moje małżeństwo
> jest papierowe, że tylko ja się starałam, więc może pluton zakończy
> niepotrzebne sprawy


E, nie jest chyba tak źle!

Bardziej mi wygląda na zawodowe potyczki. Choć z doświadczenia wiem, co Pluton potrafi

A na marginesie wszelkich zmagań plutonowych - wszystkim, którzy z Plutonem walczą polecam książkę Josepha Murphy "Potęga umysłu - myśli kształtują życie". Pominąwszy wymiar religijny - książka ta daje po prostu kopa i pozwala w naprawdę trudnej rzeczywistości znaleźć iskierkę nadziei. Tak podziałała u mnie ...


Basia  (27)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:12 02-12-2010


374

Cytat:  Tykasia :
> Cytat:  Lillith :
> > niestety nie znam żadnego swojego ,,bliźniaka gwiezdnego" ...
> ja tez nie przejmuj sie Lilus-jestesmy jedyne w swoim rodzaju > >


w rzeczy samej takich trzech jak Was dwie nie ma ani jednej


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności