Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Astrologia - ogólnie » Moje spojrzenie na astrologię » Astrologia a wróżki
Idź do strony: 1, 2, 3
następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Robert Kozakiewicz  (21)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
13:11 27-11-2009


66

Ostatnio wpadają mi w ręce ciekawe książki, w których poruszane są zagadnienia odczytywania ludzkich uczuć i intencji. Jedna z takich książek to "Mowa Ciała" Allan i Barbara Pease. W niej w bardzo prosty sposób wytłumaczony jest fenomen wszelkiej maści wróżek odgadującej naszą przeszłość, teraźniejszość, przyszłość i cokolwiek tylko chcemy
Co więcej - otrzymujemy dokładnie to, co chcemy dostać czyli obraz nasz obecny oraz przeszły. Na pierwszy rzut oka - no po prostu magia! Jasnowidz, czarodziej z krainy Oz w realnym świecie! Czy na pewno?

Ponieważ przyszłość to konsekwencja naszego obecnego stanu, odgadywanie go na podstawie małych przesłań mowy ciała dla takiej wróżki nie jest problemem. Wróżkami są przede wszystkim kobiety. Śmiem nawet twierdzić, że jeśli wróżką jest mężczyzna, nie wykonuje swojej pracy w należyty sposób. Dlaczego? Ano dlatego, że kobietę natura wyposażyła w o wiele lepszy mechanizm rozpoznawania mowy ciała niż mężczyzn. Coś im sie wydaje i z reguły dobrze im się wydaje (80%). Kobieca intuicja to nic innego jak sprawne odczytywanie mowy ciała znane i badane przez specjalistów, wykorzystywane w tresowaniu "dobrze odbieranych" polityków itd. Wystarczy więc krótka rozmowa aby wiedzieć, czy ktoś kłamie, czy nosi na barkach jakiś ciężar (a pewnie tak, skoro przyszedł do wróżki), jaka postawę przyjmuje wobec problemów itd... Z tego wychodzi całkiem składna papka wróżbiarska, łatwa do strawienia i za jedyne do kilkuset zł + VAT.

Jaki ma to związek z astrologią? Ano żaden Astrologia nie patrzy w kąciki ust, sposób podawania ręki, gestykulację, mikromimikę twarzy. Astrologia patrzy na datę i miejsce urodzenia. Nie jest astrologii potrzebny żaden kontakt z "osobą badaną". Wystarczą suche dane - liczby. A wiadomo - liczby nie kłamią, nie wiercą się na krześle, nie grymaszą, nie koloryzują itd. Liczby mówią to, co mają do powiedzenia i ich rola się kończy. Co więcej, astrologia ma w nosie to, w jaki sposób postąpiłaś i dlaczego masz teraz kłopoty. Astrologia mówi, że jest dobry lub zły okres na robienie określonych rzeczy. Jeśli chcesz coś koniecznie zrobić wbrew astrologii, cierp ciało coś chciało. Jeśli wykorzystasz wskazana szansę przez astrologię, ciesz się, że to nie jest przypadek a konsekwencja określonego sposobu życia, zgodnego z wytycznymi fruwających nad naszymi głowami planet.

Jedno jest wspólne dla astrologii i wróżki - obie maja w nosie naszą teraźniejszość i przyszłość. Astrologia mówi jednak o tym w sposób oderwany od naszych grymasów i humorów czyli jest bardziej obiektywna

A kto chce wierzyć we wróżki - jego sprawa...


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:11 27-11-2009


771

Robercie a jak wytłumaczysz taki fakt...
Na miesiąc przed powrotem do pracy po 3-letnim urlopie wychowawczym,poprosiłam mojego nauczyciela Reiki,który również stawia Tarota o postawienie mi kart na moją przyszłość zawodową.
Wyszło Mu,że owszem wrócę,ale nie popracuję długo,dostanę bowiem wypowiedzenie.
Do pracy wróciłam 12 listopada a 20 dostałam 3-miesięczne wypowiedzenie.
Powód likwidacja stanowiska pracy.
Dodam,że wróżył mi na odległość,więc nie miał możliwości obserwacji mojej mowy ciała;)


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:11 27-11-2009


2931

Wróżka Ci prawdę powie...

