Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Pluton - koniunkcje w synastrii
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

inez  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:09 10-09-2011


243

Cytat:  Belka :

>
> A może ktoś zechciał by zerknąć w synastrię? Andromeda już mi trocjhe> > powiedziała, ale może ktoś jeszcze coś dorzuci? (uwzględniając to, co> > wyżej bo niektórych aspektow (światel, czy do Ascendentu) nie widać w> > Horoskopii
> http://horoskopia.info/?idh=aeff4ca2be1c830d4195e67846223cb9

Belka nie będę się wymądrzać, bo wielkiej wiedzy nie mam ale z tego co wiem, to w synastrii najwazniejsze są połaczenia między osobistymi + ascendenty. Ascendentów nie widać, a między osobistymi są 4 sekstyle. Sekstyl to aspekt dobry ale słaby. Najmocniej działają koniunkcje, potem opozycje, kwadratury i trygony. Z tego wszystkiego sekstyl jest najsłabszy. Do tego jest jeszcze nieprzyjemna koniunkcja saturn-wenus.


Belka  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:09 10-09-2011


138

Cytat:  inez :
> Cytat:  Belka :
>
> >
> > A może ktoś zechciał by zerknąć w synastrię? Andromeda już mi
> trocjhe> > powiedziała, ale może ktoś jeszcze coś dorzuci? (uwzględni> ając to, co> > wyżej bo niektórych aspektow (światel, czy do
> Ascendentu) nie widać w> > Horoskopii
> > http://horoskopia.info/?idh=aeff4ca2be1c830d4195e67846223cb9
>
> Belka nie będę się wymądrzać, bo wielkiej wiedzy nie mam ale z tego
> co wiem, to w synastrii najwazniejsze są połaczenia między osobistymi
> + ascendenty. Ascendentów nie widać, a między osobistymi są 4
> sekstyle. Sekstyl to aspekt dobry ale słaby. Najmocniej działają
> koniunkcje, potem opozycje, kwadratury i trygony. Z tego wszystkiego
> sekstyl jest najsłabszy. Do tego jest jeszcze nieprzyjemna koniunkcja
> saturn-wenus.

Dzieki. W Horoskopii wszystkiego nie widac, ale jak pisalam w poscie jest pokrycie osi i osobiste planety oraz ascendent na nich (koniunkcje ), Do Ascendentu (mojego) sa tez tyle sekstyle - slonca i wenus oraz swiatel nawzajem


astrotorun


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


22

Cytat:  andromeda :
> Oddaję głos jakiejś Gosi
Do sprawdzenia Raz to już mnie chciałaś nabrać. Taką półprawdę mi chciałaś sprzedać Wszystko w oparach absurdu.

> Jeśli masz świadomość, że złe jest złem, bo to też zależy od
> subiektywnej oceny czym jest zło, to jest tylko tylko wyłącznie Twój
> wybór, co z tym zrobisz.

Zło za zło, dobro za dobro, tak, żeby nigdy niczego nie żałować.

> Ja osobiście wierzę w sprawiedliwość, jeśli nie teraz to później. Nic> > nie zostaje bez echa, nawet jeśli w ziemskim świecie ujdzie stworzeni> u na sucho. Po prostu w to wierzę.

A ja wierzę w to, co tu i teraz. W to co potem i tam nie wierzę, ale jeśli mi się to przytrafi, to wtedy też będę wierzył, w to, co tu i teraz, chociaż to będzie potem i tam.

> Nikt nie każe się dla kogoś zmieniać, człowiek zmienia się tylko dla
> siebie. Jesli ktoś tkwi w związku, w którym brak jest kompromisu,
> niestety to jest tylko na jego właśne życzenie. Wiem, że łatwo jest
> pisać, bo ludzie z jakiś różnych powodów tkwią w sztywnych schematach,> > w których są nieszczęśliwi i unieszczęśliwiają innych. Ludzkie
> słabości.

Niektórym pisane są trudne związki - mogą w nich tkwić, albo samotnie spędzać życie. Kwestia odporności psychicznej, bo dla jednego trudny, dla drugiego nie. Zwykle trudni trafiają na trudnych i trudno - tak już musi być. Kiepska Wenus w horoskopie to problemy w relacjach z otoczenie, ale i problematyczny partner. Problem przyciąga problem.

> Działa tymczasowo, ale po rozgryzieniu przez Merkurego, wchłonięciu
> przez Księżyc i utrwaleniu przez Saturna doświadczenie te zostaje w
> posiadaczu radixu.

Zostaje - ciekawe, ale nieprzydatne, ledwie wspomnienie. Ludzie są ludźmi, nie da się ich ulepić na nowo. Mówią, że z wiekiem człowiek mądrzeje, nie mówią, że się zmienia. Nabywasz ŚWIADOMOŚĆ, ale dalej jesteś sobą, ze swoim złym, czy dobrym programem.


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


2634

Cytat:  andromeda :
> dochodzimy do wniosku, że Plutka nie ma w astrologii i możemy
> zamknąć wątek, tak?

