Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Punkty karmiczne w astrologii
Idź do strony: 1, 2
następna »
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Punkty karmiczne w astrologii

W astrologii jest kilka miejsc określających karmę. Między innymi do takich punktów zaliczane są Węzły Księżycowe - dwa fikcyjne punkty na ekliptyce, w których orbita Księżyca przecina się z orbitą Ziemi. W astrologii wedyjskiej są traktowane jako tzw. cieniste planety.

- Węzeł Północny (wstępujący, wschodzący, jowiszowy, Głowa Smoka, Rahu). Wskazuje na karmę aktywną, czyli na to, co wypracowujemy w obecnej inkarnacji, do czego dążymy i co możemy z tego życia wziąć do dalszego wewnętrznego rozwoju. Ten węzeł to program ewolucji na dane wcielenie, gdyż wskazuje duszy drogę ku przyszłości, konieczności duchowego rozwoju, postępu i właśnie ewolucji, drogę oczyszczenia na danym etapie, a także o nowych doświadczeniach życiowych, które trzeba stopniowo zdobywać, choć nie będzie ono od razu zakorzeniać się w świadomości. To, co potrzebujemy opanować w tym wcieleniu, ważne wyzwanie życiowe, droga rozwoju, progresji, przyszłość.

- Węzeł Południowy (zstępujący, zachodzący, saturniczny, Ogon Smoka, Ketu). Utarte zwyczaje i ścieżki postępowania, niekoniecznie dla nas dobre, ale wygodne z wielu powodów. Sposób na odpoczynek, relaks, wytchnienie, dawne drogi, regresja, przeszłość. Wskazuje na karmę pasywną, na to, co człowiek otrzymał w spadku po poprzednich wcieleniach


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Pierwszy znak to węzeł wschodzący (rosnący) (Głowa Smoka) - drugi na osi to węzeł zstępujący (malejący) (Ogon Smoka):

12 II 1935 do 31 VIII 1936: Koziorożec - Rak
1 IX 1936 do 20 III 1938: Strzelec - Bliźnięta
21 III 1938 do 8 X 1939: Skorpion - Byk
9 X 1939 do 26 IV 1941: Waga - Baran
27 IV 1941 do 14 XI 1942: Panna - Ryby
15 XI 1942 do 3 VI 1944: Lew - Wodnik
4 VI 1944 do 21 XII 1945: Rak - Koziorożec
22 XII 1945 do 11 VII 1947: Bliźnięta - Strzelec
12 VII 1947 do 28 I 1949: Byk - Skorpion
29 I 1949 do 17 VIII 1950: Baran - Waga
18 VIII 1950 do 5 III 1952: Ryby - Panna
6 III 1952 do 23 IX 1953: Wodnik - Lew
24 IX 1953 do 12 IV 1955: Koziorożec - Rak
13 IV 1955 do 30 X 1956: Strzelec - Bliźnięta
31 X 1956 do 19 V 1958: Skorpion - Byk
20 V 1958 do 7 XII 1959: Waga - Baran
8 XII 1959 do 25 VI 1961: Panna - Ryby
26 VI 1961 do 13 I 1963: Lew - Wodnik
14 I 1963 do 1 VIII 1964: Rak - Koziorożec
2 VIII 1964 do 19 II 1966: Bliźnięta - Strzelec
20 II 1966 do 9 IX 1967: Byk - Skorpion
10 IX 1967 do 28 III 1969: Baran - Waga
29 III 1969 do 16 X 1970: Ryby - Panna
17 X 1970 do 4 V 1972: Wodnik - Lew
5 V 1972 do 21 XI 1973: Koziorożec - Rak
22 XI 1973 do 11 VI 1975: Strzelec - Bliźnięta
12 VI 1975 do 29 XII 1976: Skorpion - Byk
30 XII 1976 do 18 VII 1978: Waga - Baran
19 VII 1978 do 4 II 1980: Panna - Ryby
5 II 1980 do 24 VIII 1981: Lew - Wodnik
25 VIII 1981 do 13 III 1983: Ryk - Koziorożec
14 III 1983 do 30 IX 1984: Bliźnięta - Strzelec
1 X 1984 do 20 IV 1986: Byk - Skorpion
21 IV 1986 do 7 XI 1987:Baran - Waga
8 XI 1987 do 27 V 1989: Ryby - Panna
28 V 1989 do 14 XII 1990: Wodnik - Lew.