Jak na razie nie spotkałam się z wróżkami (może poza jedną), których wróźby by się spełniły. Byłam u kilka kobiet i jednego mężczyzny. Przyznam się, że byłam ciekawa, co mają do powiedzenia... Zawsze ktoś się jakąś wróżką zachwycał i dawałam się wciągać w te wróżenia. Natomiast osobiście nie ułatwiałam im życia. Byłam jak pokerzystka, nic a nic nie mogły wyczytać z mowy ciała i twarzy. Męczyły się panie i nic z tego się nie sprawdziło :/. Ba nawet z jedną się pokłóciłam. Jedynie wizjonerka ormianka Aida z dużą trafnością przewidziała pewne wydarzenia, ale ona mnie wtedy ukierunkowała na nie. Wyszłam na jej radach bardzo dobrze. Tylko że to było dawno... I mam znajomych co byli u niej i z tymi wizjami bywało różnie.

A z astrologią... to chyba też zależy od intuicji. Opierając się tylko na literaturze, to możemy tylko przeczytać sprzeczne interpretacje. Trzeba znaleźć wspólny zbiór w horoskopie. Urodzeniowy horoskop jest podstawą, a reszta tylko pomocnicze. Obserwując horoskopy znajomych i nieznajomych, zauważyłam, że większa trafność co kto będzie miał w życiu jest wpisane w urodzeniowym. Tranzyty, progresje i solariusze są tylko informacjami. Nie bardzo wierzę w porównawcze. Osobiście opieram się na urodzeniowym, natomiast jest ostrożna w przewidywaniu przyszłości na podstawie innych horoskopów.


Pozdrawiam


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:11 27-11-2009


2634

Nie bardzo wierzę w porównawcze.
Z porównawczym to jest tak że czasami trzeba najpierw wysłać Marsa do wanny a Wenus do protetyka ,dopiero później porównujemy radixy




kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:11 27-11-2009


771

Cytat:  walter :
> A może Sąd Pracy
Walterze,nie będę pchała się tam,gdzie mnie nie chcą
Dostanę 3 miesięczną odprawę i poszukam innej pracy
Widocznie mam się rozwinąć w innym kierunku.
Gdy Bóg drzwi zamyka,to otwiera okno...wierzę w szczęśliwe rozwiązania bez potyczek w Sądzie-w tym przypadku


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:11 27-11-2009


2634

> Gdy Bóg drzwi zamyka,to otwiera okno...wierzę w szczęśliwe rozwiązani> a bez potyczek w Sądzie-w tym przypadku
Trzymam kciukioby to okno nie było na zbyt wysokim piętrzeproponowałbym" otwiera bramę",a jednak Jowisz w 8 to odprawa.
Dzięki za wiadomość


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:11 27-11-2009


771

Cytat:  walter :
> > Gdy Bóg drzwi zamyka,to otwiera okno...wierzę w szczęśliwe
> rozwiązani> a bez potyczek w Sądzie-w tym przypadku
> Trzymam kciukioby to okno nie było na zbyt wysokim piętrzepropono> wałbym" otwiera bramę",a jednak Jowisz w 8 to odprawa.
> Dzięki za wiadomość
Dzięki
Wiesz...zawsze mogę założyć spadochron,ha,ha,ha
A może rzucisz okiem na moje tranzyty i wypatrzysz nową pracę na przełomie wiosny i lata?


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:11 27-11-2009


2634

> A może rzucisz okiem na moje tranzyty i wypatrzysz nową pracę na
> przełomie wiosny i lata?
Przejrzyj posty z października ,Andromeda i ja patrzyliśmy już na możliwości,a "wypatrywanie pracy" to już twoje zadanie


kama  (49)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:11 27-11-2009


771

Cytat:  walter :
> > A może rzucisz okiem na moje tranzyty i wypatrzysz nową pracę
> na
> > przełomie wiosny i lata?
> Przejrzyj posty z października ,Andromeda i ja patrzyliśmy już na
> możliwości,a "wypatrywanie pracy" to już twoje zadanie
Dzięki
Będę wypatrywała pracy w realu...na gwiazdach niestety nie znam się


Gamma  (11)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:11 27-11-2009


121

Cytat:  kama :
> Będę wypatrywała pracy w realu...na gwiazdach niestety nie znam
> się

W Realu, Lidlu, Biedronce itp. odradzam
A gwiazdy bez szklanej kuli pokazać Ci powinny czy znajdziesz pracę czy nie. Znaczy - czy jest dobry czas na jej szukanie czy raczej powinnaś zająć się robótkami domowymi. Wróżki sobie odpuść, wiedzą tylko to, ile masz zapłacić za ich "porady"


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności