Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » Wibracje karmiczne
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

mediumek  (2)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 19-02-2010


4

Cytat:  Lillith :
> cyferki, cyferki i jeszcze raz cyferki z piramidy numerologicznej
> na pewno będa potrzebne dla naszych kochanych Wróżek
>
> Ja się na tym nie znam, ale całym sercem jestem z Tobą ... to
> rzeczywiście długo. Na pewno oboje musicie wyciągnąć z tej miłości
> karmicznej jakąś lekcję - może każdy inną.
> Ale patrząc na to z innej perspektywy, to powinnaś SIEBIE stawiać na
> piedestale, o SIEBIE dbać i nie oglądać się za bardzo na Niego, na to
> czy coś wreszcie zrobi ze swoim życiem wte albo we wte. Skup się na
> sobie, a On albo dołączy do Ciebie i będzie tak jak w bajkach (
> czego Ci życzę ), albo rozpoczniesz wszystko od nowa bez Niego.
> Kto wie ? Może za zakrętem czeka na Ciebie inny mężczyzna ? Ten
> właściwy ???
>
>

kochana, chciałabym tak po prostu odejść i żyć ! Nie potrafię - są dni, że spoko, żyję, cieszę się, realizuje aż nagle, niespodziewanie przychodzą takie emocje wielkie i smutne, jakby COŚ mnie nawiedzało mimo woli. Wtedy rozkładam się i tak w kółko od lat. Matnia z której nie znam wyjścia. A co do innych facetów....też uciekałam w nich, mam powodzenie, nie jest trudno o jakiegoś, ale zupełnie nie interesują mnie. Przekonałam się, że klin w tym wypadku zupełnie nie działa, raczej powoduje jeszcze większe wycie duszy...ehhh


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:02 19-02-2010


722

Cytat:  mediumek :
> Cytat:  Lillith :
> > cyferki, cyferki i jeszcze raz cyferki z piramidy numerologicznej
> > na pewno będa potrzebne dla naszych kochanych Wróżek
> >
> > Ja się na tym nie znam, ale całym sercem jestem z Tobą ... to
> > rzeczywiście długo. Na pewno oboje musicie wyciągnąć z tej
> miłości
> > karmicznej jakąś lekcję - może każdy inną.
> > Ale patrząc na to z innej perspektywy, to powinnaś SIEBIE stawiać
> na
> > piedestale, o SIEBIE dbać i nie oglądać się za bardzo na Niego, na
> to
> > czy coś wreszcie zrobi ze swoim życiem wte albo we wte. Skup się
> na
> > sobie, a On albo dołączy do Ciebie i będzie tak jak w bajkach
> (
> > czego Ci życzę ), albo rozpoczniesz wszystko od nowa bez Niego.
> > Kto wie ? Może za zakrętem czeka na Ciebie inny mężczyzna ? Ten
> > właściwy ???
> >
> >
>
> kochana, chciałabym tak po prostu odejść i żyć ! Nie potrafię - są
> dni, że spoko, żyję, cieszę się, realizuje aż nagle, niespodziewanie
> przychodzą takie emocje wielkie i smutne, jakby COŚ mnie nawiedzało
> mimo woli. Wtedy rozkładam się i tak w kółko od lat. Matnia z której
> nie znam wyjścia. A co do innych facetów....też uciekałam w nich, mam
> powodzenie, nie jest trudno o jakiegoś, ale zupełnie nie interesują
> mnie. Przekonałam się, że klin w tym wypadku zupełnie nie działa,
> raczej powoduje jeszcze większe wycie duszy...ehhh

ok, ja wszystko rozumiem ... ale pomyśl ... ile tak jeszcze pociągniesz ?? Rok ? Dwa ? a życie Ci ucieka ...
Nie myśl że moje życie było łatwe, lekkie i przyjemne. Mój pierwszy związek i to długoletni, był karmiczny. Jak się waliło to potem walkę o uratowanie małżeństwa przepłaciłam poważną chorobą i to nie jedną ... Ale powiedziałam sobie - dość !!! Drugi - to samo, ale nie pozwoliłam już sobie na przypłacenie tego zdrowiem.

Potrafisz ! Może po prostu to wszystko powraca, bo nie przepracowałaś swego zadania, nie wykonałaś jego, nie zrozumiałaś jeszcze swego wyzwania ....
Poczekajmy na Ewunię lub Wisienkę. Myślę, że one znajdą ,,klucz"


evuniaj8  (76)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:02 19-02-2010


1530

Cytat:  Koralik :
> a co podpowiecie o wibracji 29? jest wibracja mistyczna


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:02 19-02-2010


1436

Nie wiem czy jest mistyczna-zielonka jestem jeszcze-ale coś słyszałam ze to ten typ, co sie lubi kimś wysługiwać i ten ktoś to nie ma nic przeciwko-znam jednego takiego i nigdy nie potrafię powiedziec nie chociaż obiecuje sobie ze nigdy więcej




Koralik  (17)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:02 20-02-2010


131

Nie wiem czy się ludźmi wysługuję , ale zauważyłam, że moje prośby zawsze spotykają się z akceptacją , nawet osób, które średnio mnie lubią, ludzie kręcą nosami ale nie odmówia mi ... dziwne faktycznie . Usłyszałam kiedyś stwierdzenie, że jak nikt inny potrafię dbać o własne sprawy to chyba dobrze nie?

a coś więcej nt. wibracji 2 9 czytałam gdzieś że to "karma hioba" i powiem Wam, że średnio mi się to spodobało


Koralik  (17)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:02 20-02-2010


131

Cytat:  walter :
> Wybór nicku też o czymś świadczy


a to ciekawe ...


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 20-02-2010


208

Cytat:  Koralik :
> Cytat:  walter :
> > Wybór nicku też o czymś świadczy
>
>
> a to ciekawe ...
... no właśniena imię nie mamy wpływu, na nazwisko,hmn własciwie też nie.Natomiast nick wybieramy sobie sami;)teraz się zacznę zastanwaiać


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 20-02-2010


208

Cytat:  TYKASIA :
> Nie wiem czy jest mistyczna-zielonka jestem jeszcze-ale coś
> słyszałam ze to ten typ, co sie lubi kimś wysługiwać i ten ktoś to nie> > ma nic przeciwko-znam jednego takiego i nigdy nie potrafię powiedziec> > nie chociaż obiecuje sobie ze nigdy więcej
Tego o tej wibracji nie słyszałama też jestem 11 z 29


słodka wisienka  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 20-02-2010


208

> kochana, chciałabym tak po prostu odejść i żyć ! Nie potrafię - są
> dni, że spoko, żyję, cieszę się, realizuje aż nagle, niespodziewanie
> przychodzą takie emocje wielkie i smutne, jakby COŚ mnie nawiedzało
> mimo woli. Wtedy rozkładam się i tak w kółko od lat. Matnia z której
> nie znam wyjścia. A co do innych facetów....też uciekałam w nich, mam
> powodzenie, nie jest trudno o jakiegoś, ale zupełnie nie interesują
> mnie. Przekonałam się, że klin w tym wypadku zupełnie nie działa,
> raczej powoduje jeszcze większe wycie duszy...ehhh

I niestety wszystko sie zgadza bo natrafiłaś na swoją miłość karmiczną.Ja już ci wcześniej pisałam,że to trudny partner i na dodatek ma zawsze rację, lubi dominować w związku.Wasze drogi jeszcze mogą się skrzyżować(też ci o tym pisałam)ten facet ma wpisany rozwód w swoją numerologię(o ile jeszcze pamiętam to wchodzi albo wejdzie w cykl 4z 13 i tam na końcu było 40)Wysoce prawdopodobne jest więc,że pan się rozwiedzie.Pytanie tylko czy będziesz z nim szczęśliwa, no chyba że wystarczy ci to,że pozwoli się kochać?Ty masz dużą potrzebę uczuć, troski o ciebie,natomist on może ci fundować zupełnie inne przeżycia, niekoniecznie pozytywne.Nie namawiam ciebie do rezygnacji z tej miłości tylko do zweryfikowania własnych priorytetów.W tym układzie to ty dla siebie powinnas być najważniejsza.Jak sobie to wszystko poustawiasz na nowo,to i ten pan może bardziej sie będzie starał?


Lillith  (41)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:02 20-02-2010


722

Właśnie


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.