Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Związki- miłość
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
23:03 18-03-2011


2931

Cytat:  Sara :
> Cytat:  andromeda :
> > dobry uczynek to jest dobry uczynek... a zły to zły, nie rozumiem
> > dlaczego złe miałyby być bardziej autentyczne od dobrych.
>
>
> To akurat bardzo proste bo do złego wbrew pozorom nikt nas nie
> przymusza.

bardzo jesteś tego pewna?


Sara  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
23:03 18-03-2011


101

Cytat:  andromeda :
> Cytat:  Sara :
> > Cytat:  andromeda :
> > > dobry uczynek to jest dobry uczynek... a zły to zły, nie
> rozumiem
> > > dlaczego złe miałyby być bardziej autentyczne od dobrych.
> >
> >
> > To akurat bardzo proste bo do złego wbrew pozorom nikt nas nie
> > przymusza.
>
> bardzo jesteś tego pewna?


Bardzo pewna to jestem że mi dobrze w blondzie a w kwestiach mniej przyziemnych pozostawiam sobie furtkę z opcją "chyba".

Aczkolwiek bardziej skłaniałabym się do wersji że to nie koledzy rozpijają i nie kobiety kuszą.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:03 19-03-2011


2931

Rozdzielenie dobra od zła nie są sprawami przyziemnymi ani prostymi. Co jest złe i dobre to jest oczywiste dla większości, natomiast motywacje są zdecydowane mniej oczywiste. Taki temat niekończący się tasiemiec, ile ludzi na świecie tyle opinii...

Świat jest zły, tak ukształtowany w kierunku bolesnych raczej zmian, choć też piękny, i przez to jesteśmy zdani na siebie samych i na innych.... Człowiek niestety jest zwierzęciem społecznym i stadnym.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:03 19-03-2011


2931

Rozdzielenie dobra od zła nie są sprawami przyziemnymi ani prostymi. Co jest złe i dobre to jest oczywiste dla większości, natomiast motywacje są zdecydowane mniej oczywiste. Taki temat niekończący się tasiemiec, ile ludzi na świecie tyle opinii...

Świat jest zły, tak ukształtowany w kierunku bolesnych raczej zmian, choć też piękny, i przez to jesteśmy zdani na siebie samych i na innych.... Człowiek niestety jest zwierzęciem społecznym i stadnym.




Sara  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:03 19-03-2011


101

Cytat:  andromeda :
> Rozdzielenie dobra od zła nie są sprawami przyziemnymi ani
> prostymi. Co jest złe i dobre to jest oczywiste dla większości,
> natomiast motywacje są zdecydowane mniej oczywiste. Taki temat
> niekończący się tasiemiec, ile ludzi na świecie tyle opinii...
>
> Świat jest zły, tak ukształtowany w kierunku bolesnych raczej zmian,
> choć też piękny, i przez to jesteśmy zdani na siebie samych i na
> innych.... Człowiek niestety jest zwierzęciem społecznym i stadnym.


No to bardzo pięknie właśnie się dowiedziałam, że chyba nie jestem człowiekiem. Rozdział dobra od zła nie jest taki prosty i to bez cynizmu. A temat fakt jest jak "Moda na sukces" - końca nie widać. Stawiam zatem kropeczkę w hołdzie Monice O.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:03 19-03-2011


2931

Cytat:  Sara :
>
> No to bardzo pięknie właśnie się dowiedziałam, że chyba nie jestem
> człowiekiem.

Od kogo się dowiedziałaś nie jesteś człowiekiem?

Rozdział dobra od zła nie jest taki prosty i to bez
> cynizmu. A temat fakt jest jak "Moda na sukces" - końca nie widać.
Stawiam zatem kropeczkę w hołdzie Monice O.

Komu stawiasz tę kropeczkę, tzn kto to ta Monika O.?


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:03 19-03-2011


771

Cytat:  andromeda :

>
> Komu stawiasz tę kropeczkę, tzn kto to ta Monika O.?
Chyba Monika Olejnik..


Kikuchiyo  (29)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
00:03 20-03-2011


390

Cytat:  Sara :
> Dobre uczynki mogą mieć wiele powodów w tym oczywiście też tych
> szlachetnych ale równie dobrze mogą wynikać z lęków przed straszakami> > i moralniakami, z egoizmu, z kalkulacji i z wielu innych. Krótko
> rzecz ujmując złe są bardziej autentyczne.

