Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » SŁOŃCE W DOMACH » Słońce w IV domu.
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

aila  (16)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
09:02 15-02-2010


191

Słońce w koziorożcu asc wagi , to słoneczko chyba dopiero na starość mi pomagac bedzie. Taki twardziel ze mnie na zewnątrz, że wewnatrz drżę , by ktos niczego ode mnie chciał...niesmiałośc to czy jak. Jestem realistka , kalkuluje mozliwość strat i nie bujam w obłokach,nie rozdrabniam sie na błąche sprawy , moim zadaniem jest sprowadzic na ziemie bujajacych w obłokach...


aila  (16)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:03 28-03-2010


191

Ambicja, ukierunkowanie na cel. Realizm, granice, normy, struktury. Odpowiedzialność i dojrzałość. Chłodny rozsądek i nadmierne wymagania.
Jako urodzony ze Słońcem w Koziorożcu,realizm,metodyczność, praktycyzm i stałe ukierunkowanie na cel . W ogóle można powiedzieć, że życiem rządzi zasada celowości – często wyrzekanie się spraw, z których nie ma konkretnego pożytku.Podejście do życia jest realistyczne – świadomość siebie, swojej wartości i celu do osiagnięcia.Nic nie dzieje sie bez powodu, wszystko co ma być zdobyte, osiągnięte ma swój cel w przyszłości . By mieć poczucie sensu życia,nalezy działać efektywnie i zaznaczać swoją pozycję.Specjalnością jest także wytyczanie granic oraz występowanie w obronie norm i struktur, każda praca musi być przez słoneczko w koziorożcu doprowadzone do końca. Liczą się zawsze wymierne efekty, a nie działanie dla samego działania.Chłodny,nieprzystepny na zewnatrz kryje ciepłą naturę ale ma problemy z kontaktami z innymi ludzmi, nie lubi sie uzewnętrzniać, odkrywać ani zbliżać z powodu niesmiałości i braku zaufania.Ale osiagając połowę życia, taz wiek średni zachodzą w nich pozytywne zmiany co otoczenie często wprowadza w zdziwienie--czy to ta sama osoba?
Jednakże asc Wagi
Towarzyskość, dążenie do harmonii, duża rola związków z ludźmi, poczucie estetyki, bezstronność.Waga lubi piękno, zabiegi upiekszające,odpowiadająca za wdzięk i harmonię, więc korzystnie odbierany przez otoczenie.Słone w asc. wagi jest osobą towarzyską, uprzejmą obyciu ,miła powierzchowność. Bardzo ważne są tu związki partnerskie i prawdopodobnie nie ma większych trudności ze zwróceniem na siebie uwagi potencjalnych partnerów lub partnerek. Gorzej natomiast z utrzymaniem związku na dłużej, gdyż relacje partnerskie często rozbijają się z powodu walki o dominację. Skłonność przyciągania do siebie osób walecznych i skłonnych do prowokowania konfliktów.

A teraz aspekty mojego słoneczka:
Słońce trygon Uran---oryginalność,nowe idee, zdolność przewidywania
Słońce sekstyl Neptun---zdolności arytystyczne, wspaniałomyslność
Słońce trygon Pluton---pęd do władzy, dobroć,sprawiedliwość
Słońce kwadratura scendent( waga)---kłopoty z wyrażaniem uczuć,napiecie, zahamowania
Słońce opozycja Medium Coeli---konflikt miedzy losem ,a charakterem. Trudność w osiaganiu wyznaczonych celów

Uważam siebie za wartościową osobę, która może dużo wnieść w życie, bliskich osób i innych ludzi. Nie wydaje mi sie, żebym tak sadziła przez zarozumiałość.Raczej zauważyłam siebie i zaczęłam mysleć o swoich potrzebach w takim samym stopniu ,jak u bliskich osób.Powoli przesuwam siebie z ostatniego miejsca na wazniejsze....ale jak pokonać konflikt miedzy losem,a charakterem- tego doprawdy nie wiem. I prawdą jest, że osiaganie celów przychodzi mi bardzo trudno ale nigdy nie są skierowane tylko dla mojego chcenia czy mojej potrzeby ale dla dobra mojej rodziny


