Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Konkurs
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Lili  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:07 17-07-2012


868

Cytat:  aniusia206 :
> Aster, dobrze piszesz. Nie obraziłam się. Moja sylwetka wygląda
> tak, że przypomina Ascendent w Wadze, bo mam tendencje do tycia, ale
> to może przez Rybę w kosmogramie i/lub geny, bo mama ma Ascendent w
> Wadze.

Ania. Patrz dobrze na swoje kółko masz asc w Pannie.


Betta  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 17-07-2012


1073

Cytat:  aniusia206 :
> Co byś powiedziała o tym, jak mężczyzna Twój komentuje przy Tobie,
> że jest tu dużo ładnych dziewczyn? Ja, że to brak taktu i że partnerka> > obecna mu nie do końca odpowiada. Nie wzbudzenie zazdrości.

Aniusia - masz koniunkcję Pluton/Księżyc (to silna percepcja, bo tu Księżyc jest receptywny i wzmocniony przez Plutona) - to nie zazdrość tobą kieruje, ale po prostu wyczuwasz stany uczuciowe innych ludzi, czy też ich faktyczne intencje, pewne anomalie ich postaw, nieuchwytnych gołym okiem znaczeń i ich powiązań, jakie noisą ich słwa, gesty, postawy w powiązaniu z daną sytuacją, czy też w opozycji do danej sytuacji.

Wyczuwasz zwyczajnie, że coś nie gra np. poprzez czyjś gest, słowo itp. wiesz, że intencje danej osoby są inne niż ona deklaruje np. możesz też wejść do czyjegoś domu i wiedzieć, czy jesteś mile widziana, czy nie. To też dobre na wyczucie czyjegoś fałszu. Pisała Ci już o tym sporo Zeta.

Może trudno Ci to jeszcze ogranąć i zrozumieć, ale z czaem to pojmiesz i będziesz się tym kierować tzn. swoimi odczuciami na temat rzeczywistych postaw i intencji innych.

To jednak nie przeszkadza dać czasem na luz... i zaakceptować jakieś wady innych, czy nawet się nich pośmiać, jak i też z własnych

Dobrze byłoby zmienić też otoczenie, bo już kiedyś pisałam, że masz kiepskie otoczenie - zwłaszcza męskie - chłopaczki dla biuściastych blondynek hehehehe... Zmień kółko wzajemnych zainteresowań damsko/męskich na coś lepszego


Lili  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 17-07-2012


868

Cytat:  Betta :

>
> Aniusia - masz koniunkcję Pluton/Księżyc (to silna percepcja, bo tu
> Księżyc jest receptywny i wzmocniony przez Plutona) - to nie zazdrość
> tobą kieruje, ale po prostu wyczuwasz stany uczuciowe innych ludzi,
> czy też ich faktyczne intencje, pewne anomalie ich postaw, nieuchwytny> ch gołym okiem znaczeń i ich powiązań, jakie noisą ich słwa, gesty,
> postawy w powiązaniu z daną sytuacją, czy też w opozycji do danej
> sytuacji.

Moja wena słabnie do 0 przy zbliżającym się nowiu. (jestem dzieckiem I kwadry i nabieram sił i wigoru gdzy księżyca przybywa), ale o ile pamiętam Waluś wspominał gdzieś kiedyś że II dom to też własna samoocena.
Ja we wszystkich postach Anusi widzę że jej samoocena jest bardzo niska, pomimo rozdmuchanego ego w Baranie w domu Skorpiona, ale Panna (tu asc.) to niestety bardzo niska samoocena. Przynajmniej wszyskie osoby które znam z Panną jakoś tam obsadzoną mają bardzo niskie to poczucie wartości zaniżone. Nie wiem więc czy pomimo że Księzyc Anusi w II domu nie jest tłamszony przez Plutona co daje wspomniany wynik. Ale mogę się mylić bardzo.