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Baran - Waga
"W poprzednim życiu dany człowiek nie mógł urządzić się w życiu i był zmuszony żyć tak jak wymagało to od niego otoczenie i okoliczności. Dogadzał wszystkim, starał się przypodobać, a w efekcie był zwykłym pionkiem na szachownicy pozbawionym własnego zdania i samodzielności, odbiciem innych osób. Został całkowicie wchłonięty przez otaczające środowisko, rodzinę lub społeczność, których decyzjom musiał się podporządkowywać. Otrzymywał za to ich wsparcie i ochronę. Osoba ta umiejętnie korzystała ze swojej urody, uwodziła, mściła się na tych, których uważała za swoich konkurentów lub przeciwników. Jej dusza zdobyła wiele doświadczeń związanych z życiem społecznym, ale jako ludzka istota nie potrafiła samodzielnie rozwiązywać problemów, dokonywać wyborów, podejmować decyzji, nie umiała też wzbudzać do siebie szacunku. Miała słaby charakter, brakowało jej sił, energii, chęci. Była to bardzo bezbarwna i niestała osoba – szła tam, gdzie powiał wiatr.
W obecnym życiu należy umiejętnie wykorzystywać mądrość życiową zdobytą w poprzednich wcieleniach i twardym krokiem iść do przodu, kierując swoje siły i energię na realizację własnych planów życiowych. Trzeba teraz zrezygnować z mięczakowatości, małoduszności, podatności na wpływy i stać się silną osobowością, która żyje nie tylko dla innych, ale i dla siebie. Należy walczyć o osobistą i duchową wolność, niezależność i samodzielność, bez lęku przyjmować takie czy inne decyzje nie czekać na rady z zewnątrz, działać aktywnie, zdecydowanie, pewnie, a jeśli trzeba, to nawet agresywnie. Pokora została odpracowana w poprzednim wcieleniu. Obecnie przyszedł czas na realizację swoich ambicji, bez zwracania specjalnej uwagi na innych. Wszystkie decyzje i działania powinny być starannie przemyślane, a dana jednostka musi brać za nie pełną odpowiedzialność. Nie wolno jednak zapominać o doświadczeniach z przeszłości i w walce o sprawiedliwość trzeba oszczędzać godność innych ludzi oraz uznawać ich prawo do posiadania własnego zdania. W stosunkach z otoczeniem powinno panować prawo, sprawiedliwość, uczciwość, przyzwoitość, szlachetność i wielkoduszność, choć zapominać o własnych potrzebach także nie wolno."

Strzelec - Bliźnięta
"W poprzednim życiu właściciel takiej pozycji węzłów zlekceważył swoje talenty i zdolności, prowadził lekkomyślny tryb życia i ukrywał się pod maską dowcipnisia. Jego kontakty z ludźmi nosiły powierzchowny charakter, zaś otoczenie traktowało go po prostu jak dowcipnisia i gawędziarza. Jednak osoba ta posiadała subtelny i giętki umysł, umiał zainteresować rozmówcę i utrzymać jego uwagę tak długo, jak długo było mu to potrzebne. To był idealny interlokutor, ale całkowicie niewiarygodny partner. Z wyjątkową łatwością zawierał znajomości i nawiązywał potrzebne kontakty oraz był zręcznym pośrednikiem, ale nie zawsze dotrzymywał słowa i unikał odpowiedzialności.
W tym życiu temu człowiekowi przydadzą się takie cechy, jak sprawiedliwość, szlachetność, wielkoduszność, tolerancja. Powinien wystrzegać się lekkomyślności, płochości i powierzchowności. Należy starać się zdobyć wszechstronne wykształcenie w najlepszych szkołach, a przy tym zajmować się samokształceniem. Korzystne jest wybranie działalności pedagogicznej i naukowej, by móc przekazywać swoją wiedzę i doświadczenia następnemu pokoleniu. O ile w poprzednim wcieleniu człowiek ten był wiecznym uczniem, to teraz powinien stać się nauczycielem i prowadzić za sobą całą kohortę uczniów, jeszcze mądrzejszych i zdolniejszych niż oni. Po prostu teraz trzeba poważnie popracować na rzecz innych ludzi. Z poprzedniej inkarnacji pozostała w nim skłonność do przemieszczania się i teraz on może zaspokoić to pragnienie, ale pod warunkiem, że wyjazdy będą miały konkretny cel, poznawczy lub naukowy."


Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

BARAN – WAGA:
„W poprzednim życiu dany człowiek nie mógł urządzić się w życiu i był zmuszony żyć tak jak wymagało to od niego otoczenie i okoliczności. Dogadzał wszystkim, starał się przypodobać, a w efekcie był zwykłym pionkiem na szachownicy pozbawionym własnego zdania i samodzielności, odbiciem innych osób. Został całkowicie wchłonięty przez otaczające środowisko, rodzinę lub społeczność, których decyzjom musiał się podporządkowywać. Otrzymywał za to ich wsparcie i ochronę. Osoba ta umiejętnie korzystała ze swojej urody, uwodziła, mściła się na tych, których uważała za swoich konkurentów lub przeciwników. Jej dusza zdobyła wiele doświadczeń związanych z życiem społecznym, ale jako ludzka istota nie potrafiła samodzielnie rozwiązywać problemów, dokonywać wyborów, podejmować decyzji, nie umiała też wzbudzać do siebie szacunku. Miała słaby charakter, brakowało jej sił, energii, chęci. Była to bardzo bezbarwna i niestała osoba – szła tam, gdzie powiał wiatr.
W obecnym życiu należy umiejętnie wykorzystywać mądrość życiową zdobytą w poprzednich wcieleniach i twardym krokiem iść do przodu, kierując swoje siły i energię na realizację własnych planów życiowych. Trzeba teraz zrezygnować z mięczakowatości, małoduszności, podatności na wpływy i stać się silną osobowością, która żyje nie tylko dla innych, ale i dla siebie. Należy walczyć o osobistą i duchową wolność, niezależność i samodzielność, bez lęku przyjmować takie czy inne decyzje nie czekać na rady z zewnątrz, działać aktywnie, zdecydowanie, pewnie, a jeśli trzeba, to nawet agresywnie. Pokora została odpracowana w poprzednim wcieleniu. Obecnie przyszedł czas na realizację swoich ambicji, bez zwracania specjalnej uwagi na innych. Wszystkie decyzje i działania powinny być starannie przemyślane, a dana jednostka musi brać za nie pełną odpowiedzialność. Nie wolno jednak zapominać o doświadczeniach z przeszłości i w walce o sprawiedliwość trzeba oszczędzać godność innych ludzi oraz uznawać ich prawo do posiadania własnego zdania. W stosunkach z otoczeniem powinno panować prawo, sprawiedliwość, uczciwość, przyzwoitość, szlachetność i wielkoduszność, choć zapominać o własnych potrzebach także nie wolno.”

Skorpion – Byk:
„Ludzie z taką konfiguracją węzłów w poprzednim wcieleniu znajdowała się we władzy pieniędzy. Uważali, że to one są podstawowym bodźcem do działania, uosabiają władzę oraz ruch wszystkich rzeczy i spraw. Marzyli o tym, by stać się kimś takim jak Rothschild lub Rockefeller. Wykorzystywali najmniejsze możliwości, żeby do swego stanu posiadania dodać choćby jeden gram żółtego, brzęczącego metalu, robili wszystko, żeby te pieniądze pracowały na nich i przynosiły dodatkowe dochody. Dla nich nawet ślub mógł być wyłącznie transakcją finansową. Niestety, osoby te po prostu zapomniały o tym, że oprócz pieniędzy istnieją także wartości duchowe. W dodatku byli niewolnikami własnych uczuć i namiętności, w których byli nie nasyceni. Jedyne, czego się nauczyli w poprzedniej inkarnacji, to zapewnienie sobie egzystencji, czyli tego, jak zarabiać pieniądze.
W obecnym życiu wszystko to należy przewartościować. Bogactwo samo w sobie nie jest złe, ale nie może stać się jedynym celem w życiu. W pierwszej połowie tego wcielenia ludzie ci zgodnie ze starymi nawykami pracują dla samej pracy lub dlatego, że muszą, zaś w drugiej kierują nimi wyższe cele bądź potrzeba duszy. Karma wymaga teraz preferowania wartości duchowych, a o materialne będą się troszczyć partnerzy. Właściciele takiej konfiguracji węzłów mogą jedynie pomagać im zarabiać pieniądze, pomnażać ich kapitał i wtedy będą żyli w dostatku. Jeśli jednak będą myśleć o swojej kieszeni, to stracą nie tyko to, co zarobili, ale i to, co mieli wcześniej. W ogóle przy tej pozycji węzłów trzeba być przygotowanym na to, że jednostkę czekają niemałe straty, które trzeba przyjąć jak coś, na co się zasłużyło w poprzednim wcieleniu.
Żeby wejść na drogę duchowego odrodzenia ludzie ci powinni dobrowolnie zrezygnować z wielu rzeczy, gdy jeśli tego nie zrobią, to stracą to, co jest im najdroższe. Tego wymaga od nich karma, ale to oni sami wybrali sobie tą drogę oczyszczenia i pokory. Odrodzenie zazwyczaj wiąże się z dużymi przeżyciami uczuciowymi wywołanymi albo dużymi stratami materialnymi, a nawet śmiercią bliskich ludzi, do których dana jednostka jest mocno przywiązana. Ale niezależnie od tego, co się dzieje, trzeba iść do przodu, nawet pod wiatr, bez oglądania się za siebie. Ta pozycja węzłów sprzyja osiąganiu sukcesów w warunkach ekstremalnych, w wyniku ostrych zmian, wyrzeczeń lub poświęceń. Ale to, co ludzie ci w tym życiu dobrowolnie oddają innym, po dziesięćkroć pomnożone wróci do nich w następnym, choć nie wykluczone, że nawet i w tym, jeśli duchowe odrodzenie już nastąpiło. Korzystne jest też otaczanie się ludźmi silnymi duchowo, docenianie wiernych przyjaciół i korzystanie z mądrych rad. To wszystko sprzyja duchowemu rozwojowi.”

Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.




LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Bliźnięta - Strzelec
„To ludzie oszołomieni przestrzenią, swobodą, szaloną gonitwą. Pragną nowych informacji, wrażeń, podróży, wyjazdów, przygód, ryzykownych przedsięwzięć. Bardzo trudno jest im żyć w warunkach miejskich, gdyż woła ich przyroda i nieznane kraje. W tym przypadku zawody związane z podróżami sprzyjają wewnętrznemu rozluźnieniu, wzmocnieniu układu nerwowego i ciała fizycznego, ale z drugiej strony w przypadku długiego życia na wsi osoby te mogą zdziczeć, zaś długotrwała nieobecność w ojczyźnie pozbawia ich w końcu poczucia przynależności narodowościowej. Wszystko to, podobnie jak miłość do przyrody i zwierząt, jest echem z poprzedniego wcielenia. W dodatku osoby te próbują pouczać wszystkich, kreują się na guru, zaś życie małżeńskie w ich odczuciu to prawdziwe kajdany u nóg. W tym przypadku potrzebny jest wyjątkowo cierpliwy partner, gdyż u tych ludzi bardzo mocno daje jeszcze o sobie znać „duch wędrowca”.
W tym życiu trzeba uczyć się życia w społeczeństwie, troski o codzienne sprawy. Trzeba poznać wiele nowego, odmiennego od tego, co było znane wcześniej i traktowane jako prawda najwyższej instancji. Należy zrezygnować z dogmatyzmu i konserwatyzmu, otworzyć umysł i duszę na nowe prądy, wiedzę i informacje. Osoby te powinny słuchać opinii i uwzględniać poglądy innych, wypracowywać różne podejście do problemów i uczyć się godzić sprawy z pozoru nie do pogodzenia. Chęć przekazywani wiedzy w tym wypadku jest jeszcze bardzo silna i nie należy z tego rezygnować, jednak niezbędne jest samodzielne kształcenie się, co należy robić do końca życia. Po poprzednim wcieleniu pozostało dążenie do osobistej i duchowej wolności, niezależności i samodzielności, ale teraz karma wymaga umiejętności nawiązywania więzi i utrzymywania licznych kontaktów.”

Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Panna - Ryby:
Na początku życia u ludzi z taką konfiguracją węzłów obserwuje się brak zaufania do własnych sił, częste zwątpienia i potrzebę silnego wsparcia z zewnątrz. Każde cierpienie moralne doprowadza ich do rozpaczy, może zmusić ich do wycofania się, drobne nieporozumienie może wywołać rozrywające na części duszę krzyki, a na widok kropli krwi potrafią stracić przytomność. Osoby te wierzą i marzą o idealnym świecie, gdzie niepodzielnie królują sprawiedliwość, życzliwość, radość i szczęście. Z taką filozofią życiową trudno jest żyć na Ziemi, zaś szukać raju w jakiejś podwodnej grocie to działania nierealne i niepraktyczne. Jednak los obdarzył tych ludzi umiejętnością słuchania wewnętrznego głosu, dał im zdolności paranormalne, plastyczne, muzyczne, aktorskie i pedagogiczne. Wiedzą nie tylko ze słyszenia, co to takiego miłosierdzie i bezinteresowna służba. Umieją współczuć innym, podtrzymywać na duchu tych, którzy tego potrzebują i przywrócić zbłąkanych na łono Boga.
W pierwszej połowie życia ludzie ci są wyjątkowo wrażliwi na nastrój emocjonalny, który ich otacza, nieświadomie poszukują odosobnienia, ale bardzo boją się choroby i konieczności przebywania w łóżku. Z biegiem czasu emocje jednak słabną ustępując miejsca praktycyzmowi i rozsądkowi. Aby odpracować swoje zadania karmiczne ludzie ci powinni zdecydować się na służbę innym, na przykład na pracę lekarza, higienistki, dietetyka czy weterynarza. W ogóle każda działalność wychodzi tym ludziom na korzyść, zaś wrażliwość na potrzeby innych, współczucie, które przeszło z poprzedniego wcielenia, pomagają im w tego typu pracy, podobnie jak ich intuicja, przenikliwość i szeroka wiedza. W tym wypadku karma wymaga rozwoju poczucia obowiązku, odpowiedzialności i umiaru. Oprócz pomagania innym trzeba także zajmować się własnym zdrowiem i samopoczuciem, gdyż zadanie tego wcielenia polega na zachowaniu zdrowej duszy w zdrowym ciele.
Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Byk - Skorpion:

Zstępujący węzeł w Skorpionie wskazuje na zgromadzenie tylu najróżniejszych brudów w przeszłości, że dusza zaczęła się dusić i podjęła decyzję o oczyszczeniu się i uwolnieniu od tego wszystkiego. Ludzie ci przeszli przez piekło, teraz starają się przejść przez czyściec, ale przewrócić to naczynie jedynym ruchem jest bardzo trudno, a czasami wręcz niemożliwe, szczególnie w pierwszej połowie życia. U tych osób w podświadomości pozostały dawne namiętności i żądze, dążenie do rozkoszy i seksualna rozwiązłość. W poprzedni wcieleniu przeszli przez cierpienia i męczarnie, do których doszło zarówno z ich, jak i z cudzej winy. Z jednej strony występowało do autodestrukcji i samozniszczenia, lecz z drugiej cechowała ich bezgraniczna brutalność, podstępność, pamiętliwość i mściwość. Osoby te nadużywały posiadaną władzę, wykorzystywały innych do realizacji własnych planów i celów, do realizacji swoich żądz i pierwotnych instynktów. Obecnie mogą to wszystko odrzucać, ale odcięcie się od starych nawyków nie jest takie proste. Wielu z tych ludzi nadal zachowuje się jak „Skorpiony” i wcale nie dlatego, że mają w tym znaku Słońce, Księżyc, AS czy stellum, lecz dlatego, że leży tam zstępujący węzeł księżycowy, symbol dawnych doświadczeń.
Ludziom tym trudno ukrywać swoje emocje oraz seksualność, dlatego życie małżeńskie nie należy do łatwych. Ci, którzy znajdują się pod silnym wpływem Skorpiona nieustannie odczuwają palące żądze i zgubne namiętności, zaś ci, którzy przeszli już pod wpływ Byka świadomie starają się uniknąć tego tajfunu, który zniszczył ich w poprzednim życiu. Najczęściej bywa tak, że wulkan skorpiona jeszcze nie wygasł, ale już nie wybucha, a nad ciepłym popiołem snuje się jedynie niewielki dym.
Osoby o tej konfiguracji węzłów przed obecną inkarnacją wybrali sobie następujący program: chronić życie, wzmacniać swoje ciało, które jest świątynią ducha i żyć zgodnie z hasłem „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Jednak ci, którzy niedaleko odeszli od Skorpiona żyją w trwodze, z poczuciem winy i w strachu przed niebezpieczeństwem. Taki tryb życia wywołuje w nich lęk i wywołuje negatywną reakcję bliskich oraz otoczenia. Wraz ze zbliżaniem się do Byka przychodzi ukojenie duszy.
Tacy ludzie mogą złagodzić karmę, jeśli wykorzystując doświadczenia poprzednich wcieleń, wejdą na drogę służby. Żeby odkupić winy za poprzednie złe uczynki, trzeba zrezygnować z jakiejkolwiek formy przemocy i przymusu. Odwrotnie, należy chronić wszelkie formy życia, a nie je niszczyć. Jeśli w pierwszej połowie życia osoby te nie napotykają specjalnych utrudnień losu, to z biegiem czasu jego „głos” rozlega się coraz głośniej nakazując tym ludziom zarówno troskę o bezpieczną starość, jak i o bagaż duchowy. Dobra materialne powinni zdobywać swoją pracą, przy czym w tym wypadku ważne jest nie tylko ich zarobienie, ale i utrzymanie. Ludzie ci gromadzą spore bogactwa, które jednak powinny służyć nie tylko im samym, ale też i otoczeniu


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Wodnik - Lew
W poprzednim życiu ten człowiek żył tylko dla siebie. Umiał prezentować się w jak najlepszym świetle i wykorzystywał ludzi do własnych celów. Dzięki silnej woli, energii, kreatywności i ambicjom mógł zachęcać innych do własnych pomysłów i poprowadzić za sobą. Lubił pochlebstwa i pochwały pod swoim adresem, dążył do zdobycia nieograniczonej władzy, sprzyjał tym, kto mu dogadzał, przy tym otwarcie tak, żeby wszyscy widzieli. Ze względu na podatność na podlizywanie się wokół niego kłębił się rój natrętów lubiących pożywiać się przy cudzym stole, otaczali go też karierowicze, którzy liczyli, że dzięki niemu zajmą wyższe stanowiska. Osoba ta mogła być egoistą i egocentrykiem, zdolnym do dyskryminacji i szantażu, ale mogła być też mecenasem wspierającym ludzi sztuki, a nawet sama się nią zajmować.
Obecnie karma żąda, by oceniać ludzi na podstawie ich wnętrza i poziomu duchowego, a nie tego, co mówią, służyć im nie na pokaz, a kierując się głosem serca, nie oczekując w zamian wdzięczności. Umiejętność inspirowania innych przyda się i w tym wcieleniu, tylko cele nie powinny mieć wydźwięku egoistycznego, za to muszą uwzględniać interesy wielu osób, których trzeba połączyć wysoką ideą. Sława i honory także są w zasięgu ręki, tylko zdobywać je należy miłosierdziem, działalnością dobroczynną, szlachetnością i wielkodusznością.
Na początku, kiedy pamięć poprzedniej inkarnacji jest jeszcze silna, człowiek zainspirowany jakąś ideą próbuje działać w nawykowy sposób prowokując bunty, zamieszki, powstania przeciwko realnym lub wymyślonym wrogom. Dopiero po trzydziestce zaczyna lepiej orientować się w swoich działaniach. Staje się wtedy filozofem, myślicielem, często idealistą, a nawet utopistą. Zaczyna rozumieć, że do rozwoju potrzebny jest wzrost duchowy. Zaczyna częściej słuchać swojej intuicji i głosu sumienia oraz korzystać ze swoich paranormalnych zdolności. Uświadamia sobie, że powinien walczyć o wolność i niezależność wszystkich uciśnionych i poniżonych, o braterstwo i równość. Zaczyna stawiać przyjaźń na pierwszym miejscu, zaś małżeństwo lub spółka w interesach, by były udane, powinny opierać się na wspólnych poglądach. Jeśli partner z jakiegoś powodu nie może być prawdziwym przyjacielem, to nie powinien być też sługą. W tym przypadku wymagane jest trzeźwe podejście do wszystkich spraw, mądrość i rozsądek, sprawiedliwość, rzetelność oraz dokładne wypełnianie umów i kontraktów.


Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Koziorożec - Rak
W poprzednim życiu ten człowiek był nadmiernie przywiązany do rodzinnego domu, w którym żył od urodzenia do samej śmierci i który stał się dla niego po prostu twierdzą, której ściany chroniły go przed niewygodami i nieszczęściami. Był przykuty jakby kajdanami do swoich rodziców oraz własnej rodziny i dzieci, w dodatku był bardzo zależny od własnych emocji i odczuć. Najmniejsze uwagi, a tym bardziej krytyka wywoływały w jego duszy taką burzę emocji, że trzeba było dłuższego czasu na powrót do równowagi. Słaba wola skłaniała ich do „przyklejania się” do silniejszych psychicznie osób, na których mogli się wesprzeć w trudnych chwilach.
W obecnym wcieleniu głównym zadaniem jest wzmocnienie woli i charakteru. Karma wymaga, by człowiek stał się śmiały, zdecydowany, trzeźwo patrzeć na świat i nie reagować na wszystko zbyt emocjonalnie. Trzeba wypracowywać w sobie takie cechy, jak upór, wytrzymałość, pracowitość i cierpliwość. Należy stawiać przed sobą realne cele, nauczyć się działać bez emocji, lecz w oparciu o dobro sprawy. Realistyczne podejście do wszystkiego, praktyczna ocena sytuacji, trzeźwa rozwaga i rozsądek – to powinno wysunąć się na pierwszy plan. Wszelkie sprawy powinno się rozwiązywać samodzielnie, nie bać się odpowiedzialności za swoje działania, nie chować się za plecami innych, odwrotnie należy samemu stać się oparciem i iść do celu wolno, ale pewnie, zdecydowanie, bez względu na żadne trudności i przeszkody.
Jako że na początku życia pamięć poprzedniego cielenia jest jeszcze dość żywa możliwe są w tym wypadku z jednej strony występują bezgraniczne ambicje i daleko idące globalne plany, a z drugiej pełne poświęcenie się dla dobra narodu lub państwa. Ten, kto nie potrafi odciąć się od wspomnień z poprzedniej inkarnacji może zostać na przykład politykiem zbyt konserwatywnej partii. Jednak ci, którzy będą śmiało i pewnie posuwać się w stronę wstępującego węzła w Koziorożcu z czasem mogą odegrać ważną rolę w sprawach swego kraju, państwa, narodu. W każdym bądź razie jednostka powinna wypracowywać cele osobiste i śmiało je realizować.
Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.


LOCA  (78)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:07 20-07-2010


2450

Strzelec - Bliźnięta
W poprzednim życiu właściciel takiej pozycji węzłów zlekceważył swoje talenty i zdolności, prowadził lekkomyślny tryb życia i ukrywał się pod maską dowcipnisia. Jego kontakty z ludźmi nosiły powierzchowny charakter, zaś otoczenie traktowało go po prostu jak dowcipnisia i gawędziarza. Jednak osoba ta posiadała subtelny i giętki umysł, umiał zainteresować rozmówcę i utrzymać jego uwagę tak długo, jak długo było mu to potrzebne. To był idealny interlokutor, ale całkowicie niewiarygodny partner. Z wyjątkową łatwością zawierał znajomości i nawiązywał potrzebne kontakty oraz był zręcznym pośrednikiem, ale nie zawsze dotrzymywał słowa i unikał odpowiedzialności.
W tym życiu temu człowiekowi przydadzą się takie cechy, jak sprawiedliwość, szlachetność, wielkoduszność, tolerancja. Powinien wystrzegać się lekkomyślności, płochości i powierzchowności. Należy starać się zdobyć wszechstronne wykształcenie w najlepszych szkołach, a przy tym zajmować się samokształceniem. Korzystne jest wybranie działalności pedagogicznej i naukowej, by móc przekazywać swoją wiedzę i doświadczenia następnemu pokoleniu. O ile w poprzednim wcieleniu człowiek ten był wiecznym uczniem, to teraz powinien stać się nauczycielem i prowadzić za sobą całą kohortę uczniów, jeszcze mądrzejszych i zdolniejszych niż oni. Po prostu teraz trzeba poważnie popracować na rzecz innych ludzi. Z poprzedniej inkarnacji pozostała w nim skłonność do przemieszczania się i teraz on może zaspokoić to pragnienie, ale pod warunkiem, że wyjazdy będą miały konkretny cel, poznawczy lub naukowy.
W związku z tym, że Strzelec i Bliźnięta są znakami podwójnymi, to wiele zależy tu od położenia węzłów w domach oraz aspektów z innymi planetami i elementami horoskopu.
Źródło: Astrologia klasyczna - Siergiej Wronski.


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.