Horoskopia Znak zodiaku Baran Znak zodiaku Byk Znak zodiaku Bliźnięta Znak zodiaku Rak Znak zodiaku Lew Znak zodiaku Panna Znak zodiaku Waga Znak zodiaku Skorpion Znak zodiaku Strzelec Znak zodiaku Koziorożec Znak zodiaku Wodnik Znak zodiaku Ryby
horoskop partnerski


Spis wątków w grupie

Grupy w tej kategorii

Pokaż wszystkie grupy





   Wyłącz reklamy
Aspekty w horoskopie urodzeniowym » Koniunkcja planet » Radix, mała prośba
Autor
Wypowiedź Obserwuj ten wątek

schismatic  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
19:06 15-06-2010

Po primo witam na forum (choć na horoskopii jestem od dobrych kilku miesięcy,acz inne obowiązki..)

Astrologią interesuje się od jakiegoś czasu (póki co pochłanianie lektur na temat..)hobbystycznie..wgłębiam się 'powoli,powoli w zakamarki swego horoskopu natalnego.. Jest jaki jest Aczkolwiek ciekawiło by mnie wasze obiektywne spojrzenie na takowy..tudzież w kwestiach relacji damsko-męskich i kariery (asrtystycznej stricte) Póki co (może toi wina czego innego) multum niepowodzen/roczczarowan uczuciowych..gust mam co do płci przeciwnej wysublimowany (choc dla innych 'tragiczny' mroczny zbyt rockandrollowy i wymagajacy i jakieś takies..no roznie z tym bywa) acz kazde (i liczne) zauroczenia koncza sie jednym schematem pan jest zajęty lub niezainteresowany, totez powoli odcinam sie od tej sfery, pozbywając wszelakich złudzen na jakąś zmianę (ktore wg wielu mam :P)akt wenus w wodniku w domu XII +takie juno i lilith oboje w scorpio w domu 8 (jak i pluton..) dają takie ciut odrealnione,scisle zapędy..+ chęć niezaleznosci nie angazowania sie w stale i trwale relacje,bardziej flirt przyjazn fakt..choc i to nie wychodzi
Podobnie z szeroko pojętą 'karierą' poki co niesatysfakcjonujące studia..(generalnie nauka drogą edukacji wyzszej niezbyt mnie pociąga..lubię tak sama z siebie/empirycznie..poznawac rozne zagwostki czy kulturowe/muzyczne czy medyczne , interesujacych mnie od dziecinstwa dziedzinach typu muzyka/projektowanie mody)zwlaszcza) no zastoj.. jakby cos blokowalo..okolicznosci,miejsce zamieszkania,pewnie finanse..pomimo dobrych chęci pasji..Wiec pozostają marzenia, odkładanie projektów czy szalenstwa na koncertach..wsio tylko intensyfikuje frustrację no ale bywa..bynajmniej mozolnej pracy w sektorze urzedniczym czy handlu w mym miejscu zamieszkania podjac nie zamierzam...

Tak mnie intryguje czy ponizszy kosmogram mocno zaznacza takie trudności w tych sferach czy widac w nim jakieś 'światełko' w tunelu (słyszałam opinie na temat mego radixu ,ze to dopiero w drugiej częśi życia..z facetami ino jak się wezme za ten za przeproszeniem chłam w pobliżu co jest i ich 'nauczę' to wtedy bede szczesliwa o_____O ew. inna rasa.. no az tak zdesperowana nie jestem...)

a oto i on:
http://img580.imageshack.us/i/adaastro.gif/
wersja rozszerzona:
http://www.astro.com/tmpd/cmx6fileKt7Liy-u1262789605/astro_w2at_01_ada_hp.71000.7798.pdf

Uff się rozpisałam no ale..
Pozdrawiam serdecznie,
Adrianna


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
20:06 15-06-2010


2634

Cytat: schismatic :

> Adrianna

Hehe....jaki fajny radix ......ale po nim widać "parcie na szkło" ,......za 2-3 lata powinno ruszyć w dziedzinach które opisałaś .


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
12:06 16-06-2010


2634

Cytat: schismatic :
Aczkolwiek
> ciekawiło by mnie wasze obiektywne spojrzenie na takowy..tudzież w
> kwestiach relacji damsko-męskich i kariery (asrtystycznej stricte)

Masz ,bo mam słabość do Wenus w Wodniku ,a jeszcze w 12 domku .
Wpływ Wenus w 12 domku jest dość problematyczny.Posiadacz takiego polożenia Wenuski może mieć jakąś tajemnicę która odciska piętno na całym jego życiu.Tu Wenus daje zamknięcie się w sobie,dążenie do samotności a jednocześnie sprzyja rozwojowi talentów i zdolności związanych z pracą twórczą lub artystyczną.pod jej wpływem często rodzą się pisarze,poeci,muzycy,malarze,fantaści i marzyciele o wstrząsającym świecie głębokich i pięknych uczuć,które wyrazzają w swoich dziełach.
Wenus w 12 wskazuje na nieszczęśliwe związki,ale pomaga uniknąć wielu intryg tajnych wrogów.Wzmacnia ludzkie namiętności i daje podwyższone zainteresowanie plcią odmienną i przygodami seksualnymi.W wielu wypadkach taka Wenus znacząco zmniejsza ryzyko nieszczęśliwych wypadków lub zagrożeń życia.W tym położeniu mogą pojawiać się okoliczności utrudniające zawarcie związku,lub przeszkadzające w normalnym,spokojnym
funkcjonowaniu związku.Przyczyną może być specyfika charakteru ,np.kwadratura Wenus-Księżyc

To tyle co "astrologia klasyczna" mówi o tej Wenusi ....bez Juno,Lilith i Sputnika


schismatic  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:06 16-06-2010

Dzięki za rozjaśnienie
Fakt,że pewne tajemnice w związku z dość skomplikowanymi onkologicznymi operacjami mam..tudzież nie lubię się tymi informacjami zbyt dzielićnawet wsrod znajomych (chyba,ze zaufanych.. )wnikając w szczegóły et.c
no fatalne/nieudane zauroczenia jak najbardziej miewam (zawsze chcialoby sie rzec ),moze taki paskudny tranzyt się wdał..albo chiron w 5 domu w raku, ( tym samym, w retrogrdacji znajduje się też jowisz)coś babrze

Z parciem na szkło poniekąd by sie nie zgadzało.. Bynajmniej już wiem skąd to u mnie jest (tudzież zamiłowanie do bycia w swoistym centrum uwagi..póki co w sferze marzen pt. swiatla reflektorow, huczne imprezy ,przepych, znajomości z cenionymi artystami media..pociągają mnie sprawy z tym związane..I może kiedyś..wszak nawet mrzonki muszą choc raz mieć przełozenie na realia




walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
15:06 16-06-2010


2634

Cytat: schismatic :

> Z parciem na szkło poniekąd by sie nie zgadzało.. Bynajmniej już wiem> > skąd to u mnie jest (tudzież zamiłowanie do bycia w swoistym
> centrum uwagi..póki co w sferze marzen pt. swiatla reflektorow, huczne> > imprezy ,przepych, znajomości z cenionymi artystami media..pociągają> > mnie sprawy z tym związane..I może kiedyś..wszak nawet mrzonki muszą
> choc raz mieć przełozenie na realia

Masz Jowisza na "estradzie"(5dom),w rączce "parasola".....reszta planet jest temu "podporządkowana"


schismatic  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
14:07 25-07-2010

Ciekawe,ciekawe na estradzie to by mi sie marzył wsytęp (ale coś na poziomie,eksperymentalne nizli sieczka serwowana przez 'sezonowe gwiazdki..) poki co szaleję na koncertach ulubionych pod sceną,chyba aż za nadto..bo aż sie na mnie gapią i usmiechają.. w sumie inni czesto jak kołki stoją bez zera reakcji,,Ostatnimi czasy miałam szansę zagrac (wraz z innymi dziewojami) w klipie lubianego przeze mnie zespołu Acid Drinkers, tudziez szalejąc na upalnej plaży w rytm ich muzyki..ale z racji przeszkód 'domowo-rodzicielskich sie nie udało..i dalsza frustracja,czekanie na cud ktory watpliwe by nadszedł..

Btw. co po tych naj. rzucających się w oczy konfiguracjach,obsadzeniu planet można powiedziec o typie przyciąganych (potencjalnych) partnerów.. czy tak jak słyszałam propos mego radixu obcokrajowcy, młode paszczurne niedojrzałe paziki ,osoby skłonne do oszustw (to mnie przeraża.. i jak zauważyłam te paziki z ktorymi nawet wstyd się gdzieś pokazać co dopiero 'znajomość' coś zaczęły podbijać ze sie tak kolokwialnie wyrażę..istna zgroza :/)czy bardziej wedle mych no wysokich wymagan typ artystyczny, rzucający sie w oczy (no WSZYSCY co mi się naj podobali z działki muzycznej byli.. liczne tatuaze, ekstrawagancki acz gustowny stroj i inne udziwnienia..ale miłe dla oka)+ zawsze coś obsadzone w scorpio (przewaznie ksiezyc, słonce lub wenus/mars) w sumie bez przyczyny mi się to nie wzięło (zwłaszcza,ze domownicy by mi ministranta albo schludnego skromnego studenta ekonomii naszafnęli co pominę..)


walter  (58)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
16:07 25-07-2010


2634

Cytat: schismatic :
> Ciekawe,ciekawe na estradzie to by mi sie marzył wsytęp (ale coś> > na poziomie,eksperymentalne nizli sieczka serwowana przez 'sezonowe
> gwiazdki..)

