Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Numerologia » Punkty zwrotne » Wpływ karmy na zycie
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Violla  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:01 30-01-2010


208

Bardzo serdecznie witam wszystkich użytkowników tej grupy

Jestem w Horoskopii od jakiegoś czasu, ale nie korzystałam jeszcze z takiej formy porozumiewania się.
Mam pytanie: urodziłam się dnia 19 - czy ta liczba ma wpływ karmiczny na moje życie? Jak to się odnosi do mojego partnerstwa? - ponieważ obecnie jestem sama...

Pozdrawiam


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:01 30-01-2010


771

Ja też jestem 19-tka z dnia urodzenia i z tego,co wyczytałam,jest to karma władzy.

Liczba karmiczna 19

Odrodzenie, realizacja.

To człowiek(1) wobec innych (9). W poprzednim wcieleniu osoba ta najprawdopodobniej nadużywała władzy, była egoistyczna, zarozumiała i wykorzystywała innych, by wyróżnić samą siebie. Trud obecnej inkarnacji polegał będzie na dążeniu do wewnętrznego wzbogacenia się i poznania samego siebie, by następnie dzielić się tą wiedzą z innymi, okazując im miłość, hojność i szacunek.
Życie przyniesie ci wiele trudnych sytuacji i gwałtownych zmian, by wypróbować twoją wewnętrzną autonomię i samodzielność myślenia. Możesz również ponieść straty materialne. Chaotyczne działania i utrata energii sprawią, że będziesz wciąż rozpoczynać od nowa. By spłacić dług, należy przejąć inicjatywę, wykazać niezależność i przede wszystkim zauważyć drugiego człowieka, otworzyć się na jego potrzeby. Nawet jeśli nie zostaniesz doceniony tak, jak tego pragniesz, będziesz rozprzestrzeniać światło, którym jest zrozumienie życia.


Violla  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:01 30-01-2010


208

Dziękuje za odpowiedź ,

Tak, to prawda co piszesz.... , ale czy jest możliwość spłacenia tej karmy i rozpoczęcia wszystkiego od nowa bez obciążeń karmicznych?

Serdecznie pozdrawiam


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
11:01 31-01-2010


771

Cytat:  Violla :
> Dziękuje za odpowiedź ,
>
> Tak, to prawda co piszesz.... , ale czy jest możliwość spłacenia
> tej karmy i rozpoczęcia wszystkiego od nowa bez obciążeń karmicznych?
>
>
> Serdecznie pozdrawiam

To zależy co rozumiesz pod pojęciem karmy?




kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:01 31-01-2010


771

Fragment książki"Diagnostyka karmiczna"Marjana Ogorevca

"Wszystko,co zdarza nam się w życiu,rodzice,którzy dali nam życie,osoby,które spotkaliśmy na swej drodze,praca,którą wykonujemy,ciało zmieniające się z wiekiem,nasz charakter,to wszystko jest rezultatem naszego postępowania w tym i poprzednich wcieleniach.
Dodajmy do tego jeszcze wszystko to,co odziedziczyliśmy po rodzicach,jak również to,co otrzymaliśmy w formie karmy grupowej będącej w biopolu narodu i całego człowieczeństwa.
Dodajmy także to,w co wierzy wielu z nas,czyli przekonanie o wpływie układu planet w czasie naszych narodzin i w ciągu całego życia,aż w końcu dojdziemy do wniosku,że w życiu nic nie zdarza się przypadkiem ani niesprawiedliwie,lecz dzieje się dokładnie tak,jak musi.
Dlatego też nie możemy twierdzić,że jakaś krzywda dzieje się bez powodu ani że życie obdarzyło kogoś na wyrost.
Wiemy już,że przyczyn naszych chorób,nieszczęść i nieprzyjemności musimy szukać w niewłaściwym postępowaniu,myśleniu,uczuciach w tym i poprzednich wcieleniach.
Wszystko będące efektem naszego postępowania wraca do nas poprzez system regulacji biopola.
Proces ten nazywamy mechanizmem karmy.
Karmę rozumiemy jako prawo przyczyny i skutku,według którego nie istnieje myśl,działanie, zdarzenie niepowodujące skutków.
Ponieważ wszystko we wszechświecie jest formą energii i informacji o różnych stopniach natężenia,to również myśl jest falą energii,którą możemy porównać do falowania powierzchni wody.
Z karmą łączymy także przemieszczanie energii z jednego wcielenia w drugie,zatem wszystko co robimy w jednym życiu,wpływa na to,co będzie się działo w następnym,a to co robimy dzisiaj,warunkuje nasze jutro.
Według tego pojęcia nie możemy uniknąć karmy".
C.D.N


Violla  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:01 31-01-2010


208

Cytat:  kama :
> Cytat:  Violla :
> > Dziękuje za odpowiedź ,
> >
> > Tak, to prawda co piszesz.... , ale czy jest możliwość spłacenia>
> > tej karmy i rozpoczęcia wszystkiego od nowa bez obciążeń karmicznyc> h?
> >
> >
> > Serdecznie pozdrawiam
>
> To zależy co rozumiesz pod pojęciem karmy?

Dziękuje, za wyczerpujacą odpowiedź droga Kamo

Odpowiadając na pytanie: miałam na myśli wszystko to, co mnie przykrego spotyka w życiu. Moje wobrażenie życia trochę różni się od rzeczywistości.
Kiażka, którą mi przedstwaiłaś przemawia do mnie w logiczny sposób, wiec bedę musiała ją przeczytać.

Cieszę się, że mogłam Ciebie spotkać w Horoskopii serdecznie pozdrawiam.


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:01 31-01-2010


771

Cytat:  Violla :
> Cytat:  kama :
> > Cytat:  Violla :
> > > Dziękuje za odpowiedź ,
> > >
> > > Tak, to prawda co piszesz.... , ale czy jest możliwość
> spłacenia>
> > > tej karmy i rozpoczęcia wszystkiego od nowa bez obciążeń
> karmicznyc> h?
> > >
> > >
> > > Serdecznie pozdrawiam
> >
> > To zależy co rozumiesz pod pojęciem karmy?
>
> Dziękuje, za wyczerpujacą odpowiedź droga Kamo
>
> Odpowiadając na pytanie: miałam na myśli wszystko to, co mnie
> przykrego spotyka w życiu. Moje wobrażenie życia trochę różni się od
> rzeczywistości.
> Kiażka, którą mi przedstwaiłaś przemawia do mnie w logiczny sposób,
> wiec bedę musiała ją przeczytać.
>
> Cieszę się, że mogłam Ciebie spotkać w Horoskopii serdecznie
> pozdrawiam.

Cieszę się,że mogłam choć trochę Ci pomóc
Teraz zacytuję Hafiza ...

"Drogą do wyjścia poza karmę jest samopoznanie, a to dzieje się poprzez medytację, (właściwie - kontemplację) odkrywanie naszej prawdziwej tożsamości, natury i porzucanie tego, kim/czym nie jesteśmy. Odkrywanie prawdziwego "ja" jest dotykaniem czystej świadomości, czystej energii, która "kasuje" niepotrzebne zapisy w naszym umyśle, uzdrawia nasz stosunek do przeszłości i uwalnia od jej wpływu. Powracamy niejako do punktu "zero" bogatsi o doświadczenie życia planetarnego, ale z pełną świadomością, że te wydarzenia były tylko jak film, a odgrywane przez nas postacie i ich role były jedynie czasowe, umowne i nie były nami samymi Ale poprzez nie mogliśmy wiele doświadczyć, poznać, wiele zrealizować na naszej duchowej natury.
Karma to jest takie prawo, które stymuluje nas do świadomego rozwoju. Jak długo pozostajemy w nieświadomości, tak długo podlegamy karmie. Im bardziej jesteśmy świadomi siebie, swoich możlwiwości, praw, tym bardziej karma podlega nam, tzn tworzymy ją swiadomie lub wychodzimy całkiem poza karmę, poza działanie i przywiązanie do jego efektu".


Violla  (28)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:01 31-01-2010


208

Droga Kamo,

Kiedy czytam te wypowiedzi, mam wrażenie że, jest to gdzieś głęboko we mnie, często zagłębiam się w siebie słuchając wewnętrznego głosu i zauważyłam jak się zmieniam. Myślę że, prawa karmy nie są mi obce - tak właśnie czuję...

Pozdrawiam


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:01 31-01-2010


771

Cytat:  Violla :
> Droga Kamo,
>
> Kiedy czytam te wypowiedzi, mam wrażenie że, jest to gdzieś głęboko
> we mnie, często zagłębiam się w siebie słuchając wewnętrznego głosu i
> zauważyłam jak się zmieniam. Myślę że, prawa karmy nie są mi obce -
> tak właśnie czuję...
>
> Pozdrawiam

Masz rację Viollu
Cała ta wiedza jest w nas,ja odnoszę takie samo wrażenie,czytając książki na temat rozwoju duchowego
Wystarczy zagłębić się w sobie a dostaniemy odpowiedź na każde pytanie
Pozdrawiam


aila  (16)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:02 02-02-2010


191

Voilla dotknęła tematu, który i mnie męczy .Czasem niemal namacalnie wiem co sie wydarzy za chwilę. Wiem , jakie padną słowa, jak rozwinie sie dana sytuacja....ale nie nadchdzi.Napewno wsród tej samej rodziny, która założylismy...O mather,jakbym to przeżyła, jak jakieś wspomnienie czegoś? I , jak tu nie zaglądać w siebie, nie szukać odpowiedzi,nie próbować sobie samej odpowiedzieć ..albo przypomnieć.Były takie momenty " odlotu", że chciałam skorzystać z seansów hipnotycznych, które wg mnie miały mi dac odpowiedz.Czy karma jest w moim życiu? Jest w każdym momencie i teraz juz to wiem, dlaczego moje życie jest takie zwariowane.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.