Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Książki » Konkurs portalu Horoskopia » Konkurs portalu Horoskopia
Idź do strony: 1, 2, 3
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Horoskopia  (54)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:10 31-10-2015


86

Cytat:  Lukkrecja :
> Podsumowując, moja przygoda z "Moją przygodą..." nie była do końca
> doświadczeniem przyjemnym, wartym powtórzenia. Książka jest zdecydowan> ie za krótka, wybiórczo traktuje temat, a pod względem technicznym
> boleśnie kuleje. Niemniej jeśli chodzi o treść, doświadczenia Andrzeja> > Donimskiego to dość wartościowa relacja prosto z "linii frontu" -
> czyli doświadczenie człowieka, który eksperyment z marihuaną przeprowa> dził, po czym w nałóg zwyczajnie wsiąkł i pod pewnymi względami
> przepadł.

Dziękujemy za prawdziwą recenzję

Kilka słów wyjaśnienia. Konkurs został powołany do życia na prośbę autora książki. Poprosił, można było to zrobić, zrobiliśmy. Założeniem była chęć pomocy, nic więcej. Nie chcemy z portalu, jak sugeruje LOCCA, zrobić czytelni. Czytelnia będzie wtedy, gdy będziemy was zasypywać książkami. Na razie pojawiła się jedna więc Locca powinnaś wziąć coś na uspokojenie

Z założenia wszystkie osoby, które aktywnie będą udzielać się w tym wątku otrzymają konto PRO w portalu. Ponieważ konkurs nie spotkał się z zaciekawieniem, wyróżniamy wszystkie zainteresowane osoby następującym bonusem:

- Za napisanie prawdziwej i wyczerpującej recenzji Lukkrecja otrzymuje konto PRO dożywotnio

- Gamma - otrzymuje konto PRO na okres 1 roku. Jeśli masz już konto PRO - przedłużymy ważność istniejącego o rok.

- LOCCA - otrzymuje konto PRO na okres 1 roku. Jeśli masz już konto PRO - przedłużymy ważność istniejącego o rok.

Dziś wieczorem wpadnie do nas autor i napisze podziękowania


Lukkrecja  (7)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:10 31-10-2015


43

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie


A.Donimski


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:11 01-11-2015


1

Witam zgromadzone tu osoby,

Dziękuję Lukrecji za niezwykłą opinię. Jest w niej sporo prawdy ale na kilka zdań muszę odpowiedzieć. Zdaję sobie sprawę z tego, że książka nie jest doskonała ale jest to moja pierwsza pozycja i jednocześnie debiut.

Cytat:  Lukkrecja :
> Czy marihuana uzależnia? Czy jest niebezpieczna? Czy każdy powinien> > jej spróbować? Przeczytałam "Moją przygodę z marihuaną" Andrzeja
> Donimskiego szukając odpowiedzi na te podstawowe pytania i... nadal
> nie wiem.

Książka ma pokazać co i jak, bez odpowiadania na pytania. Czytelnik musi sam znaleźć odpowiedź. Starałem się pokazać trawkę bardzo subiektywnie, co z resztą podkreślam. Piszę, że są to moje odczucia a każdy z nas może reagować inaczej. Należy to wziąć pod uwagę przy czytaniu książki.


> Ze względu na charakter i styl, którym spisane zostały wspomnienia
> autora, książka z pewnością trafi do młodego czytelnika.

Właśnie do niego skierowana jest książka. Ludzie młodzi nie mają na czym oprzeć swojej ciekawości.


> Andrzej Donimski z kolei przedstawia pogląd zupełnie
> odwrotny - o szkodliwości wspomina, ale tylko między wierszami.

W książce jest krótki rozdział podsumowujący dane o marihuanie. Są tam wymienione w punktach czynniki szkodzące człowiekowi.

> Czytając jego wspomnienia odniosłam wrażenie, że autor sam do końca
> nie przyjmował do wiadomości negatywnych aspektów działania i skutków
> stosowania narkotyku. Owszem, początki zawsze są miłe, o jaką
> substancję by nie chodziło, zło pojawia się potem.

Tak, to prawda. Wydawało mi się, że np. opisując okres abstynencji zwróciłem uwagę na szereg problemów, z którymi się można spotkać. Dotyczą one głównie wahania nastroju. Brzmi to niezbyt interesująco ale potrafi popsuć na cały dzień humor.


> Autor surowo krytykuje alkohol i wskazuje na absurdy prawne - alkohol
> jest przecież śmiertelnie szkodliwy i pozostaje legalny

To jest niestety smutna prawda. O szkodliwości alkoholu napisano niejedną książkę. Trawka co najwyżej wywołuje senność.

> super fajna i przyjazna "maryśka" to pewny bilet do więzienia! (jeśli
> kogoś przyłapie "niedobra policja"

Niestety, to też jest prawda.


> Pozytywne aspekty marihuany w przypadku autora to lepszy odbiór
> bodźców (smakowych, dotykowych, słuchowych itp.), zwiększony przepływ
> myśli i ogólnie pobudzona kreatywność. Szkoda, że autor nie napisał
> rzetelnie o najpopularniejszym efekcie długotrwałego stosowania
> marihuany jakim jest - idąca w parze z niezwykle silnym u niektórych
> uzależnieniem psychicznym - totalna niechęć i amotywacja wraz z
> depresją i załamaniem nerwowym,

Gdyby to u mnie wystąpiło, opisałbym to zjawisko. U mnie nie wystąpiło, wręcz przeciwnie. Nabrałem niesamowitej ochpoty na komponowanie muzyki. Być może u innych osób będzie to rozwój. np. zamiłowania do sadzenia kwiatów. Nie wiem. Każdy z nas jest inny.

