Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Astrologia karmiczna
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
05:07 20-07-2010


2450

Istnieje duza rozbieżność zdań na temat jak interpretować horoskop w kontekście reinkarnacji i karmy.Jednym ze sposobów jest potraktowanie całego horoskopu jako odzwierciedlenia poprzednich zyc.Władca karmy jest planeta Saturn, jej położenie w znaku i domu oraz aspekty.Kolejnymi ważnymi elementami kosmogramu urodzeniowego , które pomagają zrozumieć „kontekst karmiczny” sa węzły księżycowe.I tak węzeł północny (tzw: Głowa smoka,)ukazuje drogę ewolucji duszy, najważniejsze zadania na to wcielenie.Ma charakter Jowiszowy.Węzeł południowy( tzwgon smoka ) zwyczaje , utarte ścieżki postępowania, które niekoniecznie nam służą , lecza sa dla nas wygodne.Ma charakter Saturna.

Możemy co prawda korzystać ze zgromadzonych tam doświadczeń, lecz drogowskazem na to i przyszłe życie winnien byc węzeł północny.

Wszystkie znaki przypisane żywiołowi wody a także domy im odpowiadające,( tj IV, VIII, XII) symbolizują przeszłość, podswiadome reakcje instynktowne, które stanowia bagaż z poprzednich inkarnacji.Dom 12 (zwany domem samozniszczenia) ukazuje słabości charakteru, które wynikać moga z błędów popełnionych w poprzednich wcieleniach.Istnieje teoria iz ASCENDENT z poprzedniej inkarnacji stanowi obecnie wierzchołek 12 domu….

Stad może wynikają problemy z uświadomieniem sobie cech przezeń, reprezentowanych oraz pełna ich integrację.To swoista „subosobowosc”, która częstokroć nie moze przebić się do świadomości – zatem „atakuje” świadomość pod postacią snów, obsesji, fleszów …bądź projekcji.

12 domowi jako ze to istotnie – niezwykle fascynujący i często demonizowany obszar horoskopu, poświecę watek osobny…

Powróćmy zatem do -Saturna /Kronosa -rządzi on bowiem planem „grubej materii”, a także włada upływajacym czasem .Symbolizuje skoncentrowane doświadczenia i naukę która moze byc dokonana tylko w ciele fizycznym , na planie materialnym. Połozenie Saturna w domu i znaku ukazuje dziedzinę życia , w której ciąży na nas szczególna odpowiedzialność karmiczna.Dziedzinę te uważamy podświadomie za tak wazna , ze często boimy się w nią wkraczać…Jest to jednak ta dziedzina , w której możemy odnieść największe sukcesy, w wymiarze duchowym! Łaczy się to jednak z gigantycznym wysiłkiem.

Dane Rudhar uważa orbitę Saturna za granice miedzy polami działania dwóch odrębnych sił: Słonecznej i galaktycznej.Planety lezące poza Saturnem nazywa „ambasadorami galaktyki”, stad ich oddziaływanie uznaje za trudniejsze do określenia , ponieważ znajduje sie ono całkowicie poza kontrola naszej świadomości.Zdaniem Arroyo planety te: Uran, Neptun, Pluton -reprezentują wiedzę uzyskana nie tylko w poprzednich wcieleniach, lecz także pomiędzy inkarnacjami. I tak Uran symbolizuje intuicje i wgląd.Neptun poczucie mistycznej jednosci lub jak określa to Carter „boskie niezadowolenie”

Uczucia te jego zdaniem pochodzą z innego(wyższego) niz materialny planu….Położenie Neptuna , wskazuje sposób w jaki spłacimy nasze długi karmiczne wobec innych ludzi a nawet zwierząt!

Zarówno Saturn jak i Neptun pokazują owe długi w horoskopie , natomiast sposób ich spłacenia znacznie różni się od siebie…W przypadku Saturna wiem iz musimy dług zapłacić, zaś Neptuna wiemy ze chcemy to zrobic.

Inne jest karmiczne oddziaływanie Plutona .Wskazuje ono na istnienie nadal aktywnych wzorów dawnej osobowości , które muszą zostac odrzucone , aby proces rozwoju duszy mógł bez przeszkód postępować naprzód.

Położenie planet w domu 8, którego władca jest Pluton ukaże te sfery osobowosci , ktore winny zostac ostatecznie przetransformowane. Tam ukryty jest swoisty kolec czy wrzod.Jego rozpoznanie i usuniecie moze byc zarazem bolesne i uzdrawia jace!

Istnieje pogląd, ze wierzchołek 4 domu poprzez swój żywioł, znak pokazuje ODLEGŁOSC czasowa poprzedniego zycia od obecnego.
Ramaz Zacharian bada tę prawidłowosc.

Wierzchołek 4 domu w znaku ognia:

Człowiek skończył poprzednie zycie wcześnie, mozliwe ze nie w samotnosci , lecz podczas globalnych wydarzern jak wojny, bitwy, kleski zywiolowe.Inkarnacja nastepuje szybko-gdyz program indywidualny nie zostal zrealizowany.Moga istniec powiazania karmiczne miedzy osobami ktore umierały wspolnie….

Wierzchołek 4 domu w znaku powietrza:

Powietrze daje dystans czasowy wielkosci, dziesiecioleci, wiekow, setek latZ reguły jest to zwiazane z powrotem na Ziemie wybitnych uczonych, myslicieli (szczegolnie Merkury w RX)
To ludzie ktorzy zaskakuja wiedza, i umiejetnosciami w mlodym wieku.Wybitne osiagniecia tworcze.Nie nalezy zmuszac takiego dziecka by uczył sie tego co wszyscy, nalezy uszanowac indywidualnosc jednostki.

Wierzchołek 4 domu w znaku ziemi:

Nowe wcielenie nastepuje po upływie wieku.Czlowiek wraca by zmienic sytacje zwiazana z materia, struktura, ze sposobem urzadzania swiata.Czesto to horoskop polityka.Koniecznosc pozbycia sie trwalego schematu myslenia polegajacego na racjonalnym podejsciu do zycia, unikaniu emocjonalnosci.

Wierzchołek 4 domu w znaku wody:

Wcielenie nastepuje raz na wiele tysiecy lat i wiaze sie z kształtowaniem najcenniejszej informacji, pozytywnej lub negatywnej.
Moze to byc zadanie emocjonalne: np uwolnic sie od nienawisci.Co moze miec wpływ na egregor, np rodziny.Czesto talenty artystyczne.

Role jaka mamy do odegrania w tym życiu pokazuje oczywiście Słonce.Księcyc natomiast odpowiada za to jak w tej roli sie czujemy.Czy jesteśmy do niej przystosowani, dostrojeni…czy wspomnienie roli poprzedniej ( istnieje prosta teoria , jakoby Księżyc to uprzednio znak naszego Słońca) nie pozostawiło tak silnego sladu , ze wczucie sie w kolejna moze okazać sie niemożliwe! (kwadratura, kwinkunks)

Aspekty negatywne pomiędzy światłami stanowią istotny wpływ na rozbicie osobowości, niespójność wewnętrzna – a w konsekwencji trudności w relacjach , a nawet niemożność dojścia do porozumienia nawet z samym sobą!

Niebywale frapującym tematem , dla astologow specjalizujących sie w odczytach karmicznych sa planety retrogradujace Wg Martina Schulmana sa one wiodace i najważniejsze !Zdaniem autora Planety te symbolizują punkty w których nie ma ścisłej granicy pomiędzy jednym a drugim zyciem.Następuje tu cos w rodzaju „przebicia” i wspomnienia z poprzednich wcieleń mogą dostać się w pole aktualnej świadomości


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
05:07 20-07-2010


2450

Astrologia karmiczna

Kiedy mowa o karmicznej astrologii warto zwrócić uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze jest to temat trudny i wymaga rzetelnego przygotowania zarówno pod względem astrologicznym, jak i własnego rozwoju duchowego. Przestrzegam początkujących przed zapuszczaniem się na te niebezpieczne głębiny wiedzy. Po drugie astrologia sama w sobie jest w pewnym sensie nauką o karmie, ponieważ horoskop urodzeniowy nie jest niczym innym, jak mapą osobowości człowieka w momencie urodzenia. Pokazuje wypadkową kolejnych wcieleń duszy na drodze jej rozwoju.

