Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » jaka data ślubu będzie dla nas najlepsza
Idź do strony: 1, 2, 3
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 17-01-2011


2931

Cytat:  viola :
> No wiem....ale Uranisko mi zaraz do I domu wlezie na wieki...znaczy> > "staropanieństwo"

akurat, może będziesz zmieniała partnerów jak rękawiczki.
Jutro denstysta, pojutrze astrolog, popojutrze jakiś mieśniak z budowli, taki macho...


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 17-01-2011


1060

Andziu- ja?
W życiu nigdy
Mam swój cel...i tyle
pamietam dewizę urodzeniowych 26- Nie spoczną gdy do celu nie dotrą...to i prę


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 17-01-2011


2931

Cytat:  viola :
> Andziu- ja?
> W życiu nigdy
> Mam swój cel...i tyle
> pamietam dewizę urodzeniowych 26- Nie spoczną gdy do celu nie
> dotrą...to i prę

uran jest nieprzewidywalny, weź to pod uwagę

nie mam 26 w swoim potrecie numerologicznym... ale tyż nie spoczywam, póki do celu dotrę i gram w totka namiętnie, chyba będę długo żyła


viola  (52)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 17-01-2011


1060

Cytat:  andromeda :

>
> uran jest nieprzewidywalny, weź to pod uwagę

Teraz też, szczególnie gdy w opozycjach je mam...
Własnie się zastanawiam, czy zbyt dużo Plutonowi nie przypisałam, podczas gdy o tej ważnej opozycji "zapomniała"

> nie mam 26 w swoim potrecie numerologicznym... ale tyż nie spoczywam,> > póki do celu dotrę i gram w totka namiętnie, chyba będę długo żyła


Graj i wygraj....i zyj dostatnio za tę kasę z wygranej




Bladooka85  (6)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:07 20-07-2011


70

A może wy mi coś poradzicie dziewczyny.... smutno mi strasznie......

Ja 17-07-1985 – 11(38) on 11-07-1988 8(35)
I tak…
Biorąc pod uwagę artykuł :http://forumezo.pl/viewtopic.php?f=19&t=226

Biorą pod uwagę korzystne miesiące czyli I, III, VI, VIII,X, XII bo jak wiadomo kobieta to miesiąc a męzczyna dzień – chcę dla nas jak najlepiej…
Chcę by data naszego ślubu sumowała się na 8!
Co nie jest proste biorąc pod uwagę, że musi być to sobota ewentualnie piątek….

No i tak…
Obesrując cykle
X 2012- IX 2013 ja będę w cyklu 8 – fantastycznie ; ale mój facet w cyklu 5!!! (wolność romanse używki – boję się, że to zły pomysł na ślub w tym okesie)
Rok osobisty – 17.07.2012 – do 16.07.2013 będę w 2 on 11.07.2012 do 10.07.2013 w też w 5
Czyli u mnie ok ale mój chłopak zaliczy dwie 5!!!! Nie chcę by chulał i wdawał się w romanse….
Znowu:
X 2013 – IX 2014 – ja będę w fatalnym cyklu 9 ; on w 6
Rok osobisty – 17.07.2013 – do 16.07.2014 będę w 3 on 11.07.2013 do 10.07.2014 w 6
Nie ma sensu łapać daty zanim ja wejdę w cykl 9 (bo w sierpniu i wrześńiu 2013 jestem w 8 jeszcze bo mój facet nadal do X jest w 5 cyklu i rok osobisty zmieni się mu na 6…)

X 2015 – IX 2016 – ja będę w cyklu 1 , on w okropnej 7!
Rok osobisty – 17.07.2014 – do 16.07.2015 będę w 4 on 11.07.2014 do 10.07.2015 w 7
Odpada ślub bo mój facet zaliczy znowu dwie 7!! W cyklu i roku osobistym…. Boże…

X 2016 – IX 2017 ja będę w 2 , on w 8 – niby fajnie ale… to dopiero za 6lat!!!
Rok osobisty – 17.07.2015 – do 16.07.2016 będę w 5 on 11.07.2015 do 10.07.2016 w 8
No i znowu…. Jak on ma korzystne cykle to ja nie…. Ale może lepiej jeśli 5 będzie u mnie niż u niego… bo ja bardziej jestem odporna na pokusy …. Ehhh…
Dziewczyny co radzicie……. My nigdy chyba tego ślubu nie weźmiemy przez te cykle…. Co zrobić ?
Czekać aż do sierpnia 2015 ze ślubem???? Masakra… i znowu jest to samo jak nie zdążymy z datą do X 2015 to ja wejdę znowu w 3 a on w 9…. I tak w kółko będzie chyba trzeba zaryzykować


Odpadają liczby karmiczne jako daty dnia ślubu czyli:
13 – karma pracy
14 – karma wolności
16 – karma związku
19 – karma władzy
26 – karma wiedzy i poznania samego siebie i wewnętrznych celów, które prowadzą nas do sukcesu
27 – wibracja siły duchowej, którą możemy nazwać nieprzeciętną. Z jednej strony jest to ochrona nieba, ale z drugiej strony osoba, która ma tę wibrację może chwilami robić za anioła w ludzkiej skórze.

próbowałam analizować daty między X2012 a IX 2013...ale mój facet zaliczy w tym cyklu i roku osobistym dwie 5... więc już mam obawy...
ni i tak się zastanawiam jeszcze odnośnie wylicania

data+droga życia ma nam dać dzień osobisty
no i wybierając sumę 8 na datę ślubu +8 mój partner zawsze wyjdzie dla niego suma 7!!!! niekorzytnie....a wybierając datę ślubu o wibracji 6+ on 8 = 5 i znowu luz blus romanse chulanki swawole....
boże poradźcie coś.......


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:07 20-07-2011


2634

Cytat:  Bladooka85 :

Obesrując cykle

Ty nie obsrywaj cykli ,bo na ślubie może być gorzej , jak dwa Raki razem staną przed ołtarzem
Naprawdę myślisz że "numerki" dadzą Ci pewnik ??


Bladooka85  (6)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:07 21-07-2011


70

Cytat:  walter :
> Cytat:  Bladooka85 :
>
> Obesrując cykle
>
> Ty nie obsrywaj cykli ,bo na ślubie może być gorzej , jak dwa Raki
> razem staną przed ołtarzem
> Naprawdę myślisz że "numerki" dadzą Ci pewnik ??

Oczywiście że pewnika nie dadzą, ale możliwe, że będzie się lepiej układało znam daty ślubów znajomych i bardzo potwierdza się, że nie zaciekawie jest biorąc pod uwagę numerek daty ślubu i akurat w jakich byli cyklach.... może chcę nam trochę dopomóc

Tak czy siak nie zaszkodzi wziąć pod uwagę kilka czynników... choć kilka osób mi już radziło, żeby troszkę wstrzymać się ze ślubem... i myślę, że zaczekamy... choć ja bardzo ciałabym mieć już swoją rodzinę... w dużym stopniu żyjemy jak rodzina - wspólny dom, obowiazki, wydatki... każdego dnia razem i blisko siebie i się wspieramy i uważam że to fantastyczne i piękne choć wiele osób ma na pewno swoją teorię... Ja lubię żyć dla kogoś starać się troszczyć widzieć wdzięczność z mojego wysiłku radość spełnienie czułość i miłość....
Wiem, że całe życie można kochać jedną osobę i być w szczęśliwym związku... starać się dla siebie troszczyć - dbać a w trudnych momentach wiele można zrobic by naprawić gdy się coś psuje... wiele można też wybaczyć i dać szansę... ale trzeba chcieć i bardzo kochać. Nikt mnie nie przekona, że bajki wymyślam - jestem idealistką.... i czuję, że te czasy to chyba trochę nie moje czasy.... pęd za karierą... pośpiech każdy żyje jak chce... egoizm... być z kimś ale żyć mieszkac osobno - wolność robić co się chce...i myśleć o sobie to zdecydowanie nie moja bajka... )
Co do liczb numerków czy układu planet... myślę, że nie zaszkodzi sobie dopomóc ale nie jest to dla mnie wyrocznia... sama mam ogrom siły i wiem, że dużo jestem w stanie zrobić i pokonać tzw przeciwności losu...