Betta  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 17-07-2012


1073

Cytat:  Lili :
> > Aniusia - masz koniunkcję Pluton/Księżyc (to silna percepcja, bo
> tu
> > Księżyc jest receptywny i wzmocniony przez Plutona) - to nie
> zazdrość
> > tobą kieruje, ale po prostu wyczuwasz stany uczuciowe innych
> ludzi,
> > czy też ich faktyczne intencje, pewne anomalie ich postaw,
> nieuchwytny> ch gołym okiem znaczeń i ich powiązań, jakie noisą ich
> słwa, gesty,
> > postawy w powiązaniu z daną sytuacją, czy też w opozycji do danej
> > sytuacji.
>
> Moja wena słabnie do 0 przy zbliżającym się nowiu. (jestem dzieckiem
> I kwadry i nabieram sił i wigoru gdzy księżyca przybywa), ale o ile
> pamiętam Waluś wspominał gdzieś kiedyś że II dom to też własna
> samoocena.
> Ja we wszystkich postach Anusi widzę że jej samoocena jest bardzo
> niska, pomimo rozdmuchanego ego w Baranie w domu Skorpiona, ale Panna
> (tu asc.) to niestety bardzo niska samoocena. Przynajmniej wszyskie
> osoby które znam z Panną jakoś tam obsadzoną mają bardzo niskie to
> poczucie wartości zaniżone. Nie wiem więc czy pomimo że Księzyc Anusi
> w II domu nie jest tłamszony przez Plutona co daje wspomniany wynik.
> Ale mogę się mylić bardzo.

Sądzę, że masz dużo racji, zwłasza ws. samooceny. To jenak z czsem się wyrabia, no i jeśli się chce.

Anusia coś z tym pewnie zrobi - tu dużo wskazuje, by w pierwszej kolejności zmieniła otoczenie.

No - rozbuchane ego też nie jest dobre - a nawet może być groźne...




zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 17-07-2012


486

U Anusi wyzwaniem jest przy tej całej intuicji pozbycie się uprzedzeń do drugiego człowieka i nawyków oceniania ludzi i siebie (...np. „idiota taki facet”- to jest np. g. osąd) czyli wyzbycie się takiego pesymizmu poznawczego. To normalne, że z niektórymi ludźmi nie można się dogadać i, że niektórych się mniej lubi, innych bardziej. Wenus kwadrat Saturn reaguje przesadnie i ma często ogromne wymagania- żeby ten układ zadowolić trzebaby ciągle dawać dowody miłości, taką osobę wszędzie zapraszać , adorować a ona i tak nie uwierzy, że to z sympatii do niej, tylko będzie podejrzewać, że tak się troszczy facet bo pewnie zdradza...A jak znów odmawia, źle traktuje to też niezadowolenie się pojawia, ale to wydaje się przynajmniej bardziej realne- bo osoba z takim układem nie wierzy, że jest lepszego traktowania warta. Moim zdaniem kwadraturę Saturna do Wenus da się pozytywnie spożytkować przejmując dużo odpowiedzialności za relacje- ale do tego potrzeba doświadczenia i dojrzałości. Księżyc z Plutonem dają dużą wrażliwość a silna kwadratura Saturna i Urana do Wenus utrudnia zbliżanie się do ludzi i właściwe ocenianie sytuacji– ze względu na brak wiary w siebie. Przy czym kwadratura Saturna do Wenus może mieć różne oblicza: brak wiary w siebie i stąd negatywne , nienawistne postrzeganie innych- ludzie takie nastawienie czują i odpłacają tym samym. To może być duża nieśmiałość albo pozwalanie na wykorzystywanie siebie i złe traktowanie- byleby ten ktoś tylko został przy nas- ze względu na strach, że nikogo już nie znajdę...itd. To wymaga dużo pracy nad sobą. I jak się tej pracy nie podejmie to człowiek z wiekiem staje się coraz bardziej zimny emocjonalnie.


Betta  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 17-07-2012


1073

Cytat:  aniusia206 :
> Aster, dobrze piszesz. Nie obraziłam się. Moja sylwetka wygląda
> tak, że przypomina Ascendent w Wadze, bo mam tendencje do tycia, ale
> to może przez Rybę w kosmogramie i/lub geny, bo mama ma Ascendent w
> Wadze.