Po co zamykać ? ,wystarczy przenieść na "należny mu wątek" sprzed dwóch lat , i nie blokować synastrii Belce .
Jest tam nawet o twojej koniunkcji Plutka do Wenus w Kozie , a to już dwa lata minęły , pomijając wpływ Plutka na smierć babci , czy kupno mieszkania
http://horoskopia.info/grupy_pokaz_temat,strona_2,150.html




andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


2931

Cytat:  astrotorun :
> Cytat:  andromeda :
> > Oddaję głos jakiejś Gosi
> Do sprawdzenia Raz to już mnie chciałaś nabrać. Taką półprawdę mi
> chciałaś sprzedać Wszystko w oparach absurdu.

Czyżby Tobie jakaś Gosia podpadła??

Wtedy sprzedałam Ci 100% prawdę, ale okoliczności były za mną czy wręcz przeciwnie - przeciwko Tobie.


> > Jeśli masz świadomość, że złe jest złem, bo to też zależy od
> > subiektywnej oceny czym jest zło, to jest tylko tylko wyłącznie
> Twój
> > wybór, co z tym zrobisz.
>
> Zło za zło, dobro za dobro, tak, żeby nigdy niczego nie żałować.

Mam inne podejście do takich spraw. Jest czasami ciężko, ale w moim słowniku moralnym jest odpuszczenie winy sobie i innym.

> A ja wierzę w to, co tu i teraz. W to co potem i tam nie wierzę, ale
> jeśli mi się to przytrafi, to wtedy też będę wierzył, w to, co tu i
teraz, chociaż to będzie potem i tam.

Masz absolutne do tego prawo.


> Niektórym pisane są trudne związki - mogą w nich tkwić, albo samotnie> > spędzać życie. Kwestia odporności psychicznej, bo dla jednego trudny,> > dla drugiego nie. Zwykle trudni trafiają na trudnych i trudno - tak już musi być. Kiepska Wenus w horoskopie to problemy w relacjach z otoczenie, ale i problematyczny partner. Problem przyciąga problem.

Nie wierzę w determinizm astrologiczny. Uważam, że wciąż mamy prawo wyboru, aczkolwiek są sytuacje niezależne, na które nie mamy absolutnie wpływu, taki koszmarny egzamin życia.

>
> > Działa tymczasowo, ale po rozgryzieniu przez Merkurego, wchłonięciu>
> > przez Księżyc i utrwaleniu przez Saturna doświadczenie te zostaje
> w
> > posiadaczu radixu.
>
> Zostaje - ciekawe, ale nieprzydatne, ledwie wspomnienie. Ludzie są
> ludźmi, nie da się ich ulepić na nowo. Mówią, że z wiekiem człowiek
> mądrzeje, nie mówią, że się zmienia. Nabywasz ŚWIADOMOŚĆ, ale dalej
> jesteś sobą, ze swoim złym, czy dobrym programem.

No cóż zostaje mi tylko powtórzyć, że masz prawo do takich poglądów.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


2931

Cytat:  walter :
> Cytat:  andromeda :
> > dochodzimy do wniosku, że Plutka nie ma w astrologii i możemy
> > zamknąć wątek, tak?
>
> Po co zamykać ? ,wystarczy przenieść na "należny mu wątek" sprzed
> dwóch lat , i nie blokować synastrii Belce .
> Jest tam nawet o twojej koniunkcji Plutka do Wenus w Kozie , a to już> > dwa lata minęły , pomijając wpływ Plutka na smierć babci , czy
> kupno mieszkania
> http://horoskopia.info/grupy_pokaz_temat,strona_2,150.html

jak ten czas leci


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


2634

Cytat:  andromeda :

> jak ten czas leci

Ano , Viola "dyżurnym lajkonikiem" jeszcze wtedy była , a Skorpiś był "po przejściach"


Belka  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


138

Cytat:  walter :
> Cytat:  andromeda :
> > dochodzimy do wniosku, że Plutka nie ma w astrologii i możemy
> > zamknąć wątek, tak?
>
> Po co zamykać ? ,wystarczy przenieść na "należny mu wątek" sprzed
> dwóch lat , i nie blokować synastrii Belce .

:-))))


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


2931

no to zmykam z wątku by nie śmiecić


astrotorun


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:09 10-09-2011


22

Cytat:  andromeda :

> Mam inne podejście do takich spraw. Jest czasami ciężko, ale w moim
> słowniku moralnym jest odpuszczenie winy sobie i innym.

O to właśnie chodzi. Mamy słownik, ale z niego nie korzystamy, mamy świadomość, doświadczenie, ale jako słownik na półce, pięknie oprawiony, złocone litery na grzbiecie - na pokaz.

> Nie wierzę w determinizm astrologiczny. Uważam, że wciąż mamy prawo
> wyboru, aczkolwiek są sytuacje niezależne, na które nie mamy absolutni> e wpływu, taki koszmarny egzamin życia.

Po co astrologiczny? Społeczny, biologiczny. Wyżej dupy nie podskoczysz, pardonsik

> No cóż zostaje mi tylko powtórzyć, że masz prawo do takich poglądów.

A Ty masz bardzo prawe poglądy


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.