Altruizm jest równie naturalny i autentyczny jak egoizm. Nawet ewolucjoniści, którzy jeszcze do niedawna o trąbili o naturalnej selekcji, dochodzą dzisiaj do takich wniosków - po prostu jest czynnikiem konsolidującym społeczność i obecnym nie tylko u ludzi. Abstrahując jednak od ewolucjonizmu - altruizm jest napędzany empatią a ta nie jest przecież rzeczą nam narzuconą lecz umiejętnością emocjonalnego dostrojenia się do innych. Jeśli pomagam, dajmy na to, głodnemu, to nie dlatego żeby dobrze wypaść, zwłaszcza że w dzisiejszych czasach łatwiej zaimponować buractwem i egoizmem niż dobrocią. Pomagam mu bo mam taki sam żołądek i potrafię mniej więcej wczuć się w sytuację człowieka, który od kilku dni nie jadł. Lata temu szedł w TVP talk show o tytule bodajże "Zwyczajni-niezwyczajni", o ludziach, którzy uratowali komuś życie ryzykując własne - i oni również w większości kierowali się empatią ("Przecież gdyby ta kobieta utonęła to co by się stało z jej dziećmi, które stały i patrzyły na brzegu"). Ja sam topiłem się w dzieciństwie i uratował mnie człowiek zupełnie obcy, jestem przekonany że nie zrobił tego ani przez przypadek ani przez naiwność, ani żeby dobrze wypaść w towarzystwie.


Sara  (14)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
01:03 20-03-2011


101

Cytat:  Kikuchiyo :
> Cytat:  Sara :
> > Dobre uczynki mogą mieć wiele powodów w tym oczywiście też tych
> > szlachetnych ale równie dobrze mogą wynikać z lęków przed
> straszakami> > i moralniakami, z egoizmu, z kalkulacji i z wielu
> innych. Krótko
> > rzecz ujmując złe są bardziej autentyczne.
>
> Altruizm jest równie naturalny i autentyczny jak egoizm. Nawet
> ewolucjoniści, którzy jeszcze do niedawna o trąbili o naturalnej
> selekcji, dochodzą dzisiaj do takich wniosków - po prostu jest
> czynnikiem konsolidującym społeczność i obecnym nie tylko u ludzi.
> Abstrahując jednak od ewolucjonizmu - altruizm jest napędzany empatią
> a ta nie jest przecież rzeczą nam narzuconą lecz umiejętnością
> emocjonalnego dostrojenia się do innych. Jeśli pomagam, dajmy na to,
> głodnemu, to nie dlatego żeby dobrze wypaść, zwłaszcza że w dzisiejszy> ch czasach łatwiej zaimponować buractwem i egoizmem niż dobrocią.
> Pomagam mu bo mam taki sam żołądek i potrafię mniej więcej wczuć się w> > sytuację człowieka, który od kilku dni nie jadł. Lata temu szedł w
> TVP talk show o tytule bodajże "Zwyczajni-niezwyczajni", o ludziach,
> którzy uratowali komuś życie ryzykując własne - i oni również w
> większości kierowali się empatią ("Przecież gdyby ta kobieta utonęła
> to co by się stało z jej dziećmi, które stały i patrzyły na brzegu").
> Ja sam topiłem się w dzieciństwie i uratował mnie człowiek zupełnie
> obcy, jestem przekonany że nie zrobił tego ani przez przypadek ani
> przez naiwność, ani żeby dobrze wypaść w towarzystwie.




A co z opcją uratowałem jej życie bo nie mógłbym żyć ze świadomością że tego nie zrobiłem? Przykład z żołądkiem ok im niżej w hierarchii potrzeb Maslowa tym większe nasze zrozumienie z wyjątkiem innych gatunków oczywiście bo tu ze zrozumieniem potrzeb natury fizjologicznej jest już większy problem.


No a teraz pochwalę się swoją dzielnością. Ja sama wyniosłam dziecko z płonącego budynku. Dlaczego? Bo mi adrenalina skoczyła i myślenie się zablokowało. A zatem może jednak altruizm? Nie wiem czy bym to powtórzyła.


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:03 20-03-2011


2931

Myślę, że czasami wcale nie sumienie powoduje, że komuś pomagamy. Jak Kiku powiedział, że empatia jest w większości przypadków decydującym czynnikiem w niesieniu pomocy, a ta z kolei jest związana z podświadomością a nie ze świadomym działaniem. Sumienie jest dla tych, co właśnie mają niezdecydowany pogląd na sprawy. Osobiście w niesieniu pomocy nie zastanawiam nad tym co robię, tylko robię. A czy dobrze zrobiłam, to z tym róźnie bywa.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.