O Schizmo .....nie dziwota że Cię sztuka "eksperymentalna" pociąga w tem okresie, bo masz tranzytującego Neptuna na ASC w Wodniku (a to nie jest sygnifikator "tradycjonalizmu").Neptuś to sygnifikator sztuki,kina,tańca,muzyki,narkotyków,alkoholu,tytoniu,chemicznych używek i detoksu.......a Ty go będziesz miała przez najbliższe ok. 30 lat w 1 domku (bo on ci ogromny u Ciebie)......zaczekaj aż Ci do Rybek wejdzie(będzie u siebie) i zacznie trygonić to twoje "stado" w Koziorożcu(10 i 11 domek - kariera, plany i nadzieje),oraz Jowiszka w 5 (kreatywność).....może jaki fajny lyrics Ci sie wypsnie z piersi co sie ludziom spodoba .....Amy Lee sie starzeje ,czas na młodych postawić


schismatic  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:06 22-06-2011

no mam nadzieje,ze do czegos fajnego zainspiruje..
teraz ten saturn mąci [swoją drogą czy jak mam go w 7domu tranzytującego i robiącego kwadrat [na jeszcze kilka miesięcy]do nat.merkurego,jowisza,urana,saturna,neptuna chirona , wkrotce tez koniunkcje do ksiezyca uczyni],w siodmym bedzie do 2013 to przez ten czas on ukróci relacje towarzyskie,związki [ no już wariuję z tej samotnosci,licze na jakiś flirt z kims co bedzie odpowiadał..]da takie co niesatysfakcjonują czy coś jest możliwego? sorry,ze tak drążę ów temat ale..ciekawam, zwłaszcza,ze sie sporo negatywów nasłuchałam o tranzytach saturna


andromeda  (61)





zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
06:06 23-06-2011


2931

No Twój Saturn bardzo mocny, więc może mieć wpływ na Twoje życie. W koźle on, większość planet też masz w koźle. Powinnaś mieć charakter jakiejś twardzielki. Stellum w koźle i w 11 domu w opozycji do Jowisza w V domu. Brak równowagi między powagą a przyjemnością używania. Tu Saturn odgrywa silniejszą rolę niż Jowisz. Jowisz może daje Ci łatwe okazje do poznania, do przygód, flirtów, jednakże Saturn i jego świta z czasem mrozi tą frywolność. Możliwe, że przyciągasz ludzi, którym nie podobają się Twoje poglądy, nie akceptują Twojego stylu bycia, życia. Wolę przetrwania daje sekstyl do Plutka, też silnego w jakości, ale sam sobie rządzi. Kozioł i Skorpion, nic innego jak silne namiętności, często głęboko ukrywane.....

No masz trudny horoskop pod względem interpretacji, no i prawie wszystkie drogi prowadzą do Saturna, a jego mało kto go lubi.

Natomiast w tranzycie pewnie Saturn jest ciskający i łatwy w relacjach nie jest, ale w każdym razie na tych tranzytach jest wskazany rozsądek, żadnych szaleństw, buntów.
U mnie w III domu zrobił spustoczenie w relacjach towarzysko-komunikacyjnych, nawet z zamkiem w drzwiach mam problem. W każdym razie cieszę, że się ruszył do przodu, bo zaczyna coś się dziać.


schismatic  (3)


zobacz mój
dzisiejszy
tranzyt


Data postu:
21:06 23-06-2011

dzięki za dopowiedzenie
u mnie ten saturn chyba ucina skrzydła, bo ani fajnych znajomosci, kariery zero,na rozwoj zainteresowan slabe srodki i czeste poczucie wypalenia,zniechęcenia.. najchetniej wiodlabym tryb zycia przypisany jowiszowi zabawa flirty z rockmanami, relaks, jakies zachodnie kraje
[taa z wezlem karmicznym w dwunastym domu w wodniku w sekstylu do MC to iscie mozliwe;p..]taki radix w sumie,ze zmartwienia i mrzonki [wenus w12]

teraz w 'ramach' buntu, no serio mialam dosc.. zawaliłam studia,nie napisawszy nawet licencjatu.. niby chce pojsc na jakąś psychologie,ale niechętnie..pod presją rodziny i chorego przekonania panującego na rynku pracy [w pl i tak słabo opłacalnej..]ze bez papierka ani rusz
ale przeraza mnie nauka, jeszcze cięższa niz poprzedni kierunek, dodatkowe 5 lat tego obowiązku i np. wizja związania sie ze szczylem..podczas gdy nęcą mnie starsi,na pewnym poziomie,ułożeni psychicznie..ale miłość durna bywa..
takie błędne koło ale cóż
pomarzyć można ;]


Nowości w serwisie prosto na Twój e-mail.