Co jest smutne - jak widać, przyjęte szablony myślowe na dobre zakorzeniły się w Polsce.



> Wesoła
> pieśń pochwalna na cześć marihuany podsumowana zostaje przez autora
> krótkim opisem upadku i walki z wyniszczającym uzależnieniem.

Nie zgadzam się. Nie napisałem żadnego zdania na ten temat. Nie uważam, że jestem w trakcie "upadku i walki z wyniszczającym uzależnieniem".

> Niestety, negatywy w książce "Moja przygoda z marihuaną" nie są
> podkreślone, a raczej sprawiają wrażenie dopisanych na siłę, z
> obowiązku kronikarskiego.

Niestety, tak było


> uwagi popełnianym błędom i literówkom w czasie pisania. Niestety,
> książka to nie wpis na bloga - tutaj pośpiech nie jest wskazany - nie
> tylko treść, ale i forma powinna być dopracowana i zredagowana -
> najlepiej przez profesjonalistę.

Mea culpa...
Książka została zaprezentowana przed korektą. Dlaczego? Aby można było do niej, po np. Państwa uwagach, wprowadzić samodzielnie korekty i uzupełnienia.

Myślę, że to był dobry pomysł.


> Czepiam się? Cóż, jeśli autor chciał
> udowodnić, że marihuana nie niszczy zdolności umysłowych, powinien
> postarać się chociaż pisać bez błędów - nie tylko literówek, ale też
> błędów stylistycznych, zdaniowych itp.

Cóż, taki już mam styl pisania. Przepraszam


> Oczywiście nie dotyczy to
> całej książki, która ogólnie napisana jest z polotem i nie sprawi
> żadnemu czytającemu problemów.

I właśnie taki był zamiar. Dziękuję.


> Niemniej jeśli chodzi o treść, doświadczenia Andrzeja
> Donimskiego to dość wartościowa relacja prosto z "linii frontu" -
> czyli doświadczenie człowieka, który eksperyment z marihuaną
> przeprowadził, po czym w nałóg zwyczajnie wsiąkł i pod pewnymi
> względami przepadł.

Nie przepadłem. Jestem tu. Cały i zdrowy

Dziękuję za tak wnikliwą analizę.

Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej.


Gamma  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
23:11 01-11-2015


121

A mnie książka się podobała

Cytat:  Lukkrecja :
> Podsumowując, moja przygoda z "Moją przygodą..." nie była do końca
> doświadczeniem przyjemnym, wartym powtórzenia. Książka jest zdecydowan
> ie za krótka, wybiórczo traktuje temat, a pod względem technicznym

To prawda, za krótka. Fajnie się ją czytało i chciałoby się dalej. A to, że pewne rzeczy nie są opisane jak w encyklopedii - no cóż, autor sam tak wymyślił.

> Niemniej jeśli chodzi o treść, doświadczenia Andrzeja> > Donimskiego to dość wartościowa relacja prosto z "linii frontu" -
> czyli doświadczenie człowieka, który eksperyment z marihuaną
> przeprowadził

No i dobrze! Ktoś się odważył o tym napisać

> po czym w nałóg zwyczajnie wsiąkł i pod pewnymi względami
> przepadł.

A skąd taki wniosek???




LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:11 02-11-2015


2456

Witam.Tu nawet nie chodzi Gamma czy fajna czy nie tylko co ona wnosi ?Po co jest napisana? Dla kogo?Co czytelnikowi daje?Jak dla mnie niewiele...Ale to tylko moja opinia bym się mogła rozpisać więcej ale po co powiem tylko jeszcze ,że dla mnie to trochę taka instrukcja jak wygląda ,gdzie kupić ,jakie działanie ,ile kosztuje ,ile się na to wydaje (jedynie brakowało kosztów zjedzonego jedzenia)jak unikać policji Pozdrawiam


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:11 02-11-2015


2456

A skąd wniosek ,że przepadł?no właśnie tego tu nie wiadomo ...nie ma opsanego wyjśćia z nałogu plus to tylko była przygoda która się skończyła więc nie ma dalszych konsekwencji brania trawki


Gamma  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:11 03-11-2015


121

Cytat:  LOCA :
> Witam.Tu nawet nie chodzi Gamma czy fajna czy nie tylko co ona
> wnosi ?Po co jest napisana? Dla kogo?Co czytelnikowi daje?Jak dla mnie> > niewiele...Ale to tylko moja opinia bym się mogła rozpisać więcej> > ale po co

Jak to po co??? Aby komunikować się itd...
LOCA, masz chyba złe dni ostatni, co?


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:11 03-11-2015


2456

może miesiące nie tylko dni ale dziś ok Pozdrawiam więc piszcie niech coś się tu zaczyna dziać


Horoskopia  (54)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:11 03-11-2015


86

Cytat:  LOCA :
> może miesiące nie tylko dni ale dziś ok Pozdrawiam więc
> piszcie niech coś się tu zaczyna dziać

Spokojnie. Pomału...
Została podjęta decyzja o przedłużeniu konkursu bezterminowo.

Czyli - jeśli napiszesz wartościową recenzję książki i wkleisz ją w ten wątek, otrzymasz od nas bonus w postaci dożywotniego konta w portalu Horoskopia. Jeśli recenzja będzie niepełna, jak w przypadku Gamma i LOCA, dostaniesz bonus w postaci konta premium na rok. Myślę, że to zadowoli wszystkich

Pozdrowienia,
Horoskopia


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:11 04-11-2015


2456

http://moznaprzeczytac.pl/jak-napisac-recenzje-ksiazki/


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności