Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Pluton w pierwszym domu
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6
następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:04 09-04-2012


2456

Pluton od zawsze włada skrajnościami. Pierwszy dom to dom naszej ekspresji. Ascendent – ale nie tylko ascendent, również położenie świateł i planety na osiach – odpowiada w skrócie rzecz biorąc za nasz wygląd. Pomijam tutaj tutaj oczywiście czynniki genetyczne . Ascendent to, z czym “wychodzimy do ludzi”, pierwsze wrażenie. Jak cię widza. Tam, gdzie mamy Plutona w horoskopie mogą chować się nasze obsesje albo obszary życia, które ulegną transformacji. Pluton też lubi mieć wszystko pod kontrolą i nie znosi, kiedy narzuca mu się swoją wolę. Za to bardzo chętnie komenderuje innymi albo wręcz tyranizuje. Osoby z tak położonym Plutonem samą swoja obecnością budzą respekt, albo skrajne emocje, od uwielbienia do nienawiści. Niestety w sensie negatywnym po prostu przejawiać się może taki Pluton jako przytłaczanie otoczenia swoją obecnością, narzucanie swojej woli, komenderowanie. Osoba z Plutonem w 1 domu, kiedy coś sobie postanowi, dąży do tego bez względu na wszystko i za wszelka cenę. Kiedy nie pomaga manipulacja i pozornie dobrotliwe “przekonywanie” do swoich racji (a tak naprawdę to przeważnie wywieranie presji), w ruch idzie “ciężka artyleria” – szantaż, zastraszanie, groźby, wydawanie rozkazów, bywa że i przemoc fizyczna (o ile reszta horoskopu pokazuje takie skłonności). Zachowanie typu: “po prostu masz to zrobić, bo ja tak chcę”.

Może taki Pluton dawać jednostkę obsesyjnie przywiązaną do swojego wyglądu, albo niebywałe wręcz przeobrażenie tegoż wyglądu w ciągu całego życia. Może dawać niezwykłą wręcz obsesję prywatności, a jeszcze w połączeniu z ascendentem w Skorpionie niebywałą pamiętliwość i mściwość. To też może być skrajny materializm – Pluton oczywiście włada naturalnie 8 domem – albo niezwykłe uduchowienie.

Tak położony Pluton intensyfikuje w danej osobie to, co w niej najlepsze albo najgorsze. Osoby z tak położonym Plutonem maja moc przekroczenia samego siebie i dokonywania nadludzkich wysiłków, aby osiągnąć swoje cele.

W sensie pozytywnym to niezwykła moc regeneracji i siła psychiczna i fizyczna, pewność siebie i siła przebicia. W sensie negatywnym ogromne problemy z samym sobą, agresja, egoizm, choroby.

Najsilniej działa Pluton na ascendencie.

Podobne działanie do Plutona w 1 domu ma Pluton w aspekcie z urodzeniowym Marsem.


Lili  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:04 09-04-2012


868

Akurat mam tranzyt Plutona w 1 domu centralnie na urodzeniowym Jowiszu. Rzeczywiście objawia się ten tranzyt niesamowitą transformacją. W ciągu kilku miesięcy przeistaczam się w KOBIETĘ w sensie imidżu i ego.
(jeszcze zrobi cofkę tak że moze przetransformuję i tą transformację - byle nie na lateksy )
I to moję "CHCĘ" bije na odległość Plutonem po Jowiszu. Bez słów i "szczęśliwie"


zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:04 09-04-2012


486

Cytat:  Lili :
> Akurat mam tranzyt Plutona w 1 domu centralnie na urodzeniowym
> Jowiszu. Rzeczywiście objawia się ten tranzyt niesamowitą transformacj> ą. W ciągu kilku miesięcy przeistaczam się w KOBIETĘ w sensie imidżu i> > ego.
> (jeszcze zrobi cofkę tak że moze przetransformuję i tą transformację
> - byle nie na lateksy )
> I to moję "CHCĘ" bije na odległość Plutonem po Jowiszu. Bez słów i
> "szczęśliwie"

Pluton w IX natalnie, więc przemiany plutonowe może to przede wszystkim kwestie światopoglądowe, ale poprzez interakcję z ludźmi, takie uczenie się siebie, intensywna praca wewnętrzna. Masz jeszcze chyba tranzyt Plutona do Księżyca, więc to on może przede wszystkim wydobywać tą kobiecość. Przy Księżycu w Rybach to i obroża może jaka? W każdym razie Wenus-Uran ma na pewno dużo pomysłów na niezwykłe formy relacji interpresonalnych. A Marsa masz jeszcze w Wadze czy Skorpion?


Lili  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:04 09-04-2012


868

Cytat:  zeta :
> Cytat:  Lili :
> > Akurat mam tranzyt Plutona w 1 domu centralnie na urodzeniowym
> > Jowiszu. Rzeczywiście objawia się ten tranzyt niesamowitą transform> acj> ą. W ciągu kilku miesięcy przeistaczam się w KOBIETĘ w sensie
> imidżu i> > ego.
> > (jeszcze zrobi cofkę tak że moze przetransformuję i tą transformacj> ę
> > - byle nie na lateksy )
> > I to moję "CHCĘ" bije na odległość Plutonem po Jowiszu. Bez słów
> i
> > "szczęśliwie"
>
> Pluton w IX natalnie, więc przemiany plutonowe może to przede
> wszystkim kwestie światopoglądowe, ale poprzez interakcję z ludźmi,
> takie uczenie się siebie, intensywna praca wewnętrzna. Masz jeszcze
> chyba tranzyt Plutona do Księżyca, więc to on może przede wszystkim
> wydobywać tą kobiecość. Przy Księżycu w Rybach to i obroża może jaka?
> W każdym razie Wenus-Uran ma na pewno dużo pomysłów na niezwykłe formy> > relacji interpresonalnych. A Marsa masz jeszcze w Wadze czy Skorpion?>

W anarecie. 29 Wagi na MC. czyli jak wspominał Walter, tu miesza się energia Wagi ze Skorpionem.

Zeciu. Popatrzyłaś na mój natalny Pluton w IX, ja na ten w tranzycie teraz w I. Ale widocznie ja się nie znam. Przyznaję Ci pierwszeństwo.




Lili  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:04 09-04-2012


868

Sobie coś przypomniałam....
Jak Plutona miałam tranzytowo centralnie na ASC. To takiej transwormacji nie przechodziłam. Szalałam jak głupi podlotek. I nie w głowie mi było bycie kobietą. Dlatego tak się zaugerowałam tym Plutonem tranzytującym, a nie natalnym.


zeta  (4)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:04 09-04-2012


486

Cytat:  Lili :
> Sobie coś przypomniałam....
> Jak Plutona miałam tranzytowo centralnie na ASC. To takiej transworma> cji nie przechodziłam. Szalałam jak głupi podlotek. I nie w głowie mi
> było bycie kobietą. Dlatego tak się zaugerowałam tym Plutonem
> tranzytującym, a nie natalnym.



Lili ze mnie żaden znawca. Ja na dzień dzisiejszy, żeby ocenić tranzyt patrzę na natalne położenie planety- bo położenie natalne mówi dużo o tym jak tranzyt będzie przebiegał. Ale znaczenie ma też tranzyt przez dom oczywiście- tak jak to opisałaś. Jak na razie jestem na etapie myślenia, że planety położone natalnie przy osiach, w domach kardynalnych realizują się bardzo mocno i dobitnie- ale modyfikowane jest to wiadomo aspektami, położeniem zodiakalnym i przebiegiem tranzytu- tzn. czy planeta będzie retrogradować czy nie (Pluton potrafi, chyba u Arroyo to wyczytałam, aż do pięciu razy przewałkować jeden stopień ) i tym czy taka planeta wędrując przez dany dom będzie rzucać jakieś aspekty. (U mnie np. mało się dzieje przy tranzytach przez V dom, dlatego, że z V domu tranzytujące planety m.in. nie tworzą wielu aspektów do natalnych planet). Planety położone w domach następujących też zewnętrznie się realizują w tranzytach a te położone w domach upadających związane są z nauką,z rozwojem, to ze względu na specyficzne spektrum doświadczeń przyporządkowane domom kadentnym. No ale obserwuję na sobie i znajomych, uczę się, więc może zmienię jeszcze zdanie co do tych tranzytów przez domy.
I odczuwasz już tego Saturna na Marsie?
A co do Plutona, tranzytując Asc aspektował on też zdaje się Wenus i Urana, więc szkoła, wykształcenie, zabawy, miłości i może jakieś zmiany związane z matką/ewentualnie niektórzy mówią X dom to ojciec-( ja u mnie tego nadal nie jestem pewna, który dom ojca a który matkę opisuje), bo Wenus włada X, coś co pośrednio miało wpływ na Ciebie.
Pozdrawiam


Lili  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:04 09-04-2012


868

Cytat:  zeta :

> Lili ze mnie żaden znawca.

To tak jak ze mnie. Wszystko obserwuję na sobie, znajomych, rodzinie. Nie sugeruję się 100 % , konserwatywnie teorią, bo ona w każdym przypadku jest inna.
Tak jak diagnoza u pacjenta - rak nie wyrok. Bardziej kieruje się intuicją , potem teorią. Wiele z pewnością w tym wad, ale sucha teoria zawsze mnie szybko nudziła

I odczuwasz już tego Saturna na Marsie?

Ten Saturn na Marsie chwilowo robi u mnie retro. Ale jak był bliżej Marsa niedawno strasznie był krytyczny do płci męskiej. I pracować kazał ostro. Może nie tyle kazał. Co dawał łatwość tej pracy, jakąś taką naturalną. Ten tranzytujący Jowisz też mu nie pomagał bo w pustym 4 domu sprawami rodzinnymi jest zajęty najbardziej. Na szczęście się niedługo skończy i wspiera mnie Wenus w Bliźnakach obecnie.
Nie wiem czemu w Byku wenus mi przeszkadza.
Ogólnie rzecz biorąc, czułam tego Saturna przez chwile bez żadnej sympatii do niego. Mam nadzieję że jak wyjdzie z retro i ustawi się do mego Marsa centralnie koniunkcją to będzie nie tak surowy, gdyz będą mnie wspierały tranzyty przychylne przez 6 i 7 dom. I 9 po drodze.


> A co do Plutona, tranzytując Asc aspektował on też zdaje się Wenus i
> Urana, więc szkoła, wykształcenie, zabawy, miłości i może jakieś
> zmiany związane z matką/ewentualnie niektórzy mówią X dom to ojciec-(
> ja u mnie tego nadal nie jestem pewna, który dom ojca a który matkę
> opisuje), bo Wenus włada X, coś co pośrednio miało wpływ na Ciebie.

Co do tego to ja u siebie też nie potrafię stwierdzic gdzie u mnie jest mama a gdzie tato w którym domu 10, czy 4? Posredni i bezposrednio to obydwoje rodzice mieli wpływ na mnie i nie wiem który bardziej. Nie umiem przyznac żadnemu palmy pierwszeństwa.
> Pozdrawiam


Belka  (10)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:04 09-04-2012


138

Cytat:  zeta :
> Cytat:  Lili :
> > Akurat mam tranzyt Plutona w 1 domu centralnie na urodzeniowym
> > Jowiszu. Rzeczywiście objawia się ten tranzyt niesamowitą transform> acj> ą. W ciągu kilku miesięcy przeistaczam się w KOBIETĘ w sensie
> imidżu i> > ego.
> > (jeszcze zrobi cofkę tak że moze przetransformuję i tą transformacj> ę
> > - byle nie na lateksy )
> > I to moję "CHCĘ" bije na odległość Plutonem po Jowiszu. Bez słów
> i
> > "szczęśliwie"
>
> Pluton w IX natalnie, więc przemiany plutonowe może to przede
> wszystkim kwestie światopoglądowe, ale poprzez interakcję z ludźmi,
> takie uczenie się siebie, intensywna praca wewnętrzna. Masz jeszcze
> chyba tranzyt Plutona do Księżyca, więc to on może przede wszystkim
> wydobywać tą kobiecość. Przy Księżycu w Rybach to i obroża może jaka?
> W każdym razie Wenus-Uran ma na pewno dużo pomysłów na niezwykłe formy> > relacji interpresonalnych. A Marsa masz jeszcze w Wadze czy Skorpion?>

A jak zinterpretowac dzialanie Plutona tranzytującęgo I dom, jeśli natalnie jest on w 8 domu (na granicy 9) w koniunkcji z Uranem (w Pannie, i sa teraz zreszta tranzytowane przez Marsa))


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:04 09-04-2012


2933

może musisz w końcu uporządkować jakieś papiery urzędowe dotyczące Twojej osoby.


Tykasia  (30)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:04 09-04-2012


1437

A ja mysle ze juz po ptakach...tak jak u mnie...Belka ma uklad domow do mojego podobny, Plutek juz gleboko w tym domu siedzi i co mial zrobic to juz zrobil...teraz jeszcze Belka musi to do wiadomosci przyjac(kwadrat Plutka do Jowisza wladcy asc)...Przypomnij sobie Belka co sie dzialo w 2005 roku jak Plutek do I domu wchodzil...u mnie totalna odmiana wtedy byla


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności