Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop urodzeniowy


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Tranzyty » Tranzyty Plutona » Jakie macie doświadczenia?
Idź do strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

Robert Kozakiewicz  (21)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 11-07-2009


66

Jak odbieracie tranzyty Plutona? Czy faktycznie wywołują transformacje?


Koralik  (17)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:07 11-07-2009


131

właśnie przechodzę koniunkcję plutona do MC
oraz trygon plutona do jowisza
co mogę powiedzieć... chciałabym rzucić dotychczasową robotę jednak coś mnie powstrzymuje ... może inne ciężkie tranzyty przez które właśnie przechodzę ... odczuwam jakieś wewnętrzne napięcia i czuję chęć uwolnienia się, czuje się osaczona


allxa  (8)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
17:09 07-09-2009


6

Witam

Ja nie miałam poważniejszych tranzytów Plutona u siebie, jedynie mogę napisać z obserwacji u znajomych...
Gdy Pluton siada koniunkcją lub opozycją do Księżyca to wywraca ludziom zycie do góry nogami. W zależności w jakim domu siedzi, wyrządza tam niemałe zamieszanie. W IV domu Pluton na księżycu u mojej przyjaciółki rozwalił ich małżeństwo, były powroty, rozstania i tak 2 lata gdy trwał tranzyt, niestety zakończył się rozwodem. Druga moja koleżanka w czasie pierwszego wejścia koniunkcją na Księżyc w VI domu miała pierwszą operację na nogi, póżniej Pluton się oddalił na moment a gdy wrócił to miała kolejną operację na nogi...teraz lekarze ja straszą amputacją... Pluton wraca znów na Księżyc w grudniu i się okaże czy będzie konieczna trzecia operacja.
Mam znajoma która niedawno przeszła tranzyt Plutona przez ASC i widac ze przeszła niesamowitą transformację....z brzydkiego, zakompleksiałego kaczątka zmieniła się pięknego łabędzia, nagle stała się kobietą która wie czego chce od życia.

Pozdrawiam


Stella  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
18:09 07-09-2009


15

Poprzez własne doswiadczenia mogę stwierdzić, że gdy Pluton tranzytuje nasze planety natalne (najbardziej oddziałowuje koniunkcja), a zwłaszcza Światła, to jest to moment kiedy powinnismy coś (kogoś) zostawić (niezależnie od domu, bardziej symbolika personalna planet) i odejść, by rozpocząć nowe... Kiedy stawiamy opór, walczymy czy podejmujemy inne działania powstrzymujące rozpad, to tylko przeciągamy w czasie moment straty.On ma kilka retrogradacji przez te same stopnie i jak wahadło buja się nad planetą i czeka....i zaciska pętlę, a życie coraz bardziej boli... Pluton i tak nam TO COŚ zabierze!!! Czasami jest to bardzo, bardzo bolesne. W przeciwieństwie do Saturna...




andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:09 07-09-2009


2933

Właśnie mam tranzyt Plutona do Wenus w piątym domu. Tworzy po raz kolejny on ścisłą koniunkcję. Wenus w natalnym tworzy kwadraturę do natalnego Plutona. Mam cały czas lekkie dreszcze i mimo, że już przejeżdzał moją Wenus, co wiązało z rozwaleniem mojego związku i jednocześnie poznaniem innego partnera, to liczę na to, że już będzie lepiej. Jest taki pogląd, że najgorsze jest pierwsze przejście.

Pozdrawiam


maszowa  (12)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:09 07-09-2009


54

Ja także mam swoje obserwacje związane z tranzytem Plutona.
W kolejności zdarzeń: gdy tranzytował moje Słońce - rzuciłam palenie, gdy wrócił - straciłam mamę; rzuciłam dobrze płatną, ale nerwowo wyczerpującą pracę, gdy krążył mi wokół Ascendentu. Faktycznie, od tamtej pory jestem zupełnie inna - do wielu spraw nabrałam dystansu, wiele straciło znaczenie, moje priorytety się poprzesuwały.
Coś się kończy, żeby coś nowego się mogło zacząć. Pluton nie zostawia zgliszcza, po jego przejściu wyrośnie NOWE, jeśli mu na to pozwolimy - wystarczy się tylko rozejrzeć.


Stella  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
05:09 08-09-2009


15

Zmiany, jakie niesie Pluton są - moim zdaniem - dwojakie. Pierwsze, to te po bezpośrednim przejściu nad planetą natalną i skutki, które w skrócie opisałam wyżej. Drugie to te, które wynikają z powolnego przechodzenia przez dom. Powolna transformacja "tła". Wędrówka Plutona przez I dom zmienia nas wewnętrznie. Weryfikacji zostają poddane nasze poglądy, wyznawane zasady, sposób patrzenia na świat, ogólna reforma JA. Nie zawsze nam się to podoba, bowiem najczęściej rozpada się nasz system wartości, czyli fundament funkcjonowania. Często jest to zmiana o 180 stopni.Zewnętrznie objawia się to często diametralną zmianą wyglądu zewnętrznego. A skoro przechodzi przez I dom to opozycją traktuje VII i kwadratem IV i X, tym samym przerabiając "tło" w sprawach tych domów. Trudności jakie niesie za sobą przejście Plutona przez I dom, rikoszetem mogą wywrócić sprawy domów, których wierzchołki są chyba najważniejsze...bo Asc, IC, Dsc, MC... No, po prostu życiowa rewolucja!


Robert Kozakiewicz  (21)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
07:09 08-09-2009


66

Cytat:  Stella :
> A skoro przechodzi przez I dom to
> opozycją traktuje VII i kwadratem IV i X, tym samym przerabiając "tło"
> w sprawach tych domów.

Niestety, tutaj się nie zgodzę. I dom może być ale nie musi w kwadraturze do domów IV i X. Taka sytuacja ma miejsce wtedy, gdy domy są równe (mają po 30 stopni kątowych). W innym przypadku (stosowanym m.in. w Horoskopii) może się taka równość zdarzyć ale będzie dość rzadka. Z reguły domy nie są równe

Drugi wariant możliwości występowania takiej kwadratury to takie rozmieszczenie domów, że akurat kwadratura może mieć miejsce. Tutaj również należałoby tego poszukać bo nie jest to takie powszechne


Stella  (9)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
08:09 08-09-2009


15

Masz rację! Ja podeszłam do tematu może zbyt ortodoksyjnie i sztywno, sugerowałam się równymi domami, fakt mogłam zamieszać...;)


Kiran  (31)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
10:09 08-09-2009


35

ja za trzy niecale lata bede miec koniunkcje plutona do ASC, duzo sie naczytalam o dzialaniu plutona i przyznaje przeraza mnie to.. czy zawsze pluton zostawia bolesna lekcje? mozna przejsc jego tranzyt lagodnie?
za pare lat pluton w pierwsz domu utworzy mi kwadrature do natalnego plutona w domu dziewiatym.. jestem ciekawa czy w tym czasie mam sie wystrzegac dalekich podrozy? jak to moze sie objawic w zyciu?


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.
  
Zapisując się do biuletynu oświadczasz, że zapoznałeś się z Polityką Prywatności