Usytuowanie większości planet na półkuli wschodniej horoskopu mówi o reinkarnacji twórczej. Osoby takie uczą się z własnej inicjatywy. Planety na półkuli zachodniej pokazują reinkarnację odtwórczą. Życie tych osób jest związane z innymi ludźmi, od których uczą się wielu potrzebnych lekcji.

Większość planet w znakach ognistych mówi o tym, że w poprzednim wcieleniu dana osoba była zbyt impulsywna, mówiąc i działając bez zastanowienia. Obecnie powinna starać się działać wolniej, uważniej, po przemyśleniu. Większość w znakach powietrznych oznacza, że osoba ta kierowała się wyłącznie umysłem. Obecnie powinna skupić się także na tym, co mówi serce. Większość planet w znakach ziemskich wskazuje, że człowiek w poprzednim wcieleniu interesował się tylko materią. Teraz jego zadaniem jest zwrócenie uwagi na ludzi i ich uczucia. Większość w znakach wodnych pokazuje człowieka, który w poprzednim życiu kierował się wyłącznie własnymi uczuciami i teraz musi nauczyć się zwracać uwagę na uczucia innych oraz poprzez emocje wpływać pozytywnie na ludzi. Warto wiedzieć, że znaki i domy wodne pokazują w horoskopie karmę rodową.

Na dobrą sprawę każdą planetę i każdy aspekt w horoskopie możemy rozpatrywać pod kątem karmy. Przyjęto jednak pewne wyznaczniki, które określają, kiedy dany punkt w horoskopie jest karmiczny. To znaczy, kiedy określa, ze właściciel horoskopu jest zdeterminowany do przepracowania konkretnej sprawy, będącej jego długiem karmicznym przyniesionym z poprzedniego wcielenia.

Podstawowymi punktami wyznaczającym nasze karmiczne zadania są węzły księżycowe. Węzeł północny (wstępujący, wschodzący, jowiszowy, głowa smoka) pokazuje cel i sens, który należy zrealizować w tym życiu, korzystając z doświadczeń węzła południowego. To jest to, do czego dążymy, czego musimy się nauczyć. Aspekty planet do tego punktu pokazują, jakie energie mogą mieć konstruktywny wpływ na nasz rozwój. Domifikacja władcy pokaże dodatkowy obszar życia, na którym należy zastosować nauki pobierane w związku z tym węzłem.

Węzeł południowy (zstępujący, zachodzący, saturniczny, ogon smoka) pokazuje doświadczenie, siły i słabości przyniesione z poprzednich wcieleń. Jest to poziom, na którym czujemy się bezpiecznie i którego energie wydają się naturalne, swojskie. Energie planet aspektujących ten punkt są łatwe do wyrażenia. Domifikacja władcy pokazuje dodatkowy obszar życia, na którym koncentrowaliśmy się w przeszłości, a obecnie stanowi swoisty azyl.

Koniunkcje planet do tego węzła pokazują, ze właściciel horoskopu będzie przyciągał karmę, która ma za zadanie nauczyć nas lekcji związanej z tematem tej planety. To czy tą lekcję pomyślnie przerobimy, zależy tylko od nas. Istnieje tu tendencja do popadania w negatywne cechy związane z tym znakiem, ponieważ złe wzorce zachowań zostały wypracowane w przeszłym życiu. Niestety każdy aspekt do tego węzła wzmacnia jego wpływ i pojawia się niebezpieczeństwo, że przez całe życie nie wyrwiemy się ze starych przyzwyczajeń i nie przerobimy lekcji związanej z węzłem północnym.

Na podstawie położenia węzłów można skonstruować kilka horoskopów wspomagających interpretację:

1. horoskop poprzedniego wcielenia, który pokaże skąd biorą się problemy, co "zawaliliśmy" w przeszłości.

2. horoskop karmiczny, podpowiadający, jak sobie poradzić

3. z przyniesionym "bagażem", jak rozwiązać

4. problemy

5. horoskop nazywany "kartą smoka", przedstawiający naszą nieświadomość

6. wszystkie psychiczne przeszkody utrudniające rozwój zgodnie z programem wybranym przez duszę.



Ostatnie wcielenie jest charakteryzowane przez XII dom. Znak, w jakim znajduje się wierzchołek tego domu oraz leżące w tym sektorze planety pokazują nasze cechy charakteru i pracę. I dom pokazuje fizyczne ograniczenia i typ ciała, jakie wybrała sobie dusza, aby zdobyć nowe doświadczenia. Ascendent pokazuje człowieka takim, jakim chciałby być odbierany przez innych. Ukształtowaną w poprzednim wcieleniu osobowość pokazuje natomiast znak, w którym obecnie znajduje się Księżyc. Dlatego tez Księżyc i jego znak reprezentują nasze emocje w obecnym życiu, emocje będące wypadkową poprzednich osobistych doświadczeń uczuciowych.

Kolejnym istotnym wyznacznikiem karmicznym jest tzw. "anareta", czyli planeta położona w ostatnim stopniu danego znaku. Pokazuje problem, z którym człowiek boryka się tak długo, dopóki nie zrozumie karmicznej lekcji. Na ogół pokazuje negatywny wzorzec przyniesiony z przeszłości.

Aspekty harmonijne pokazują "dobrą karmę". Pokazują rzeczy, których się nauczyliśmy, które są naszymi pozytywnymi doświadczeniami. Będą nam pomagać w realizacji naszych zadań. Aspekty napięte (zwłaszcza do węzłów, ale nie tylko) to tematy, z którymi musimy się zmierzyć w tym życiu. Będą one przyciągały trudną karmę, bolesne doświadczenia tak długo, aż lekcja zostanie odrobiona. Niemniej za aspekty karmiczne astrologowie uważają: nonagon (40o), binonagon (80o), sektagon (100o) oraz septyl (51,4o) i pochodne septyla. Planety, które tworzą te aspekty wyznaczają kategorie, które należy w tym wcieleniu zmienić na lepsze.

Jednym z bardzo istotnych punktów w astrologii karmicznej jest tzw. "Czarny Księżyc", czyli apogeum orbity Księżyca. Narusza on funkcję realizacji człowieka. Miejsce, w którym leży, zawsze będzie trudnym miejscem. W psychologii C. G. Junga odpowiada mu "cień". Często jest to wrodzone poczucie winy, które może rozwinąć sumienie lub całkiem zniszczyć osobowość. W horoskopie mężczyzny będą to też tzw. "fatalne kobiety".

Osoby, których planeta tworzy koniunkcję z naszym Czarnym Księżycem jest karmicznie ściśle z nami związana. Niestety związki te należą do tych trudnych, wymagających przepracowania. Z tymi osobami możemy łatwo wchodzić w konflikt, sprawiać im ból. Stworzenie przyjaznej cieplej relacji wymaga od nas (a także od tej drugiej osoby) niemałego wysiłku. Jest to jedna z najtrudniejszych i zarazem najbardziej rozwijających lekcji dla duszy.

Jak widać metod i sposobów jest wiele, a dobry astrolog bez problemu odczyta z horoskopu naszą przeszłość. Niemniej warto pamiętać, że zajmowanie się problemami karmy (zwłaszcza cudzej) wymaga ogromnej dojrzałości i duchowej wiedzy.