hihho  (5)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:04 10-04-2010


34

Aila, Twój IV dom zajmuje dwa znaki, drugim z nich jest wodnik, w którym masz Merkurego - zainetresowania astrologią, ukultyzmem;p Uran trygonuje słońce z 12 domu, to ważne dla Ciebie - może powodować izolację od rodziny, kontakty wyziębione,nieprzewidywalne, ale z drugiej strony - to kolejna oznaka tego spojrzenia ezo, możliwości jakie masz. Saturn - władca Twojego słońca mieszka w VI domu i nie robi żadnych aspektów do słońca, równocześnie jednak wiąże Cię z pracą na rzecz bliskich, opiekowaniem się nimi, etc, tymbardziej, że jesteś solarnym koziorożcem i etos pracy jest Ci bardzo bliski, trudno też Ci pewnie wyobrazić sobie, że można coś dostać bez wysiłku. Jako że ascendent masz w wadze raczej unikasz jednak wysiłku fizycznego w robocie, ale wkładasz duzo zaangażowania w to, żeby wszystkie codzienne sprawy przebiegały harminijnie - to może być ten trud, który oddajesz rodzinie Pozwolę sobie jeszcze napisać, że super jest to, co napisałaś o sobie, że znasz swoją wartość, etc. Myślę, że masz rację Tymbardziej przy kwadracie księżyca do saturna (luznym)warto przejść taką drogę do pochwały siebie i zrozumienia również tych dobrych emocji, które wnosimy w przestrzeń nabliższych pozdrawiam


hihho  (5)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:04 10-04-2010


34

wydaje mi się, że ten konflikt między losem a charakterem jest trochę...naciąganą interpretacją - nie czytam planet przy osiach jako opozycyjnych względem przeciwnych osi. Skrótowo rzecz ujmując to poczucie które w sobie przechowujesz może bardziej wynikać z planet w 12 i 6 domu i wspomnianej już przeze mnie kwadratury saturna z księzycem. Na szczęście mamy progresje a mandala kołem się toczy, wszystko jest do przepracowania pozdrawiam!




aila  (16)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:04 10-04-2010


191

Ten konflikt charakteru z losem...juz wiem dlaczego, zrozumiałam. Zawsze wszystko podporządkowywałam mojej rodzinie, a wszystkie sprawy swoje musiałam tak poukładac, by jej nic złego z tego powodu nie spotkało- moje przekonanie.Moja praca zawodowa musiała być w harmonijny sposób zorgnizowana tak, by wszystkie obowiązki względem rodziny mogły byc spełnione.Charakter mam silny podparty Saturnem,przystosowany do trudów, ciężkiej pracy( każdej i we wszystkim)wyznając ,że nic samo sie nie zrobi ani nie przyjdzie.Jeśli praca kolidowała z rodziną wybierałam rodzinę...nie mogę sie w pełni zrealizować, sama narzuciłam sobie ograniczenia...poza tym księżyc w raku taka mnie kształtuje w stosunku do bliskich.Wbrew pozorom mam szczodre serce i dobry charakter ale upór w osiąganiu celów choć wiem,że dobry dla bliskich nie zawsze jest rozumiany.Nadchodzi czas, kiedy muszę zweryfikować swoje życie i podumowac dokonania osiągnęłam wiek średni, a z tym mądrość przeżytych lat.Ten konflikt miedzy charakterem ,a losem może sie zatrzeć.Kończą sie pewne obowiązki rodzinne i powoli staje sie wolna, a to znaczy,ze moje skrzydła mogą nareszcie rozwijać się do lotu, znikaja stopniowo ograniczenia.Praca jest dla mnie bardzo wazna, świadczy o mnie ale też daje mi szacunek do samej siebie.Nie izoluje sie od rozdziny ale nierozumiana oddalam sie,nie pozwalam sie krzywdzić, nie zasłuzyłam na to....osamotnienie jest wynikiem tego, że mój mąż nie lubi podejmować decyzji i jestem samotna.Merkury w Wodniku pozwala mi patrzeć z persperktywy czasu na problemy, życie...Merkury jest wywyższony w wodniku...szybko myslę i podejmuje decyzje...jakos tak w lot ..jeszcze na studia pójde na stare lata Merkury mi pomoże ...budzę się...im bardziej poznaje siebie tymlepiej rozumiem to co niesie mi życie.
Interesuje mnie nie tylko ezoteryka ale też runy, wahadełko,tarot...jestem otwarta na nowe i chłonna buziolki ciepłe


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.