Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Konkurs
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55
« poprzednia | następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 15-07-2012


486

Cytat:  Aster :
> Zeta, żeby to było takie proste. Powielamy czasem wzorce wyniesione> > z domu, chcąc nie chcąc, to raz.
> Z pustego i Salomon nie naleje, to dwa.
> Co zasiejesz to zbierzesz, to trzy.. Czym skorupka za młodu itd.
> I tak można bez końca!
> Wiesz o co mi chodzi. Skąd czerpać? Dzieciństwo potrafi zdeterminować> > życie czasem.
> To są traumy.
> Tu bez fachowej pomocy bardzo trudno samemu nauczyć się dawać i
> brać.

Aster , no właśnie- to straszne jak głęboko stereotypy wżerają się w ludzkie głowy. Stereotypy odzwierciedlają stan społeczeństwa. Ale: „Co zasiejesz to zbierzesz”- to jest świetny przykład. Zacznijmy wiec sami siać i swoje zbierać. Dajmy zbierać rodzicom co zasiali i zajmijmy się swoim polem. Jak się chce tylko zbierać co rodzice zasiali a samemu nie chce się siać...to wychodzą później takie „kfiatki”.
Moim zdaniem czerpać można tylko z siebie. Nawet idąc do psychologa on nie da z siebie czerpać- czerpią pasożyty. Ale na pewno pomoże,w tym sensie, że będzie zadawał właściwe pytania...Tak żeby człowiek siebie poznał, ale wszelkie poznanie, wszelkie uczenie, rozpoznanie emocji- to wszystko robi człowiek sam. Dlatego to nie psycholog mówi podczas takich seansów... I w tym procesie człowiek nabiera siły sprawczej. Jeśli psycholog daje z siebie czerpać- to staje się katem i wcale nie pomaga. Podobno są i tacy psychologowie. Anusia jeśli chce zmienić swoje życie to musi tego chcieć. Ale jak jej jest z tym dobrze to niech sobie tak żyje.


Aster  (20)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:07 15-07-2012


870

Cytat:  zeta :
> Cytat:  Aster :
> > Zeta, żeby to było takie proste. Powielamy czasem wzorce wyniesione> > > z domu, chcąc nie chcąc, to raz.
> > Z pustego i Salomon nie naleje, to dwa.
> > Co zasiejesz to zbierzesz, to trzy.. Czym skorupka za młodu itd.
> > I tak można bez końca!
> > Wiesz o co mi chodzi. Skąd czerpać? Dzieciństwo potrafi zdeterminow> ać> > życie czasem.
> > To są traumy.
> > Tu bez fachowej pomocy bardzo trudno samemu nauczyć się dawać i
> > brać.
>
> Aster , no właśnie- to straszne jak głęboko stereotypy wżerają się w
> ludzkie głowy. Stereotypy odzwierciedlają stan społeczeństwa. Ale:
> „Co zasiejesz to zbierzesz”- to jest świetny przykład.
> Zacznijmy wiec sami siać i swoje zbierać. Dajmy zbierać rodzicom co
> zasiali i zajmijmy się swoim polem. Jak się chce tylko zbierać co
> rodzice zasiali a samemu nie chce się siać...to wychodzą później takie> > „kfiatki”.
> Moim zdaniem czerpać można tylko z siebie. Nawet idąc do psychologa
> on nie da z siebie czerpać- czerpią pasożyty. Ale na pewno pomoże,w
> tym sensie, że będzie zadawał właściwe pytania...Tak żeby człowiek
> siebie poznał, ale wszelkie poznanie, wszelkie uczenie, rozpoznanie
> emocji- to wszystko robi człowiek sam. Dlatego to nie psycholog mówi
> podczas takich seansów... I w tym procesie człowiek nabiera siły
> sprawczej. Jeśli psycholog daje z siebie czerpać- to staje się katem i> > wcale nie pomaga. Podobno są i tacy psychologowie. Anusia jeśli chce
> zmienić swoje życie to musi tego chcieć. Ale jak jej jest z tym
> dobrze to niech sobie tak żyje.
Nie jest jej dobrze. I nie chce powielać wzorców tylko innych nie zna.
Masz rację, że czerpać z siebie. Też uważam, że każdy sam dla siebie najlepszym terapeutą i nikt mu lepiej nie pomoże niż on sam. Ale do tego potrzeba samoświadomości i najczęściej na początku drogi pomocy. Ktos te pytania musi zacząć zadawać, jeżeli nie umie się samemu. A odpowiadać na nie już samodzielnie. Trzeba tylko dobrze trafić. Nie każdy umie sam sobie pomóc.


zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 15-07-2012


486

Cytat:  aniusia206 :
> Matka jest fałszywa, udaje przed wszystkimi inną, ojciec też
> nieciekawe ziółko. Najstarszy brat, siostra nie jeżdżą do domu, więc
> coś jest na rzeczy. Gdy miałam urodzić się, to od początku z ojcem
> nawet nikomu nie powiedzieli, że przyjdę na świat, bo zrobili za dużo
> dzieci. Ładnie, no nie? Kończę temat, bo jest smutny i niczego za
> bardzo nie wnosi tylko tyle, że wyleję swoje myśli. Jak ktoś z Was
> może, nich napisze, jak będzie wyglądać moja przyszła rodzina, o ile
> ją założę, na podstawie kosmogramu. Np. matka wyzywa mnie na osobności> , od razu gada normalnie jak nighdy nic, a przed innymi to manipuluje.> > Żałosne!!!!!


Anusiu , horoskopowo- Ty nawet bardziej tego ciepła pragniesz niż inni, bardziej i więcej.I ten niedosyt też często będziesz czuć. Koniunkcja Księżyca z Plutonem to wielki ogród emocji i ciągłe pragnienie żeby ich było więcej. To też silna intuicja i duża podejrzliwość. Tzn. masz czuja do emocji innych ludzi. Niewiele wystarczy żeby wzbudzić Twoją nieufność...więc bardzo łatwo się odsuwasz od ludzi. Czasami czujesz coś czego inni nie potrafią świadomie wyczuć. Piszesz np. o matce, która raz normalnie się zachowuje kiedy indziej przy rodzinie manipuluje. Ona pewnie ma jakieś lęki, nie potrafi inaczej. Z tym przytulaniem też pewnie tak jest. Wyobraź sobie, że ona może być tak samo nieufna i podejrzliwa jak Ty. I tak samo pragnie szczerego przytualania, ale tak samo szybko się odsuwa i jeży jak Ty. U Ciebie matkę opisuje X dom. To jest Merkury w kwadraturze z Neptunem w Koziorożcu (niejednoznaczność, lęki?) , koniunkcji z Jowiszem i sekstylu z Marsem i Księżyc w koniunkcji z Plutonem. Wydaje mi się, że jesteście sobie w sumie bliskie i problemy da się rozwiązać za pomocą rozmów- ale trzeba mieć odwagę do szczerości i odwagę otwarcie powiedzieć czego się pragnie. Przy takim Księżycu to nie jest łatwe, bo Księżyc w Skorpionie woli właśnie gesty od słów. Jednak dyspozytor Księżyca – Mars jest w Bliźniętach, w recepcji z Merkurym. Myślę, że rozmowy mogłyby Was zbliżyć i ułatwić porozumienie, też wspólne przedsięwzięcia- jakiś wyjazd z mamą, albo mała wyprawa w góry. Oczywiście intencja może wyjść jak najbardziej z Twojej strony. Ale przestań przed matką grać twardziela- to zauważysz, że i ona wyjdzie Ci na przeciw. Może będzie miała początkowo też jakieś zahamowania, a Ty będziesz czuła się często odrzucana. Ale to głównie Twój pesymizm powoduje to uczucie odrzucenia. Tak na prawdę każdy ma prawo odmówić czasami i nie musi się obawiać, że drugą osobę zaraz zrani, ale Ty szybko czujesz się zraniona i to jest Twoje wyzwanie. Zacząć w siebie wierzyć i dać innym odmówić, dać innym wolność i bez poczucia zranienia (a więc chęci zemsty) ponownie im coś zaproponować.
Ty za bardzo też nie wierzysz jeszcze w to, że ktoś w ogóle może Ciebie kochać. Musisz wykazywać w życiu więcej inicjatywy w podejmowaniu relacji. Mierzyć się ze strachem bycia odrzuconą. I do każego nowo poznanego człowieka podchodzić indywidualnie, zaczynać od nowa, dawać szanse ludziom a nie rezygnować i myśleć negatywnie bo kiedyś się nie udało. Innym ludziom też się czasami nie udaje. Nie jesteś tutaj wyjątkiem. Każdy czasami popełnia jakieś błędy w relacjach. Ty też je popełniasz- i daj sobie i innym do tego prawo. Jeśli zmierzysz się ze swoimi lękami i wykrzesasz z siebie trochę optymizmu i wiary to uda Ci się stworzyć taką rodzinę jakiej pragniesz. Ale najpierwsz musisz przestać się bać swoich pragnień i zacząć w siebie wierzyć. To osiągniesz wyznaczając sobie małe, ale za to realne cele. I nie wartosciujac ludzi i siebie. Tylko jak wartosciujesz mozesz miec niska samoocene .


aniusia206  (8)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:07 15-07-2012


74

Jestem wdzięczna za odpowiedź.




zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:07 15-07-2012


486

Cytat:  aniusia206 :
> Jestem wdzięczna za odpowiedź.

Nie musisz


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:07 16-07-2012


2450

Cytat:  aniusia206 :
> Cytat:  zeta :
> > Cytat:  LOCA :
> > > Cytat:  zeta :
> > > > Cytat:  aniusia206 :
> > > > Ja w życiu nawet przez nikogo nie byłam
> > > > > szczerze przytulona.
> > > >
> > > > A co to jest szczere przytulenie?no to chyba idzie poczuć...jak>
> > > ktoś to robi od serca albo może na pokaz...widocznie aniusia206
>
> > tak
> > > się czuła w domu...
> >
> > No ja zapytalam bo chcialam wiedziec czym dla Anusi jest to
> szczere
> > przytulenie , bo kazdy czlowiek troche inaczej odczuwa.I
> chcialm
> > wiedziec jak Ona to widzi.
> Rodzice w ogóle mnie emocjonalnie olali od początku, zero przytulania> > z ich strony też. Po kiludziesięciu latach byłam w ,,związku'', gdzie> > byłam fałszywie ,,przytulana'', bo partner miał mnie gdzieś i czułam
> ile TY MASZ LAT???? bo ja już się tracę???z piramidki wynika 25 po wypowiedzi 50.....rozumiem ,że szybko poszłaś w świat?


aniusia206  (8)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 16-07-2012


74

Patrzyłam w horoskop na 11 VIII 2012 roku i zapowiada się tak, jak chcę. Będę mieć Wenus trygon Pluton.


Betta  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 16-07-2012


1073

Cytat:  aniusia206 :
> Patrzyłam w horoskop na 11 VIII 2012 roku i zapowiada się tak, jak
> chcę. Będę mieć Wenus trygon Pluton.

A co chcesz być zaborcza, zazdrosna i niekochana?
I żeby ktoś był w stosuknu do Ciebie zaborczy, zazdrosny i przez Ciebie niekochany?

Taki aspekt to bezosobowe uczucia, gdy nie ma aspektu potwierdzającego miłość, czyli Mars/Wenus dwóch osób w synastrii - trygon, sekstyl lub koniunkcja


Aster  (20)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 16-07-2012


870

Cytat:  Betta :
> Cytat:  aniusia206 :
> > Patrzyłam w horoskop na 11 VIII 2012 roku i zapowiada się tak,
> jak
> > chcę. Będę mieć Wenus trygon Pluton.
>
> A co chcesz być zaborcza, zazdrosna i niekochana?
> I żeby ktoś był w stosuknu do Ciebie zaborczy, zazdrosny i przez
> Ciebie niekochany?
>
> Taki aspekt to bezosobowe uczucia, gdy nie ma aspektu potwierdzająceg> o miłość, czyli Mars/Wenus dwóch osób w synastrii - trygon, sekstyl
> lub koniunkcja
Betta, ona ma konkurs 11.08 i sprawdza tranzyty w związku z konkursem.
Czy wygra.


Betta  (39)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:07 16-07-2012


1073

Cytat:  Aster :
> > Cytat:  aniusia206 :
> > > Patrzyłam w horoskop na 11 VIII 2012 roku i zapowiada się tak,
> > jak
> > > chcę. Będę mieć Wenus trygon Pluton.
> >
> > A co chcesz być zaborcza, zazdrosna i niekochana?
> > I żeby ktoś był w stosuknu do Ciebie zaborczy, zazdrosny i przez
> > Ciebie niekochany?
> >
> > Taki aspekt to bezosobowe uczucia, gdy nie ma aspektu potwierdzając> eg> o miłość, czyli Mars/Wenus dwóch osób w synastrii - trygon,
> sekstyl
> > lub koniunkcja
> Betta, ona ma konkurs 11.08 i sprawdza tranzyty w związku z konkursem> .
> Czy wygra.

A co to za konkurs, kiedy zależy od tego aspektu - bitwa nago w błocie?


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.