Aniusia - możesz mieć skłonności do tycia przez Wenus w Rybach, ale to nie znaczy, że będziesz gruba itp.

Dobrze byłoby, gdybyś poszła do profesjonalnej dietetyczki, może dużo Ci pomóc, nie tylko na tle żywienia, ale poprzez żywienie


zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 17-07-2012


486

Cytat:  Lili :

>
> Moja wena słabnie do 0 przy zbliżającym się nowiu. (jestem dzieckiem
> I kwadry i nabieram sił i wigoru gdzy księżyca przybywa), ale o ile
> pamiętam Waluś wspominał gdzieś kiedyś że II dom to też własna
> samoocena.
> Ja we wszystkich postach Anusi widzę że jej samoocena jest bardzo
> niska, pomimo rozdmuchanego ego w Baranie w domu Skorpiona, ale Panna
> (tu asc.) to niestety bardzo niska samoocena. Przynajmniej wszyskie
> osoby które znam z Panną jakoś tam obsadzoną mają bardzo niskie to
> poczucie wartości zaniżone. Nie wiem więc czy pomimo że Księzyc Anusi
> w II domu nie jest tłamszony przez Plutona co daje wspomniany wynik.
> Ale mogę się mylić bardzo.

To ciekawe co piszesz Lili. A ja wlasnie odzywam jak Ksiezyc zbliza sie do nowiu- w tej fazie tez najlepiej czyta mi sie karty, mam wrazenie, ze intuicja staje sie wyrazniejsza- i urodzeniowo Ksiezyc tez mam w fazie balsamicznej.

Ps. Co do drugiego domu i samooceny to popatrz jeszcze na Wenus- wladce II domu. Co prawda wywyzszona w Rybach ale kwadrat Saturna i Urana.


aniusia206  (8)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:07 18-07-2012


74

Miło mi, że udzieliliście tyle wspaniałych odpowiedzi. Chciałabym też zapytać o dom. Jest nieciekawy. Rodziców obchodzą obcy, a mnie traktują źle od zawsze, ukrywali, że przyjdę na świat, bo to któraś z koleii, wstyd, co ludzie powiedzą. Już bardzo dosłownie rodziców nie będę opisywać, bo publicznie z takimi rzeczami, co jeszcze by można opisać, zachowam dla siebie. Matka (nie mama, bo ciepła od niej nie miałam nawet tego minimalnego) wtyka nos we wszystko, chce po swojemu, rządzi, manipuluje wszystkimi i ci jej wieżą. Wtrącała się w mój były związek, który od początku był fikcją. Ma bzika na punkcie tego, by ją wszyscy lubili, a jak ktoś na nią coś powie, to od razu knuje intrygę i skłóca tą osobę z innymi i nadal jest uważana za w porządku. Mnie też obgadała i to wiele razy, bardzo źle. Jest fałszywa aż tak, że zjedzie mnie nawet przy obcych, gdy powinna być lojalna. Do pewnego wieku przeszłam piekło w domu, przypuszczam, że siostra i najstarszy brat też. Oni nie przyjeżdżają do nas. Życie mają przykre. Matka nakręciła ojca i 15 II 2012 roku wydarł się na mnie, że nie tak zachowywałam się w Walentynki, gdy byłam z byłym, ale tłumaczyłam im wiele razy jak było, a oni mają to gdzieś. Ojciec i matka nie dali mi poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie żadnego. Uznają w domu obcych, a swoich w ogóle. Matka może i uznaje swoich, ale płci męskiej, o ile za nią są. Gdy będę na swoim w pewien sposób odetnę się od nich. Ucieszyłabym się, gdybym zamieszkała szczęśliwie i bardzo daleko. Przy byłym mnie też ignorowali i na pewno było mu to na rękę, chamsko odnosili się do mnie, bez lojalności. Reszta domowników też jest w sumie przeciwko mnie, ale jak coś trzeba, to mnie widzą. Od tego roku ostro daję im do zrozumienia, jak się zachowują, zachowywali i jak przyjdzie pora, ale trudno, też czasem o nich zapomnę. Robili tak z resztą rodzeństwa, ale ja jestem inna. Rodzeństwo do mnie też nie jest za ciekawe. Przypuszczam, że w przyszłości będę zimną mamą. Matka posuwa się do tego stopnia, że zachowywała się w ten sposób, by byłego przekręcić na swoją stronę. Na siłę wołała na obiady, była milutka i znam ją, to nie jest z czystej sympatii od niej, to fałsz, bo ma jakiś problem ze sobą, skoro każdy ma ją jej zdaniem lubić.


Aster  (20)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:07 19-07-2012


870

Cytat:  Betta :
> Cytat:  aniusia206 :
> > Co byś powiedziała o tym, jak mężczyzna Twój komentuje przy
> Tobie,
> > że jest tu dużo ładnych dziewczyn? Ja, że to brak taktu i że
> partnerka> > obecna mu nie do końca odpowiada. Nie wzbudzenie
> zazdrości.
>
> Aniusia - masz koniunkcję Pluton/Księżyc (to silna percepcja, bo tu
> Księżyc jest receptywny i wzmocniony przez Plutona) - to nie zazdrość
> tobą kieruje, ale po prostu wyczuwasz stany uczuciowe innych ludzi,
> czy też ich faktyczne intencje, pewne anomalie ich postaw, nieuchwytny> ch gołym okiem znaczeń i ich powiązań, jakie noisą ich słwa, gesty,
> postawy w powiązaniu z daną sytuacją, czy też w opozycji do danej
> sytuacji.
>
> Wyczuwasz zwyczajnie, że coś nie gra np. poprzez czyjś gest, słowo
> itp. wiesz, że intencje danej osoby są inne niż ona deklaruje np.
> możesz też wejść do czyjegoś domu i wiedzieć, czy jesteś mile
> widziana, czy nie. To też dobre na wyczucie czyjegoś fałszu. Pisała Ci> > już o tym sporo Zeta.
>
> Może trudno Ci to jeszcze ogranąć i zrozumieć, ale z czaem to
> pojmiesz i będziesz się tym kierować tzn. swoimi odczuciami na temat
> rzeczywistych postaw i intencji innych.
>
>Betta, ja tak sobie myślę o tym Ani księżycu z plutkiem i ja niby wiem, że Twoja interpretacja jest słuszna ale obawiam się czy to nie jest takie narzędzie, które może być używane (jak tak do tej pory to wyczuwam u niej) przeciw wszystkim, w tym sobie. Nie ma co tego u niej gloryfikować, chodzi mi o to, że to jej przeszkadza a nie pomaga, wykorzystuje za bardzo, zamiast poskarmiać. No nie wiem. Za dużo tu tego przy braku szerszej perspektywy i dystansu, przy tym takim sztywnym myśleniu.


Betta  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:07 19-07-2012


1073

Cytat:  Aster :
> > Cytat:  aniusia206 :
> >Betta, ja tak sobie myślę o tym Ani księżycu z plutkiem i ja niby
> wiem, że Twoja interpretacja jest słuszna ale obawiam się czy to nie
> jest takie narzędzie, które może być używane (jak tak do tej pory to
> wyczuwam u niej) przeciw wszystkim, w tym sobie. Nie ma co tego u niej> > gloryfikować, chodzi mi o to, że to jej przeszkadza a nie pomaga,
> wykorzystuje za bardzo, zamiast poskarmiać. No nie wiem. Za dużo tu
> tego przy braku szerszej perspektywy i dystansu, przy tym takim
> sztywnym myśleniu.

Masz rację Aster, no i Aniusi ocena też może być subiektywna zbytnio (różne kwadratury). Dlatego powyżej napisałam mniej więcej, że: To jednak nie przeszkadza dać czasem na luz... i zaakceptować jakieś wady innych, czy nawet się nich pośmiać, jak i też z własnych

W przypadku Aniusi należałoby się ogólnie pozbyć ciągłej i natarczywej oceny ludzi - w większości przypadków - no i kto nie ma wad, zwłaszcza takich, co nikomu nie przeszkadzają - nie ma takich uniwersalnych ludzi... po prostu nie ma!


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.