powiem Ci, że dwa Rak dobrze się rozumieją - np ja i moja mama ja i mój facet choć mój facet z moją mamą trochę się spinają ale to dwie 8 więc nikt z nimi nie wygra ja i przyszła teściowa też rak... i dobry kontakt... ogólnie można by powiedzieć Raki są wrażliwe (czasami trochę za mocno ale cóż taki już nasz urok), trochę obrażalskie za bardzo biora wszystko do siebie, ale w gruncie rzeczy jest duża dbałość o rodzinę, dom, bliskość, ciepło itd...


A Ty coś mi się zdaje dobry z astrologii jesteś, czy sie mylę?
My dwa Raki ja z ascendentem w Strzelcu - mój w Baranie póki co czekam na zamowioną książeczkę Homo zodiacus - ponoć dobra dużoo informacji... zobaczymy )) i poluję na Czarmińską choć cięzko jej poprzednie książki dosrwać ta ostatnia tylko dostępna... Zaczytuję się Gladys Lobos choć nie wszystko znajduję co chciałabym wiedzieć....


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:07 21-07-2011


771

Cytat:  Bladooka85 :
> powiem Ci, że dwa Rak dobrze się rozumieją

Znam małżeństwo dwóch Raków...oboje z 18 lipca...
Ona zaradna,przedsiębiorcza,on-ciepłe kluchy..uzależniony od zdania mamusi..
Kilka lat matkowała mu...teraz są jedną nogą od rozwodu..który jest nieunikniony..
Także dwa Raczki nie zawsze dobrze się rozumieją...


Bladooka85  (6)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:07 21-07-2011


70

Cytat:  kama :
> Cytat:  Bladooka85 :
> > powiem Ci, że dwa Rak dobrze się rozumieją
>
> Znam małżeństwo dwóch Raków...oboje z 18 lipca...
> Ona zaradna,przedsiębiorcza,on-ciepłe kluchy..uzależniony od zdania
> mamusi..
> Kilka lat matkowała mu...teraz są jedną nogą od rozwodu..który jest
> nieunikniony..
> Także dwa Raczki nie zawsze dobrze się rozumieją...

Oczywiście , że masz rację.... u nas wygląda to tak, że mój Rak z ascendentem Barana jest trochę taki wybuchowy pyskaty i taki drażliwy momentami - ja za to łagodzę zawsze wszelkie konflikty choć czasami trudno się hamować... dużo też zależy od wychowania z jakiej rodziny się pochodzi jakie miało sie środowisko warunki itp... może temu mężowi Twojej znajomej mamunia cięgle dogadzała i uznał że taka ma być rola kobiety... tak go matka nauczyła wychowała... mój powiem Ci, że też bardzo duże oczekiwania ma i stawia mi wyzwania... ale dzięki Bogu potrafię im sprostać i robię to z przyjemnością


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:07 21-07-2011


2634

Cytat:  Bladooka85 :
> A Ty coś mi się zdaje dobry z astrologii jesteś, czy sie mylę?

W "numerki" jestem jeszcze lepsiejszy ..........bez podobno

Jak tak polujesz na Czarmńską , to masz (jako prezent ślubny)
http://chomikuj.pl/raziel08/1.Numerologia/Natasza+Czarminska+-+Liczby+Losu,364506524.doc

Aha , i pamiętaj że cykle są jak fale , jeżeli wybierzesz okres "na szczycie" fali , to potem będziesz tylko opadać


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.