Bogusia Andrzejewska


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
05:07 20-07-2010


2450

Karma i człowiek. Wprowadzenie do astrologii karmicznej

18 Maj 2010

astrogeneza Astrologia karmiczna, Homo astrologus Skomentuj

Łódź, 30 lipca 1993, 18:12

Karma i człowiek. Wprowadzenie do astrologii karmicznej

Karma nie istnieje, ale poza nią nie ma niczego bardziej realnego
ASC

Niewiele tego, jak na kilka lat dociekań nad naturą Karmy i przeznaczenia. Tymczasem, dopiero po odrzuceniu rozważań nad Karmą uchwyciłem jej sens.
Im bardziej próbowałem określić czym jest Karma, tym bardziej oddalałem się od jej sedna. Liczne książki, które przeczytałem, zamiast rozjaśnić wątpliwości tylko je pogłębiały. Natłok definicji i opisów działania Karmy nie dostarczył mi w sumie definicji jednoznacznej, ostatecznej i prostej. Nie znaczy to, że czas przeznaczony na przeczytanie tych książek, był czasem straconym. Wielkie pytania zazwyczaj rozrastały się jak wrzody, wpierw lekkie zaczerwienienie, później bąbel, który rośnie, pęcznieje i w końcu … pęka wrzód – pytanie, albo wnika z powrotem pod skórę.

Nagromadzenie krytycznej masy informacji musi zawsze zaowocować dwojako: poprzez osiągnięcie oświecenia – albo prościej – odpowiedzi na dręczące nas pytanie, albo poprzez porzucenie i zaniechanie stawiania pytań. Pierwszy sposób jest krótkotrwałym rozbłyskiem, iluminacją, a drugi – neurotyczną albo czasami stoicką rezygnacją.
Rezygnacja jest zawsze pozorna, wcześniej czy później problem znowu powróci ze zdwojoną siłą i prawdopodobnie pęknie jako iluminacja. Nigdy nie mów nigdy.
Samo sprowadzenie Karmy do pojęcia łańcucha przyczynowo – skutkowego niewiele wyjaśnia. Jeśli uderzę się młotkiem w palec, jasne jest, że wcześniej musiałem unieść ramię. Do tego momentu nie ma wątpliwości. Co jednakże uniosło moje ramię? Co skłoniło mnie do pracy? Obowiązek czy przyjemność? Czy Ktoś mi narzucił obowiązek? Skąd się wziął ten Ktoś?

Szukając źródeł schodzi się coraz głębiej, obraz staje się nieostry, ciemny, pozbawiony konturów. Młotek miesza się z planetami, planety ze Słońcem, Słońce z biedronkami. Chaos. Chaos. Chaos. Co takiego złego zrobiłem, że prawo Karmy podniosło na mnie młotek?

Wedy pouczają nas, że świat rzeczy jest tylko jeden. Mędrcy nadają mu wiele imion. Niemożność uchwycenia natury Karmy za pomocą słowa bierze się głównie stąd, że Karma działa w każdym punkcie Wszechświata, na każdym możliwym poziomie, od makrokosmosu do mikrokosmosu. Karma jest wszechobecna i bezosobowa. Nie jest substancją ani tworzywem. Nie jest Bogiem i nie ma w niej niczego nadzwyczajnego. Karma nie jest czymś, co bezwzględnie trzeba zrozumieć. Karma niekoniecznie musi nazywać się Karmą. Wystarczy o niej powiedzieć:

RUCH
MOVE

Karma zaistniała dzięki człowiekowi, podobnie jak Bóg, Allah, Kryszna czy McDonnalds. Wcześniej była (teraz zresztą także jest!) jedynie aspektem wszechobecnego RUCHU. Nic we Wszechświecie nie jest statyczne, wszystko podlega nieustannym przemianom, od pyłku kurzu poczynając a na galaktykach kończąc. Ruch stworzył obecną formę świata. To ruch wyprowadził ryby na ląd i pozwolił im zbudować cywilizację. Ruch lubi harmonię, stąd różnorodność różnorakich cykli. Największe koło zawiera w sobie wszystkie inne koła. Narodziny i śmierć. Wciąż i wciąż wokół tego samego schematu.

Po nocy następuje dzień, po dniu noc, po zimie wiosna i tak krok za krokiem toczą się koła Wielkiego Wozu. Nawiasem mówiąc, biegun niebieski znajdujący się tuż obok Gwiazdy Polarnej również zatacza koło, z tym, że jedno okrążenie (tzw. precesja punktu równonocy wiosennej) trwa – bagatela – 25827 lat! Podobno planety powstają w cyklu, który trwa około 80 milionów lat.

Wszystko się kręci i ulega przemianie. Między każdym cyklem, każdym punktem Wszechświata zachodzi nieustanna interakcja. Największe koło – RUCH - oddziałuje na wszystkie pozostałe. To tak, jakby ktoś wrzucił kamień do wody. Fale rozchodzą się niemalże w nieskończoność. Kichnięcie Absolutu (za taki można uznać RUCH) unosi w górę zdziwioną biedronkę. Przekaz ruchu czy inaczej – energii – dociera do każdego punktu, do samego dna, do samej góry, do każdej płaszczyzny. Ruch energii (transmisja) ma kierunek dwustronny. To, co powstaje na samym dole, dociera do samej góry. To, co powstaje na samej górze, dociera do samego dołu, do najniższego, najmniejszego kręgu.

Sposoby przechodzenia jednej formy w drugą, metody przekazywania impulsów poprzez kolejne koła, to w naszym języku – Karma. Człowiek jest na tyle egocentryczny, że dostrzega Karmę tylko na poziomie swojego działania. Wiąże z Karmą swoje grzechy i dobre uczynki, swoje myśli i działania, doczepia do Karmy swoje sumienie, a tymczasem taka Karma to tylko mglisty ułamek całej Karmy, która działa bezosobowo (tym samym obce są jej uwarunkowania moralne czy etyczne!) od świata submolekularnego poczynając a na makrokosmosie kończąc. Jeżeli wszystko sprowadzić do biliona kół zawierających się w sobie, to Karma jest w tym przykładzie jedynie sposobem na wprowadzenie rezonansu do tego układu. Dotykam Ciebie za rękę i tym samy ruch przechodzi ze mnie na Ciebie. Jak to wpłynie na Mgławicę Andromedy, nie wie nikt. Ruchem rządzi zbyt wiele praw, abyśmy mogli ogarnąć je rozumem. Prawdę mówiąc, nie jest istotne czy w Mgławicy Andromedy rozbłyśnie nowa gwiazda, gdy dotknę Ciebie ręką, ale to już zupełnie inny temat.

Mówiąc, że Karma nie zna ani moralności, ani etyki, nie sugeruję, że są to sprawy nieistotne czy niepotrzebne. Wręcz przeciwnie, etyka i moralność przynależy do człowieka, niczym kwiat przynależy do rośliny.
Badanie Karmy nie powinno opierać się tylko na kategoriach winy, kary i odkupienia. Nie można Karmy sprowadzać tylko do Nieba i Piekła. Te pojęcia egzystują jedynie w ludzkiej psychice, w podświadomości każdego człowieka (każdego?) jako ogólne zasady porządkujące i wartościujące.

Mówiąc o jednym Wielkim Rezonansie, który sprawia, że Wszechświat zaczyna tętnić pieśnią życia, oraz o sprzężeniu zwrotnym pomiędzy tym, co najniżej – określając to w ten sposób potwierdzam tezę o zdeterminowaniu życia jednostki i całego świata. Można nazwać to fatalizmem, nihilizmem, oponować przeciwko tak brutalnemu sformułowaniu, ale dla mnie fakt pozostaje faktem. Nie ma takiego punktu we Wszechświecie, w którym rzeczy działyby się spontanicznie, niezależnie, same z siebie. Przemiana form, czy inaczej – struktur, jest (dla mnie!) zawsze i wszędzie uwarunkowana losowo czy jakkolwiek inaczej. Nie ma wolności w świecie form. To mój pierwszy imperatyw.
Forma pozostaje ta sama, a treść może znacznie się różnić i przybierać różne wartości. Świat wartości i świat znaczeń, bo tym jest w istocie owa tajemnicza TREŚĆ, to światy iluzoryczne, mniej lub bardziej nierzeczywiste i przypisane w zasadzie tylko człowiekowi, co niektórzy mogą potraktować jako niesmaczny żart albo coś z pogranicza obłędu. Rozróżniając, oceniając, porównując i wartościując człowiek tworzy:

NIC Z NICZEGO

To, co piszę, też jest puste i nietrwałe. Za pomocą słów próbuję odciąć swój umysł od setek miraży i wyobrażeń. Stanem idealnym, a przez to nieosiągalnym, jest pustka w głowie i w sercu. Im bardziej zbliżam się do tego stanu, tym lepiej się czuję.

IM WIĘCEJ PRAGNIESZ, TYM MNIEJ OSIĄGASZ

Poszukiwanie pustki było, jest i pozostanie celem życiowym wielu ludzi. Cel ten próbuje się osiągnąć różnymi sposobami, np. buddyzm czy joga. Można jednakże szukać znacznie prościej, trzymając się tylko jednego sformułowania:

PUSTKA JEST PUSTKĄ

Minimalizacja pragnień nie oznacza ascezy czy klasztornego odosobnienia. Wystarczy być, jak mówił kiedyś Kosiński w książce o tym samym tytule. Pokora wobec życia nie jest słabością, raczej mądrością. Optymista bywa często dobrze poinformowanym pesymistą. Pragnienie tylko tego, co życie jest w stanie aktualnie zaoferować, jest drogą złotego środka. Tę drogę można śmiało polecić każdemu bez większych zastrzeżeń. Obie skrajności, tj. wyzbywanie się wszelkich pragnień (asceza), jak i nadmierne przywiązywanie się do rzeczy i pragnień – są błędne. Kamień niech pozostanie kamieniem, człowiek człowiekiem. Jeżeli zawartość formy pozostanie klarowna i przestaną wytrącać się osady, wtedy Karma przestanie być Karmą, żaden czyn człowieka nie będzie miał charakterystycznego „cienia”. Karma zniknie, choć pozostanie.
Trudno opisywać paradoksy bez używania paradoksów. Czasami udaje się to za pomocą poezji, stąd jej siła i nieginąca żywotność. Poezja zdaje się trwać na przekór całej tej napuszonej i pełnej zgiełku racjonalności. Prawdopodobnie tylko dlatego, że potrafi opisywać NIEOPISYWALNE.

O takich rzeczach, jak ból, smutek czy zwyczajna radość, można mówić i mówić w nieskończoność. Nie potrafimy odczuć bólu opowiadającego mimo naszych najszczerszych chęci i talentu oratorskiego rozmówcy. Jeżeli o bólu tym dowiemy się poprzez wiersz, wtedy częstokroć ból piszącego staje się naszym własnym bólem. Jakby wiersz był w stanie zapamiętać uczucie!
Rezonans wszystkich kół, w tym i człowieka potraktowanego jako jedno z mniejszych kół, polega na przenoszeniu impulsu od jednego koła (ośrodka) do drugiego. Przypomina to zabawę w głuchy telefon. Karma powstaje dopiero podczas aktywizacji człowieka. Można mówić o swoistym „fałszowaniu” pierwotnego przekazu. Uwarunkowane jest to samą naturą człowieka i jego kreacyjnymi aspiracjami.

Człowiek jest jak strzałą w łuku. Jego pragnienia napinają cięciwę, aż w końcu cięciwa puszcza i strzałą mknie w nieznanym kierunku na oślep. Mądry człowiek nie napina łuku życia i śmierci, nie goni od wcielenia do wcielenia za tym samym.
Najlepszą pustką jest pusta pustka. Nie mówię tego bez kozery. Miałem okazję słuchać wykłady lamy tybetańskiego o pustce, która poniekąd ma 17 rodzajów. Wyszczególnienie typów wśród takich pojęć jak pustka czy absolut nie ma większego sensu. Jest przelewaniem pustego w próżne.

Absolut jest absolutem, pustka jest pustką. Nie wiem, dlaczego ludzie tak bardzo lubią spekulacje intelektualne. Być może wiąże się to z indywidualnością, z różnorodnym sposobem reagowania i odbierania rzeczywistości.

To, co nazywamy nieświadomym, bardziej podobne jest do naczynia. A to, co świadome – do cieczy w tym naczyniu. Jasne, że naczynie przetrwa dłużej. Poza tym, naczynie może służyć wielu osobom, a to, co jest w naczyniu bywa mniej lub bardziej ulotne.
Zanim zajmiemy się astrologią karmiczną i badaniem wielkiej historii rezonansu, którego jesteśmy skutkiem, warto przemyśleć – czym jest karma, czym jest karma dla Ciebie!

Najlepiej sprawują się wariaci
Budują domki dla ptaków
Wychowują dzieci
Zakładają szkółki leśne
Uczą się gramatyki
Natomiast
Ludzie normalni
Bawią się bombami wodorowymi

„Zabawy” Tadeusz Różewicz


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:07 20-07-2010


2931

Bardzo ciekawy temat znalazłaś Loca




LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Dziękuję Andromedko czasami coś się ciekawego trafi


MEGI  (36)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:07 20-07-2010


283

Bardzo ciekawe i pomocne


leniweoko  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:08 23-08-2010


91

a jak sprawidzic w jakim znaku jest wezeł północny i południowy?


leniweoko  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:08 23-08-2010


91

o mam znalazłam cosik...


Pierwszy znak to węzeł wschodzący (rosnący) (Głowa Smoka) - drugi na osi to węzeł zstępujący (malejący) (Ogon Smoka):

12 II 1935 do 31 VIII 1936: Koziorożec - Rak
1 IX 1936 do 20 III 1938: Strzelec - Bliźnięta
21 III 1938 do 8 X 1939: Skorpion - Byk
9 X 1939 do 26 IV 1941: Waga - Baran
27 IV 1941 do 14 XI 1942: Panna - Ryby
15 XI 1942 do 3 VI 1944: Lew - Wodnik
4 VI 1944 do 21 XII 1945: Rak - Koziorożec
22 XII 1945 do 11 VII 1947: Bliźnięta - Strzelec
12 VII 1947 do 28 I 1949: Byk - Skorpion
29 I 1949 do 17 VIII 1950: Baran - Waga
18 VIII 1950 do 5 III 1952: Ryby - Panna
6 III 1952 do 23 IX 1953: Wodnik - Lew
24 IX 1953 do 12 IV 1955: Koziorożec - Rak
13 IV 1955 do 30 X 1956: Strzelec - Bliźnięta
31 X 1956 do 19 V 1958: Skorpion - Byk
20 V 1958 do 7 XII 1959: Waga - Baran
8 XII 1959 do 25 VI 1961: Panna - Ryby
26 VI 1961 do 13 I 1963: Lew - Wodnik
14 I 1963 do 1 VIII 1964: Rak - Koziorożec
2 VIII 1964 do 19 II 1966: Bliźnięta - Strzelec
20 II 1966 do 9 IX 1967: Byk - Skorpion
10 IX 1967 do 28 III 1969: Baran - Waga
29 III 1969 do 16 X 1970: Ryby - Panna
17 X 1970 do 4 V 1972: Wodnik - Lew
5 V 1972 do 21 XI 1973: Koziorożec - Rak
22 XI 1973 do 11 VI 1975: Strzelec - Bliźnięta
12 VI 1975 do 29 XII 1976: Skorpion - Byk
30 XII 1976 do 18 VII 1978: Waga - Baran
19 VII 1978 do 4 II 1980: Panna - Ryby
5 II 1980 do 24 VIII 1981: Lew - Wodnik
25 VIII 1981 do 13 III 1983: Ryk - Koziorożec
14 III 1983 do 30 IX 1984: Bliźnięta - Strzelec
1 X 1984 do 20 IV 1986: Byk - Skorpion
21 IV 1986 do 7 XI 1987:Baran - Waga
8 XI 1987 do 27 V 1989: Ryby - Panna
28 V 1989 do 14 XII 1990: Wodnik - Lew.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.